Archive for October, 2000

Apele o ofiarność

Tuesday, October 31st, 2000

We Wszystkich Świętych pieniądze na odnowę zabytków będą zbierane w Częstochowie i Złotym Potoku. Organizatorzy obu akcji apelują o ofiarność. CZĘSTOCHOWA, JANÓW Kwesta na cmentarzach św. Rocha i na Kulach trwać będzie od godziny 10 do 16. Przy głównych bramach tych nekropolii artyści, dziennikarze i młodzież zbierać będą datki do puszek. Rozdawać będą ich plany z zaznaczonymi już wyremontowanymi pomnikami i tymi przeznaczonymi do odnowy.

Przykład Częstochowy okazał się ,zaraźliwy". W roku ubiegłym władze gminy Janów zorganizowały publiczną zbiórkę pieniędzy na najstarszym cmentarzu w Złotym Potoku. Z zebranych środków udało się wyremontować urokliwy nagrobek dziecięcy z roku 1910. Prace wykonał Andrzej Bednarski, ten sam który uczestniczy w akcji ratowania grobów częstochowian. Akcja ta będzie powtórzona 1 listopada. Jej celem jest uratowanie pomnika datowanego na rok 1863. Ma on niezwykle oryginalny kształt. Grób nie ma prawnych opiekunów, jest w złym stanie technicznym i grozi mi zupełne zniszczenie, jeśli w najbliższym czasie nie zostanie wyremontowany.

Autor artykułu: (wp)

Gacenie teatru

Tuesday, October 31st, 2000

W zimowy sezon Teatr im. A. Mickiewicza wejdzie z nowymi szczelnymi drzwiami i oknami. Przetarg na wykonanie prac montażowych wygrała kielecka firma Exbud. Zobowiązała się nie tylko dotrzymać krótkiego terminu robót, ale także wykonać je bez zakłócania rytmu pracy naszej sceny.

Prace wkroczyły już w decydującą fazę – rozpoczęto wymianę okien w części historycznej gmachu. Teatr w Częstochowie oddano do użytku na początku lat 30. naszego wieku. Na obecne prace musiał wyrazić zgodę konserwator zabytków. Zadecydował, że nowa stolarka musi zachować oryginalny materiał i kształt. Natomiast można było w nich zastosować nowoczesny system okuć. Przy tej okazji teatr wróci do tradycyjnej kolorystyki: okna są znowu białe.

Autor artykułu: (wp)

Częstochowa – miasto o znaczeniu krajowym

Tuesday, October 31st, 2000

Częstochowa – decyzją Rady Ministrów – uzyskała status miasta o znaczeniu krajowym w “Koncepcji polityki przestrzennego zagospodarowania kraju”. – Za zmianą klasyfikacji pójdą pieniądze z Unii Europejskiej – zapewnia poseł Tadeusz Wrona, orędownik zmiany.

Opracowany przez Rządowe Centrum Studiów Strategicznych dokument jest podstawą realizowanego przez rząd planu zagospodarowania przestrzennego kraju. Częstochowa została w nim zaliczona do tzw. regionalnych ośrodków równoważenia rozwoju.

- Zaklasyfikowanie Częstochowy do tej grupy było błędem – twierdzi częstochowski poseł Tadeusz Wrona. Do Jerzego Kropiwnickiego, ministra rozwoju regionalnego i mieszkalnictwa wystosował pismo o zmianę statusu naszego miasta.

- To 12. co do wielkości miasto w Polsce, największe z grupy tych, które utraciły swój status wojewódzki. Odgrywa międzynarodową rolę w ruchu pątniczym przyjmując rocznie około 5 milionów pielgrzymów – napisał. – To prężny krajowy ośrodek gospodarczy, kulturotwórczy i akademicki.
Rząd zaakceptował złożony wniosek zaliczając Częstochowę do krajowych (a nie regionalnych jak dotychczas) ośrodków równoważenia rozwoju.

- Potencjał demograficzny miasta oraz liczba osób odwiedzających Częstochowę stwarza znaczne perspektywy rozwojowe – przyznał Jerzy Kropiwnicki.
Zdaniem posła Wrony zmiana klasyfikacji Częstochowy ma istotne znaczenie dla jej rozwoju.

- Zdobędzie większą pozycję i szansę na wyższe środki z Unii Europejskiej, ponieważ pieniądze stamtąd będą dysponowane zgodnie z zaklasyfikowaniem miasta – twierdzi.

