Archive for October, 2000

Muzyka młodych

Friday, October 20th, 2000

Trwa X Ogólnopolski Festiwal Młodych Laureatów Konkursów Muzycznych. Pięć koncertów festiwalowy afisz Instytucji Promocji i Upowszechniania Muzyki ,Silesia” proponuje w ten weekend.

W Zakopanem ,Silesia” przedstawi dziś barytona Macieja Bartczaka, pianistkę Katarzynę Rzeszutek i skrzypaczkę Annę Rechlewicz, w Ożarowie – Kwartet Dafo, zaś w sanktuarium Matki Bożej Boguckiej w Katowicach-Bogucicach o godz. 18 słowacką organistkę Zuzannę Ferjenčikovą. Studiuje w bratysławskiej Wyższej Szkole Muzycznej. Przed trzema laty Zuzanna Ferjenčikova wygrała Międzynarodowy Konkurs Improwizacji Organowej w Brnie, rok wcześniej była najlepszą improwizatorką konkursu w Opawie, gdzie zdobyła też drugą nagrodę za interpretację. Poza Słowacją, koncertowała już w Austrii, Wielkiej Brytanii i w Polsce – w Katowicach podczas europejskiej konferencji na temat ewangelickiej muzyki kościelnej. Dziś w Bogucicach o godz. 18 wykona dzieła J.S. Bacha, C. Francka i A. Guilmanta, zaś w niedzielę także o godz. 18, w kościele św. Anny – obok dwóch pierwszych, także F. Couperina i O. Messiaena.

W niedzielę mamy jeszcze jednych gości zagranicznych, wybornych muzyków z Włoch. W roli gości tegorocznego festiwalu, w auli Akademii Muzycznej w Katowicach o godz. 12 wystąpią muzycy kwartetu ,Lo specchio dei Suoni”. Enrico Groppo (skrzypce), Mauro Righini (altówka), Silvio Righini (wiolonczela) i Francesco Birvaghi (gitara) wykonają dzieła: W.A. Mozarta, L. van Beethovena i N. Paganiniego. Program ten włoscy muzycy powtórzą jeszcze w poniedziałek o godz. 19.15 w bazylice ojców franciszkanów w Katowicach-Ligocie. ,Lo specchio dei Suoni” to muzycy o sporych indywidualnych dokonaniach we Włoszech i w Europie (Mauro Righini np. nagrał jako pierwszy kantaty kameralne Pergolesiego, Silvio Righini utrwalił zaś na płytach m.in. wszystkie dzieła na wiolonczelę i fortepian F. Mendelsohna). Muzykując wspólnie od 1994 roku, pragną przywrócić do życia i przybliżyć słuchaczom włoską muzykę kameralną, wykonywaną na dawnych istrumentach (Enrico Groppo gra na skrzypcach Gioffreda Cappy z 1680 r.). Spotyka się to z wielkim zainteresowaniem i uznaniem.

Autor artykułu: MAREK SKOCZA

Chromy w Artwoodzie

Friday, October 20th, 2000

Galeria Artwood przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej nie ustaje w prezentowaniu interesujących artystów. Tym razem na bohatera ekspozycji jej właściciele wybrali Bronisława Chromego i jego ponadczasowe rzeźby. Uroczysty wernisaż zorganizowano wczoraj wieczorem, a wystawę oglądać można do końca listopada. Artysta jest rzeźbiarzem, medalierem, rysownikiem, profesorem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, członkiem Polskiej Akademii Umiejętności, uczniem Xawerego Dunikowskiego. Urodził się w roku 1925 w Leńcach koło Lanckorony. Po ukończeniu Liceum Sztuk Plastycznych rozpoczął studia na krakowskiej ASP.

