Wczoraj 74-letnia kobieta wpadła pod tramwaj przy ul. Kościuszki na wysokości kina Wolność. Pomimo szybko udzielonej pomocy, zmarła w drodze do szpitala.
Do tragedii doszło wczoraj około godziny 10.00. Kobieta poruszała się prawą stroną ulicy Kościuszki w kierunku ul. Jasnogórskiej. Nagle zdecydowała się przejść na drugą stronę na wysokości kina Wolność. Nie zachowała ostrożności i weszła na torowisko w momencie, kiedy niedaleko był tramwaj.
- WÅ‚aÅ›nie wracaÅ‚am z ryneczku, kiedy zobaczyÅ‚am zbiegowisko ludzi. PomyÅ›laÅ‚am, że pewnie siÄ™ coÅ› staÅ‚o – opowiada Å›wiadek Dorota Kuczera. – Pod tramwajem leżaÅ‚a kobieta, miaÅ‚a przyciÅ›niÄ™te nogi. KrÄ™cili siÄ™ przy niej lekarze. Od razu podano jej kroplówkÄ™, ale najgorsze byÅ‚o to, że nie można jej byÅ‚o wyciÄ…gnąć spod wagonu.
Rzeczywiście służby ratunkowe musiały użyć specjalistycznego sprzętu, aby wydobyć ofiarę spod pojazdu. Do akcji ratunkowej zaangażowano dźwig. Przy jego pomocy podniesiono do góry wagon i wyciągnięto ciężko ranną kobietę.
Pomimo tego że ratunek przyszedł szybko, a cała akcja została sprawnie przeprowadzona staruszki nie udało zachować przy życiu. Zmarła w drodze do szpitala. Przypomnijmy, że w ub. roku w tym samym miejscu życie straciła nastolatka, która wprost z biblioteki wbiegła pod tramwaj.
- WzdÅ‚uż torowiska trzeba postawić pÅ‚otek, który z pewnoÅ›ciÄ… jest dużo taÅ„szy niż ludzkie życie – zaznaczyÅ‚ oficer dyżurny policji w CzÄ™stochowie.
Autor artykułu: (kak)