Autor artykułu: (vig)

Śląska Nagroda Jakości

Friday, October 27th, 2000

Rozpoczęła się III edycja Konkursu Śląskiej Nagrody Jakości. Honorowy patronat nad nim objęli wojewoda śląski i marszałek województwa śląskiego. Ta rywalizacja dotyczy firm i instytucji doskonalących koncepcję zarządzania przez jakość, posiadających odpowiednie certyfikaty.

W tym roku do udziału w konkursie, oprócz przedsiębiorstw produkcyjnych zachęca się także instytucje, których działalność nie przynosi zysku, a więc placówki naukowo-badawcze, edukacyjno-szkoleniowe, wyższe uczelnie, czy też urzędy administracji publicznej. O nagrody będą oddzielnie ubiegać się przedsiębiorstwa małe i średnie zajmujące się produkcją oraz usługami i handlem, w innej kategorii będą rywalizować firmy duże różnej branży.

Zgłoszeń dokonuje się poprzez wypełnienie arkusza identyfikacyjnego przedsiębiorstwa, który wraz z opłatą rejestracyjną należy wysłać, w terminie do 20 grudnia br., do sekretariatu konkursu ŚNJ przy Regionalnej Izbie Gospodarczej w Katowicach 40-147 Katowice ul. Bytkowska 1 b, nr tel. 254-03-58, 58-77-33, 58-23-12, 58-97-75.

Pierwsza część konkursu polega na samoocenie, którą zainteresowani przeprowadzą na podstawie specjalnie przygotowanej ankiety. Aby ją wypełnić warto wziąć udział w szkoleniu, przygotowanym przez organizatorów konkursu. Odbędzie się ono w grupach tworzonych pod kątem specyfiki i potrzeb przedsiębiorstw, urzędów administracji czy uczelni.

Selekcji i oceny ankiet eksperci dokonają w terminie do 15 marca 2001 r. Jeśli wypadnie ona pomyślnie, przedsiębiorstwa odwiedzą eksperci w celu potwierdzenia danych zawartych w ankiecie i bliższego zapoznania się z osiągnięciami firmy. Wizytacja nastąpi w terminie do 10 kwietnia przyszłego roku, o czym sekretariat konkursu powiadomi zainteresowanych. Będą oni zobowiązani do pokrycia kosztów związanych z wizytacją.

Ogłoszenie wyników konkursu nastąpi do 20 kwietnia 2001 r., a uroczystość wręczenia nagród i wyróżnień odbędzie się w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach 11 maja.

Kapituła Śląskiej Nagrody Jakości postanowiła przyznać najlepszym nagrody zespołowe i specjalne wyróżnienia. Liderami konkursu mogą zostać przedsiębiorstwa, które spełniając warunki określone w podstawowych danych i kryteriach Śląskiej Nagrody Jakości, przez wdrożenie systemów zarządzania jakością osiągnęły wyższy poziom pracy, usług oraz sukces rynkowy, zapewniając tym samym satysfakcję swoim pracownikom, współpartnerom i klientom.
Wyróżnieni otrzymają statuetki, dyplomy oraz możliwość skorzystania ze znaku i hasła Śląskiej Nagrody Jakości.

Autor artykułu: (il)

Piękno literatury biblijnej i bogactwo śląskiej kultury

Friday, October 27th, 2000

Na księgarskich półkach ukazała się kolejna książka Marka Szołtyska. Jest to zapowiadana już od roku "Biblia Ślązoka". Z miejsca spotkała się z ogromnym zainteresowaniem zarówno środowisk kościelnych, jak i świeckich.

- Kiedy przystępowałem do pracy, miałem obawy, czy potrafię napisać książkę poważną, a jednocześnie przystępną – opowiada Marek Szołtysek. – No i udało się! Dziś znajomi pytają: co na to proboszcz, jak ocenił to biskup, czy środowiska kościelne nie oskarżają cię, że robisz sobie żarty z Biblii? Otóż nie, czego dowodem są bardzo przychylne recenzje Radia Watykańskiego. Zadanie było jednak trudne. Musiałem bowiem napisać to w taki sposób, aby nie ośmieszyć ani Biblii, ani gwary. Posiłkowałem się przy tym tłumaczeniami staropolskimi i staroczeskimi, aby zrobić to rzetelnie. Był to naprawdę wielki wysiłek.

