Nie uciekniemy przed hałasem Polska należy do krajów, w których jest coraz głośniej, głównie na ulicach miast z powodu motoryzacyjnej eksplozji. Mieszkańcy okolic lotnisk narzekają na przelatujące nad ich głowami samoloty. Uciążliwa jest także działalność sklepów i warsztatów. We znaki dają się ponadto dyskotekowi sąsiedzi.
KATOWICE, BIELSKO, CZĘSTOCHOWA. Potężny huk budzi coraz częściej mieszkańców Gliwic i Zabrza. Nad ich głowami zaczęły się pojawiać lecące z Pyrzowic na zachód rosyjskie transportowce Ił-76. Władze Gliwic, Bytomia i Tarnowskich Gór starają się o zmianę korytarza lotów transportowców.
- HaÅ‚as trudno wytrzymać – mówi Ryszard Mandziej, dyrektor Aeroklubu Gliwickiego. – Moi piloci majÄ… zakaz latania nad osiedlami, ale na nieszczęście dla mieszkaÅ„ców nad nami utworzono korytarz powietrzny. IÅ‚y to takie maszyny, które w odróżnieniu od Boeingów dÅ‚ugo po starcie lecÄ… na stosunkowo niskim puÅ‚apie.
W Zabrzu po interwencji mieszkańców z ulicy Szczęść Boże inspektorzy Urzędu Miasta i pracownicy Ośrodka Badań i Kontroli Środowiska dokonali pomiarów hałasu przy jednym ze sklepów.
- Dopuszczalny haÅ‚as zostaÅ‚ przekroczony – mówi Bożena KoÅ‚odziej, inspektor WydziaÅ‚u Ekologii i Szkód Górniczych UM w Zabrzu. – Za gÅ‚oÅ›no pracowaÅ‚y trzy wentylatory i urzÄ…dzenia chÅ‚odnicze.
Zgodnie z rozporządzeniem ministra ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa z 13 maja 1998 roku w sprawie dopuszczalnych wartości decybeli, które może tolerować ludzkie ucho miasta zostały podzielone na strefy.
JeÅ›li gmina ma powyżej 100 tysiÄ™cy mieszkaÅ„ców to w zabudowie zwartej, rejonach Å›ródmiejskich górny poziom haÅ‚asu nie może przekroczyć 65 decybeli w ciÄ…gu dnia i 55 w nocy. Niestety skarg jest bardzo dużo, gdyż niewiele miast w naszym regionie ma specjalne tereny przemysÅ‚owe, gdzie “wyrzuca siÄ™” zakÅ‚ady uciążliwie dla mieszkaÅ„ców.
Według przepisów zakład, który jest głośny musi szczelnie osłonić halę, gdzie będzie odbywała się produkcja. Jeśli inspektorzy Państwowej Inspekcji Ochrony Środowiska stwierdzą, że poziom hałasu jest nadal zbyt wysoki, właściciel firmy musi na swój koszt zainstalować system monitoringu.
Jak to siÄ™ jednak dzieje, że warsztaty powstajÄ… w samym Å›rodku osiedli mieszkaniowych bez żadnych zabezpieczeÅ„? Okazuje siÄ™, że najczęściej starania wÅ‚aÅ›cicieli takich zakÅ‚adów wyglÄ…dajÄ… poczÄ…tkowo bardzo niewinnie – twierdzÄ…, że ich dziaÅ‚alność jest nieszkodliwa. Potem biznes siÄ™ rozwija i cicha dziaÅ‚alność zamienia siÄ™ w nieustajÄ…cy od Å›witu do nocy jazgot. MieszkaÅ„cy majÄ… dwie drogi poskarżenia siÄ™. MogÄ… walczyć o swoje prawa u wójta, burmistrza lub prezydenta gminy lub wszcząć alarm w PIOÅš.