Swoje prace wystawiał w kilkudziesięciu miastach w Polsce i na świecie, jest autorem wielu pomników, statuetek, medali. Między innymi statuetki Złotego Smoka i Lajkonika na krakowskie Międzynarodowe Festiwale Filmów Krótkometrażowych, Pegaza na zakopiańskie Przeglądy Filmów o Sztuce, medali Festiwalu Teatrów Lalek w Bielsku, medalu Związku Medalierów Wielkiej Brytanii, medalu na Bielską Jesień, Głów Piwniczan z krakowskiej Piwnicy pod Baranami oraz statuetki Oscara Serca dla Fundacji Kardiochirurgii w Zabrzu.

podpis:
Jedna z niezwykłych rzeźb Bronisława Chromego.

Autor artykułu: (net)

Policjant uczestniczył w kradzieży

Monday, October 16th, 2000

Komendant miejski policji zawiesił w czynnościach służbowych 36-letniego funkcjonariusza częstochowskiej drogówki, który jest podejrzany o udział w kradzieży samochodu. Policjant przyznał się do winy.

CZĘSTOCHOWA Do kradzieży renault laguna wartości około 50 tys. zł doszło w drugiej połowie września tego roku w Zalesicach w gminie Przyrów. Kradzież samochodu zlecił – jak wynika z dotychczasowego śledztwa – właściciel zakładu naprawczego w Częstochowie. Potrzebował części zamiennych do samochodu tej marki. W pięcioosobowej szajce złodziei był kolega policjanta pracującego w Wydziale Ruchu Drogowego częstochowskiej policji. Zaproponował funkcjonariuszowi, aby posłużył im jako kierowca i podczas ewentualnej kontroli okazał się legitymacją służbową. Choć plan złodziei powiódł się, policja po kilkunastu dniach zatrzymała jednego z członków gangu. Po jego aresztowaniu ustalono nazwiska pozostałych osób biorących udział w kradzieży. Był wśród nich 36-letni funkcjonariusz częstochowskiej drogówki.

- Policjant przyznał się do winy. Wiedział, że samochód pochodzi z kradzieży – informuje Marian Wróbel, prokurator rejonowy w Myszkowie. – Jego udział w przestępstwie był jednorazową przysługą wobec kolegi.

Podinsp. Tadeusz Kowalik, komendant miejski policji w Częstochowie zawiesił funkcjonariusza w czynnościach służbowych. Zostało wszczęte wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Mężczyzna jest objęty dozorem policyjnym.

Autor artykułu: (vig)

Huta ma energię

Monday, October 16th, 2000

Zakład Energetyczny przywrócił normalną dostawę energii Hucie Częstochowa. Przez kilka dni była ograniczana do połowy.
CZĘSTOCHOWA. Z 60 megawatów przekazywanych normalnie Hucie Częstochowa Zakład Energetyczny zmniejszył przez kilka dni moc prądu do 32 megawatów. Powodem były nieuregulowane rachunki za pobór energii.

To ograniczenie zmusiło hutę do przerwania produkcji na wydziale blach grubych i w stalowni.
W piątek negocjacje między Zarządem przedsiębiorstwa a Zakładem Energetycznym co do pełnych dostaw energii zakończyły się sukcesem.

- Huta Częstochowa pracuje już normalnie – informuje Jadwiga Mikoś, specjalista ds. kontaktu z mediami Huty Częstochowa.

Autor artykułu: (vig)

Fundamenty uniwersytetu

Monday, October 16th, 2000

WSJOiE rozpoczęła wielką rozbudowę. Pięć tysięcy studentów Wyższej Szkoły Języków Obcych i Ekonomii rozpoczęło nowy rok akademicki. Podczas inauguracji poświęcono kamień węgielny pod pierwszy budynek Uniwersytetu Polonijnego, a na podwórzu uczelni zaczęły się prace budowlane Collegium Notre-Dame.

Gośćmi inauguracyjnej uroczystości były władze Polskiego Uniwersytetu na Obczyźnie, z rekotrem prof. Zdzisławem Wałaszewskim oraz profesorowie: Ludgarda Buzek i Andrzej Stelmachowski.