Książka składa się z dwóch części. W pierwszej autor przedstawił 50 wybranych wydarzeń biblijnych od stworzenia świata do jego końca i opisał je po śląsku. Zrobił to w tzw. wolnym przekładzie – tak np. Jan Kochanowski podszedł do Psalmów Dawida, które nie są "kanoniczne", ale są piękne. Podobne wrażenie odnosi się po przeczytaniu np. historii Adama i Ewy w śląskim raju. Druga część książki to pięćdziesiąt wydarzeń z historii Śląska, które w jakiś sposób odpowiadają opisanym wydarzeniom biblijnym. Zdaniem autora "parę" najbardziej charakterystyczną stanowią walka Dawida z Goliatem i powstania śląskie. Dawid był jak Śląsk: nieprzygotowany, mały, słaby, lekceważony, ale wygrał – tak, jak w końcu Śląsk.

- Kolejny przykład to wieża Babel i niektóre części Śląska – wylicza pan Marek. – Legenda biblijna mówi, że Bóg pomieszał ludziom języki, aby nie mogli się porozumieć. To samo widzimy na Śląsku, gdzie żyją ludzie z różnych stron, ale oni są lepsi od budowniczych wieży Babel. Obserwujemy tu przecież procesy integracyjne, mieszane małżeństwa itd. Idąc dalej, napotkamy biblijnego Hioba i Józefa Lompę.
Wiele łączy proroka Jonasza i Jana Nepomucena, najpopularniejszego śląskiego świętego, choćby dlatego, że i jeden, i drugi miał dużo wspólnego z wodą.

Autor zaznacza, aby "Biblii Ślązoka" nie mylić z Biblią po śląsku, bo byłoby to zupełnie co innego. Biblii na śląską gwarę nie dałoby się przecież przetłumaczyć dosłownie, poza tym nie ma takiej potrzeby, gdyż Ślązacy mówią po polsku. Książka Marka Szołtyska jest więc przeznaczona dla szerokiego grona czytelników w każdym wieku – niezależnie od ich wyznania, niekoniecznie mieszkających na Śląsku i niekoniecznie znających gwarę. Dowodem liczne listy od Polonii np. kanadyjskiej, która o niezwykłym wydawnictwie dowiedziała się dzięki Internetowi.

- Cele miałem dwa – wyjaśnia autor. – Pierwszym było pokazanie bogactwa śląskiej kultury i gwary, która jest wspaniałym tworzywem literackim. Niestety, często bywa używana tylko w głupich filmach i "wicach". Cel drugi to ukazanie piękna literatury biblijnej. Nie trzeba zresztą być człowiekiem wierzącym, aby ją poznać. Nie na darmo od wieków inspirowała ona wybitnych artystów. Mam jednak nadzieję, że dzięki książce łatwiej będzie uzmysłowić młodym piękno biblijnych opowieści.

Do podobnego wniosku najwyraźniej doszło też duchowieństwo. Marek Szołtysek książkę po raz pierwszy zaprezentował podczas ostatniej edycji konkursu na "Ślązaka Roku". Najliczniejszą grupę kupujących stanowili tam księża, którzy nabywali często po kilka egzemplarzy. Publicysta został już zaproszony do udziału w spotkaniach z cyklu "Regionalizm a katecheza", które organizuje diecezja gliwicka.

- Jestem mile zaskoczony tak szybką reakcją – podkreśla Marek Szołtysek. – Sądziłem bowiem, że przez najbliższe dwa miesiące książka będzie poddawana głębokiej analizie. Zapewniam też, że przez co najmniej najbliższych 10 lat "Biblia Ślązoka" będzie dostępna w każdej księgarni na Śląsku, a być może i w innych częściach kraju, a cena egzemplarza nie przekroczy 30 zł. Kwota maksymalna, za którą wolno sprzedawać ją księgarniom, wynosi bowiem 29,90 zł.

Autor artykułu: ELŻBIETA PIERSIAKOWA

Dymisja wiceprezesa sądu

Friday, October 27th, 2000

Wczoraj minister sprawiedliwości Lech Kaczyński odwołał z funkcji jednego z czterech wiceprezesów Sądu Okręgowego w Katowicach. Nazwisko wiceprezesa pojawiło się w procesie przeciwko biznesmenowi z Sosnowca Krzysztofowi P. Istnieje podejrzenie o zbyt bliską znajomość obu panów.

