Wpadli po dwóch latach


Wpadli po dwóch latach
GŁUCHOŁAZY. Prawie dwa lata trwało poszukiwanie zabójców 72-letniej Krystyny R. Okazało się, że staruszkę zabili dwaj nastoletni włamywacze, których przyłapała na kradzieży.
Krystyna R. mieszkała samotnie w dużym domu na odludziu. 9 kwietnia 1998 roku jej martwe ciało znalazła daleka krewna. Przyczyną śmierci były rozległe obrażenia głowy, w mieszkaniu znaleziono też ślady włamania.
- Intensywne śledztwo nie przyniosło wyników. W końcu umorzono je po czterech miesiącach – informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Roman Wawrzynek.
Jak zawsze w takich wypadkach policja nie przestała szukać sprawców. Dopiero w tym miesiącu policja zdobyła dowody na tyle silne, że sąd bez wahania zdecydował się na tymczasowe aresztowanie Damiana M. i Artura W.
- Z uwagi na dobro śledztwa nie możemy ujawnić, jak policja wpadła na ich trop – powiedział ,DZ” Wawrzynek.
W czerwcu 1998 roku Damian M. miał 18, a jego kuzyn Artur W. tylko 17 lat. Feralnej nocy chłopcy bawili się na dyskotece. Zabrakło im pieniędzy, więc postanowili włamać się do Krystyny R.
- Gdy staruszka ich nakryła, zadali jej co najmniej osiem uderzeń metalowym prętem. Wszystko wskazuje na to, że chcieli usunąć świadka. Na swoje nieszczęście staruszka znała jednego z zabójców, bo był krewnym jej sąsiadów – mówi Wawrzynek.(mech)

Autor artykułu: mech

Comments are closed.