WSJOiE rozpoczęła już dziewiąty rok istnienia. Obecnie posiada trzy wydziały: ekonomii i zarządzania, humanistyczny oraz administracyjno-prawny. Uczelnia stała się członkiem Uniwersytetu Wirtualnego założonego przez telewizję edukacyjną TMT i Uniwersytet Michigan. WSJOiE otworzyła dwa nowe zakłady naukowe.

Instytut Otwartych Studiów Internetowych oferuje możliwość studiowania na odległość. Teraz uruchamiane są studia licencjackie z zakresu ekonomii i zarządzania. Pierwszymi studentami będą osoby niepełnosprawne. W lutym roku 2001 ruszą dwa centra internetowe na Wschodzie: w Wilnie i Żytomierzu. Swoją filię w WSJOiE otworzył już gdański Instytut Józefa Conrada Korzeniowskiego kierowany przez prof. Zdzisława Najdera.

Jeszcze jesienią spodziewana jest decyzja ministra edukacji narodowej w sprawie połączenia się częstochowskiej szkoły z londyńskim Polskim Uniwersytetem na Obczyźnie. Wczoraj po raz pierwszy zaprezentowano aulę uniwersytecką z freskiem upamiętniającym akt powołania wspólnej wszechnicy Macierzy i Polonii.

Pierwszym gmachem wzniesionym dla nowej uczelni będzie Kolegium Matki Boskiej. Wielki gmach (dwu i pół krotnie większy od obecnej siedziby szkoły) pomieści skomputeryzowaną bibliotekę naukową, Centrum Dokumentacji i Informacji Naukowej (na 100 stanowisk komputerowych), Centrum Badań Naukowych, serwerownię internetową. W czterokondygnacyjnym gmachu powstanie także wielka aula i centrum usługowe. Koszt budowy i wyposażenia sięgnie 50 milionów zł. Budowa trwać będzie 16 miesięcy.

W ciągu 3 lat zakończy się budowa campusu uniwersyteckiego: realizacja dwóch nowych skrzydeł już istniejącego gmachu, podziemnego dwupoziomowego garażu i boisk sportowych.
Wczoraj arcybiskup Stanisław Nowak poświęcił kamień i akt erekcyjny Collegium Notre-Dame. Kawałek białego wapnia wyjęto z fundamentów klasztoru jasnogórskiego. Uroczyście przekazano go uczelni podczas niedzielnej mszy w Kaplicy Cudownego Obrazu.

Autor artykułu: (wp)

Różowy Rynek

Friday, October 13th, 2000

Wielki happening w Katowicach KATOWICE. “To nieważne czy masz małe. To nieważne czy masz duże. Ważne żebyś o nie dbała, bo nie tylko tobie służą” – śpiewał wczoraj Shakin? Dudi, a licznie zgromadzone na katowickim Rynku panie, uczestniczki wielkiego happeningu kończącego akcję śląskich mediów “Różowa Wstążka”, powtarzały refren i klaskały.
Na Rynku zaróżowiło się od broszek, parasoli, czapeczek, beretów i balonów. Przyjechały przedstawicielki klubów amazonek (kobiety po amputacji piersi) i słuchaczki szkół medycznych.

- Do nas! Do nas! – krzyczały kobiety, kiedy przed specjalnie na tę okazję zbudowaną estradą pojawiła się Pierwsza Dama – Jolanta Kwaśniewska, ubrana w eleganckie spodnie, golf i skórzaną kurtkę w czarnym kolorze oraz różowy szalik.

Prezydentowa, założycielka fundacji “Porozumienie bez barier”, która realizuje program “Zdążyć przed rakiem piersi”, zaapelowała do kobiet:
- Uczcie swoje córki, tak jak ja nauczyłam swoją 19-letnią Oleńkę, jak się robi samobadanie piersi. Znam 16-, 18-letnie dziewczyny umierające na raka piersi. One nie doczekają już badań skryningowych.