- Minister sprawiedliwości konsultował się z Kolegium Sędziów przy Prezesie Sądu Okręgowego w Katowicach, które po zapoznaniu się z zarzutami wobec wiceprezesa nie sprzeciwiło się wnioskowi o odwołanie – powiedziała nam Teresa Truchlińska-Binasik, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Katowicach.

Toczące się w sprawie Krzysztofa P. śledztwo ma wyjaśnić czy rzeczywiście jego znajomość z odwołanym wiceprezesem była zbyt zażyła. Jeśli te zarzuty potwierdzą się, to może nie skończyć się na dymisji.

Autor artykułu: JSZ

Tydzień obchodów 75-lecia Częstochowskiego Kościoła

Tuesday, October 24th, 2000

W czwartek rozpoczną się czterodniowe obchody 75-lecia archidiecezji częstochowskiej. Na jego program złoży się sympozjum jubileuszowe, prezentacja dorobku katolickich mediów, rozstrzygnięcie konkursu Rodzice Roku i obchody rocznicy konsekracji archikatedry.

Nową diecezję powołał do życia w roku 1925 papież Pius XI bullą “Vixdum Poloniae unitas”. Powstała ona z części terenów diecezji gnieźnieńskiej i krakowskiej, szczególnie doświadczonych podczas zaborów. Także późniejsze dzieje nie szczędziły jej cierpień.

Właśnie omówienie dramatycznych losów diecezji rozpocznie obchody. W czwartek w Wyższym Seminarium Duchownym odbędzie się sympozjum naukowe. Początki kościoła Częstochowskiego omówi ks. prof. Jan Związek. O martyrologii będzie mówił ks. Czesław Tomczyk. Rolę księży w przeciwstawieniu się rzeczywistości państwa komunistycznego przedstawi ks. Marian Mikołajczyk.

Gospodarzem piątkowej konferencji “Ewangelizacja przez media” będzie tygodnik katolicki “Niedziela”. Jej redaktor naczelny ks. dr Ireneusz Skubiś opowie o tym piśmie, a także o stworzonym niedawno studiu telewizyjnym “Niedzieli”. Radio “Fiat” reprezentować będzie ks. Andrzej Oleś, a wydawnictwo “Regina Poloniae” – ks. prof. Jan Kowalski. Przedstawione zostaną najnowsze książki: monografia fotrograficzna “Kościół Częstochowski” Stanisława Markowskiego, “Księga Pamiątkowa Archidiecezji” ks. bp Jana Wątroby i monografia archikatedry pióra Wojciecha Skrodzkiego.

W sobotę w archikatedrze poznamy laureatów konkursu Rodzice Roku. W niedzielę obchodzone będzie 50-lecie konsekracji Bazyliki archikatedralnej. Dokonał jej w roku 1950 pierwszy biskup częstochowski ks. dr Teodor Kubina. O godzinie 17 Anna Seniuk przedstawi program “Verba sacra ? modlitwę katedr polskich”.

Autor artykułu: (wp)

Tragedia na torach

Tuesday, October 24th, 2000

Wczoraj 74-letnia kobieta wpadła pod tramwaj przy ul. Kościuszki na wysokości kina Wolność. Pomimo szybko udzielonej pomocy, zmarła w drodze do szpitala.
Do tragedii doszło wczoraj około godziny 10.00. Kobieta poruszała się prawą stroną ulicy Kościuszki w kierunku ul. Jasnogórskiej. Nagle zdecydowała się przejść na drugą stronę na wysokości kina Wolność. Nie zachowała ostrożności i weszła na torowisko w momencie, kiedy niedaleko był tramwaj.

- Właśnie wracałam z ryneczku, kiedy zobaczyłam zbiegowisko ludzi. Pomyślałam, że pewnie się coś stało – opowiada świadek Dorota Kuczera. – Pod tramwajem leżała kobieta, miała przyciśnięte nogi. Kręcili się przy niej lekarze. Od razu podano jej kroplówkę, ale najgorsze było to, że nie można jej było wyciągnąć spod wagonu.

Rzeczywiście służby ratunkowe musiały użyć specjalistycznego sprzętu, aby wydobyć ofiarę spod pojazdu. Do akcji ratunkowej zaangażowano dźwig. Przy jego pomocy podniesiono do góry wagon i wyciągnięto ciężko ranną kobietę.