To władze gminy powinny określić dopuszczalny poziom hałasu na danym obszarze. Samorząd może zmusić uciążliwego właściciela firmy do wykonania zabezpieczeń konkretnej maszyny, które będą tłumić hałas. Wiele skarg na hałas trafia jednak do inspekcji ochrony środowiska.
- Prawie 40 procent wszystkich skarg dotyczy ruchu komunikacyjnego – mówi Teodor Werbowski, wojewódzki inspektor ochrony Å›rodowiska w Katowicach.
W Tychach ostatnio skarżono się na ruch samochodów przy alei Niepodległości.
- Domagano siÄ™ ekranów oddzielajÄ…cych drogÄ™ od budynków – twierdzÄ… w tyskim Wydziale Ekologii UrzÄ™du Miasta. – To absurd, żeby na głównej ulicy miasta stawiać takie osÅ‚ony.
Na ulicy Gliwickiej w Katowicach w czasie przejazdu załadowanych ciężarówek zarejestrowano 82-85 decybeli! To granica bliska sytuacji, w której należy nakładać wytłumiające słuchawki (90 decybeli). W Zabrzu skargi dotyczą ulic: Broniewskiego, Roosevelta i Piłsudskiego.
Wbrew pozorom w jeszcze gorszej sytuacji są miasta powiatowe, przez które przechodzi olbrzymi ruch jedną główną drogą. Samorządy z reguły rozkładają ręce, gdyż nie mogą na całej drodze zbudować dźwiękoszczelnych osłon.
- Nie możemy przecież wstrzymać ruchu – mówi Helena BoÅ‚cek, naczelnik zabrzaÅ„skiego WydziaÅ‚u Ekologii i Szkód Górniczych UM.
Problemem są pieniądze i samorządy mogą jedynie stopniowo wyciszać ulice.
- Trzeba by przebudować główne trasy, które przechodzÄ… teraz przez miasta – mówi Teodor Werbowski. – To potrwa kilkadziesiÄ…t lat.
Zdaniem inspektorów ochrony środowiska, nagminną przyczyną hałasu jest łamanie prawa budowlanego. Nie zważa się na odległości między budynkami mieszkalnymi a źródłami hałasu i buduje się domy bez izolacji dźwiękochłonnej. Popełnia się błędy w projektowaniu osiedli.
- Nadal niska jest Å›wiadomość spoÅ‚eczeÅ„stwa, że o uszy trzeba dbać – mówi dr inż. Jerzy Motylewski, prezes Ligi Walki z HaÅ‚asem w Warszawie. – HaÅ‚as negatywnie wpÅ‚ywa na organizm nie tylko w krótkim czasie. Podwyższone decybele atakujÄ… psychikÄ™ czÅ‚owieka, a jak ostatnio odkryli naukowcy wÅ‚oscy, również sferÄ™ seksualnÄ….
Dla czÅ‚owieka 130 decybeli jest progiem bólu. To tyle, ile musi znieść robotnik obsÅ‚ugujÄ…cy mÅ‚ot pneumatyczny. On jednak jest chroniony – musi mieć sÅ‚uchawki, pracuje w niepeÅ‚nym wymiarze godzin i co kilka miesiÄ™cy jest przesuwany na inne stanowisko. Przy głównych drogach naszych miast notuje siÄ™ już haÅ‚as powyżej 80 decybeli.
Mieszkańcy np. ulicy Gliwickiej w Katowicach narażani są na pogorszenie słuchu, choć zmiany następują powoli. W pierwszej fazie uszkodzone zostają komórki włosowate na początku ślimaka ucha, które są odpowiedzialne za odbiór dźwięków wysokich częstotliwości. Pogorszenie się słuchu jest na początku niezauważalne. Dopiero po latach dźwięk staje się matowy. Każdy sam może kontrolować, czy dobrze słyszy. Wystarczy eksperyment ? szept drugiej osoby powinien być słyszalny z odległości 7 metrów.
Autor artykułu: JACEK DEREK