Do wykonywania badań zachęcał również prezydent Katowic Piotr Uszok, organizator wczorajszego happeningu. Przypomniał, że w trudnych chwilach, również tych związanych z oczekiwaniem na wynik badań mammograficznych, podporą kobiety powinien być jej życiowy partner.

Rezultatem aukcji czterech obrazów znanych artystów, podarowanych “Różowej Wstążce”, jest kwota 74 tys. zł, które zostaną przeznaczone na zakup mammografu dla jednego ze śląskich szpitali. Na ten sam cel trafi 18 tys. zł, po wczorajszej licytacji trzech różowych parasolek z autografem Jolanty Kwaśniewskiej.

- Takie akcje są nam bardzo potrzebne – powiedział “DZ” dr Andrzej Wojcieszek, prezes śląskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Onkologicznego. – Prasa, radio i telewizja informują w sposób prosty i zrozumiały, trafiający do kobiet. Medialne kampanie są znacznie skuteczniejsze od plakatów i przekonywań lekarzy.

* * *

Setki osób przyszły w Sosnowcu witać żonę prezydenta RP, Jolantę Kwaśniewską. Pierwsza Dama przyjechała na otwarcie pracowni mammograficznej w przychodni przy ul. Wawel. Sprzęt został zakupiony przez Fundację Timkena, która przekazała miastu 150 tys. dolarów na program zapobiegania i leczenia chorób nowotworowych.

Na zdjęciu: Podczas wielkiego happeningu w Katowicach, Jolanta Kwaśniewska demonstrowała wczoraj na specjalnym fantomie jak przeprowadzać samobadanie piersi.

Autor artykułu: (mam). (jew)

Będą medale

Thursday, October 12th, 2000

Czworo sportowców z woj. śląskiego wystartuje w Igrzyskach Paraolimpijskich W poniedziałek wyruszyła do Sydney ekipa polskich sportowców, która wystartuje w Igrzyskach Paraolimpijskich. Wśród 150 osób znalazło się czworo reprezentantów woj. śląskiego: Barbara Bojanowska i Maciej Maik (pływanie), Robert Studziżba (podnoszenie ciężarów), Tomasz Hamerlak (wyścigi na wózkach). Trenerem reprezentacji Polski w pływaniu jest Mirosław Jakubczyk z Tychów.

- Ostatnim sprawdzianem naszych pływaków były zawody o Puchar Prezydenta Katowic – powiedział. – Bojanowska i Maik startowali razem ze zdrowymi pływakami i muszę powiedzieć, że jestem pod wrażeniem rezultatów, jakie osiągnęli. Maciek wystartował na 100 m stylem klasycznym i 200 m stylem zmiennym i na obu tych dystansach poprawił rekordy życiowe.
Na 100 m – o 4 sekundy, na 200 m – o 7 sekund. Gdyby pływano na długim basenie, to porównując wynik na 200 m z tym, jakie osiągali zawodnicy niepełnosprawni, Maik mógłby w Sydney liczyć na złoty medal. Ponadto Maciek był drugi na 50 m st. grzbietowym i piąty na 100 m motylkiem. W Sydney startował będzie pięciokrotnie. Liczę na medale w wyścigach na 200 m st. zmiennym, 100 m st. grzbietowym, 100 m klasycznym, a także na dobrą postawę na 400 m st. dowolnym i 100 m motylkowym. Bardzo zadowolony jestem także z katowickiego startu Basi Bojanowskiej. Na 200 m st.
klasycznym zajęła drugie miejsce uzyskując czas aż o 16 sekund lepszy od rekordu życiowego. Na 100 m st. klasycznym została zdyskwalifikowana, bowiem popełniła minimalny falstart, ale czas także uzyskała bardzo dobry. W Sydney wystartuje na 50 m st. motylkowym i 100 m st. klasycznym.