Pomimo tego że ratunek przyszedł szybko, a cała akcja została sprawnie przeprowadzona staruszki nie udało zachować przy życiu. Zmarła w drodze do szpitala. Przypomnijmy, że w ub. roku w tym samym miejscu życie straciła nastolatka, która wprost z biblioteki wbiegła pod tramwaj.

- Wzdłuż torowiska trzeba postawić płotek, który z pewnością jest dużo tańszy niż ludzkie życie – zaznaczył oficer dyżurny policji w Częstochowie.

Autor artykułu: (kak)

Potrącił i uciekł

Tuesday, October 24th, 2000

Wczoraj w częstochowskim sądzie rozpoczął się proces w sprawie 19-letniego Mariusza K., który w maju tego roku w Kokawie koło Częstochowy potrącił dwie osoby. Jedna z nich – 21-letnia dziewczyna zginęła na miejscu. Kierowca uciekł z miejsca wypadku. Do tragedii doszło 5 maja tego roku. Rodzeństwo: 21-letnia Dorota i 18-letni Dawid Grzywińscy wracali nad ranem z dyskoteki z Mykanowa do pobliskiej wsi – Kocina Nowego, gdzie mieszkali. Idących poboczem potrącił polonez. Kierowca stracił panowanie nad kierownicą. Uderzył w ogrodzenie posesji sąsiadującej z ulicą, dachował.

Sprawca wypadku nie udzielił pomocy poszkodowanym. Zbiegł z miejsca zdarzenia. Zginęła dziewczyna, jej brat ocalał. Kierowca – jak ustaliła policja, która po wypadku dotarła do jego miejsca zamieszkania – był nietrzeźwy. Miał 2,21 prom. alkoholu w organizmie. To 19-letni Mariusz K. – mieszkaniec sąsiedniej wsi. Prawo jazdy ma od roku. Wczoraj rozpoczął się jego proces. Sprawca wypadku przyznał się do winy.

- Tego wieczoru byłem u znajomych na ognisku. Pierwszy raz w życiu piłem alkohol – zapewniał w sądzie. – Poczęstowali mnie koledzy. Wypiłem butelkę piwa i trzy kieliszki wódki. Wiedziałem, że będę prowadzić samochód.

Tymczasem Mariusz K. jest znany w okolicy z tego, że nie wylewa za kołnierz.

- Na dyskotece rzadko kiedy jest trzeźwy – mówi Dawid Grzywiński, który ocalał z wypadku. – Nie raz spotykałem go stojącego na rauszu przy sklepie. Zdarzało się, że jeździł samochodem po pijanemu.

- Oczekujemy sprawiedliwego wyroku – dodaje jego ojciec. – Ciężko jest się nam pozbierać po śmierci córki. Rodzina sprawcy proponowała nam pomoc finansową – 4 tys. zł. Nie chcemy tych pieniędzy. Nic nie wróci życia naszemu dziecku.

Autor artykułu: (vig)

Wpływ USA

Friday, October 20th, 2000

Zgodnie z przewidywaniami wszystkie indeksy na warszawskiej giełdzie wzrosły. Jest to przede wszystkim odpowiedź na czwartkowy wzrost za oceanem. Szczególnie dobrze zachowały się spółki wchodzące w skład indeksu TechWig.

Na wyróżnienie zasługuje Netia, która kolejną sesję rośnie, tym razem o maksymalny, dopuszczalny przedział. Prawdopodobnie do wzrostów tych przyczyniają się niektóre OFE, które są mocno w ten papier zaangażowane, a w trakcie ostatnich spadków ich jednostki dzięki temu papierowi sporo straciły. Nie bez znaczenia jest też wzrost kursu tych walorów w USA. Dobrze na wyniki finansowe podane przez Prokom zareagowali inwestorzy. Trzeci kwartał był bez wątpienia najlepszy w tym roku, a czwarty powinien być jeszcze lepszy, bo Spółka wykaże w nim przychody ze sprzedaży PAGI (przynajmniej kilkanaście mln zł zysku netto).

W dogrywce na zakończenie przeważał popyt, ale nie był on szczególnie duży, więc w trakcie notowań ciągłych przeważały spadki. Szczególnie w drugiej części sesji popołudniowej, indeksy spadały w związku z nie najlepszą sytuacją w Europie.

Autor artykułu: TOMEK LALIK