W wiosce olimpijskiej ekipa biało-czerwonych zjawiła się 11 października, a pierwszy start zaplanowano na 20.10.

Na zdjęciu: Trener Mirosław Jakubczyk i jego podopieczny Maciej Maik.

Autor artykułu: LESZEK SOBIERAJ

Gratulacje dla nauczycieli

Thursday, October 12th, 2000

KATOWICE. – Bolejemy, gdy się nam wytyka 18-godzin pracy tygodniowo, bo nauczyciele nie liczą czasu, który poświęcają uczniom kosztem własnej rodziny czy wypoczynku – mówi Bożena Sawicz z Ogólnokształcącej Szkoły Sztuk Pięknych w Katowicach, jedna z osób odznaczonych wczoraj Medalem Komisji Edukacji Narodowej.

Gratulacje od Piotra Skrzypeckiego, śląskiego kuratora oświaty przyjęło, wraz z medalami, 71 nauczycieli. Wśród wyróżnionych był m.in. Marek Zaborowski, śląski wicekurator oświaty. 20 osobom podziękowano za wzorową pracę odznakami honorowymi “Za zasługi dla oświaty”. Otrzymali je również przedstawiciele pięciu firm: katowickiego “Emagu”, “Pro-Eko” z Łazisk Górnych, Zakładów Kuźniczych ze Skoczowa, “Elektromontażu I” z Katowic oraz Zespołu Elektrowni Wodnych Porąbka-Żar. Przedsiębiorstwa te w ubiegłym roku najszczodrzej wspierały edukację młodego pokolenia w woj. śląskim.

- Tegroczny Dzień Edukacji Narodowej szczególnie skłania do refleksji nad drogami polskiego szkolnictwa – zaznaczył Henryk Hornik z Zespołu Szkół Hutniczo-Mechanicznych w Katowicach, dziękując w imieniu odznaczonych. – Za nami pierwszy etap reformy, ale przed nami chyba jeszcze trudniejsze przemiany w szkolnictwie pogimnazjalnym i nowa matura. Dołożymy wszelkich starań by sprostać tym zadaniom.

Autor artykułu: (tal)

Niech świat usłyszy śląski blues

Sunday, October 8th, 2000

KATOWICE. Przez 12 godzin w sobotę Katowice były stolicą europejskiego i światowego bluesa. Zapowiadał ubrany w nienagannie skrojony garnitur Jan Chojnacki. Było pięknie i to wszystko oczywiście dzięki wielkiemu animatorowi naszej sceny muzycznej, Irkowi Dudkowi, który sprezentował nam festiwal ,Rawa Blues" już po raz 20., i oby tak dalej. Inaczej zresztą być nie może, gdyż Dudek publicznie zadeklarował, że nawet jeśli on już nie będzie organizował tej imprezy, to zajmie się tym jego rodzina.

Napis ,I niech świat usłyszy śląski blues" wygrawerowano na harmonijce, którą podarował Irkowi Dudkowi premier Jerzy Buzek, który spotkał się z nim w Spodku w sobotnie popołudnie.

- Jest pan niesamowitym entuzjastą, ale tylko taki człowiek mógłby stworzyć imprezę tej rangi, jedną z największych w Europie – powiedział premier.

Wieczorem Dudek dowiódł, że jest w pierwszym rzędzie artystą co doceniła wielotysięczna publika festiwalu, domagając się bisów.

To jednak wieczorem, a długo wcześniej, bo już od 11 na tzw. Małej Scenie trwała rozgrzewka młodych, 10 formacji bluesowych, coś w rodzaju konkursu, w którym tradycyjną nagrodą jest występ na Dużej Scenie, obok uznanych już nazwisk. W sobotę wygrała ,Formacja Fru" z Białegostoku, a według zgodnej opinii fachowców największą nadzieją polskiego bluesa są ,Riders" z Wałbrzycha, którzy po drodze do Katowic wygrali 8 festiwali w ciągu ostatniego roku.

Już od wieczora ,zagwieździł" się Spodek, najpierw za przyczyną polskich tuzów bluesa, Jana ,Kyksa" Skrzeka, Sławka Wierzcholskiego, grupy ,Easy Rider" i ojca polskiego bluesa, dawno nie widzianego Tadeusza Nalepy, a potem już było bardzo światowo.

Z Anglii przyjechali Paul Lamb i ,The King Snakes". Lamb słusznie uznawany jest za najlepszego harmonijkarza na wyspach, podczas jego występu publiczność utworzyła na płycie Spodka olbrzymiego węża. Na pożegnanie powiedział: – Teraz pojawi się król bluesa z Chicago. I na scenie pojawił się Lonnie Brooks…

Dźwięki jego czerwonej gitary zelektryzowały publiczność.

- Ugotujemy wam bluesa, pragniemy zabrać was do Chicago! – mówił Brooks i tak się stało, ci którzy kochają tę muzykę przenieśli się za ocean.

Kolejny raz Dudek dotrzymał słowa i na ,Rawie" pojawili się artyści, którzy przyjechali jedynie na ten jeden koncert, co niewątpliwie znacznie nobilituje katowicką imprezę. A koniec? Smutny, ale wspaniały Irek Dudek, Paul Lamb i Lonnie Brooks ze swoimi kapelami wspólnie, absolutnie brawurowo wykonali jeden z najbardziej znanych standardów ,Sweet Home Chicago". Za rok ,oczko", 21. festiwal i będzie jeszcze lepiej.

Na zdjęciu: Ireneusz Dudek dowiódł, że jest przede wszystkim wspaniałym artystą.

Autor artykułu: PIOTR ŚMIGIELSKI

Pamięci zamęczonych

Sunday, October 8th, 2000

JAWORZNO. Pomnik ofiar stalinowskiego obozu koncentracyjnego w jaworznickim lesie upamiętnia cierpienie i śmierć tych, co tu byli więzieni: Ślązaków, bo byli Ślązakami, Niemców z tej samej przyczyny, a od roku 1947 Łemków, Bojków… Wszyscy oni podlegali karze bez jakiegokolwiek sądu, bez orzeczenia winy i bez dania jakiejkolwiek racji.

Co roku jesienią pod pomnikiem odprawiana jest Służba Boża i Panachyda (nabożeństwo żałobne) za więzione tu ofiary Akcji Wisła. Do 1949 roku przetrzymywano tu ponad 3.000 osób, ponad 150 zmarło z wycieńczenia i chorób.

W tym roku jaworznickie spotkanie i modły odbyły się w sobotę, 7 października. Polową Służbę Bożą i Panachydę koncelebrowali ksiądz mitrat Kościoła grekokatolickiego Michał Feciuch i augustianin ojciec Szymon Jankowski.
W uroczystości udział wzięli ambasador Ukrainy w Polsce Dmytro Pawłyczko, konsul generalny Ukrainy Zinowij Kurawśki, wiceprezydent Jaworzna Stefan Łatak.

- Pamięć o marzeniach o wolności i budowanie przyszłości w Europie, z której przecież Ukraina nigdy nie odeszła, w Europie, w której, mimo zaniepokojenia określonych sił zarówno na Wschodzie jak i na Zachodzie, bliskość Polski i Ukrainy jest zauważalna i niepodważalna – podkreślił w swoim przemówieniu ambasador Dmytro Pawłyczko, pisarz, poeta, autor deklaracji niepodleglości Ukrainy.

Na zdjęciu: Na pomniku uformowanym na kształt żagla z rozpiętym krzyżem widnieje napis ,Zdało się oczom głupich, że pomarli, a oni trwają w pokoju”.

Autor artykułu: (SW)