Archive for November, 2000

Wojewoda w sądzie

Sunday, November 12th, 2000

Ponad cztery godziny zeznawał w piątek przed Sądem Rejonowym w Katowicach Marek Kempski, wojewoda śląski. Był świadkiem w procesie przeciwko pięciu oskarżonym o malwersacje finansowe w Zarządzie Regionu Śląsko-Dąbrowskiej “Solidarności” w latach 1995-97. Po rozprawie doszło do starć między policją a przeciwnikami wojewody z WZZ “Sierpień 80″. Na kilkanaście minut zablokowana została ulica Sądowa w Katowicach.

Wojewoda, wiedząc o przygotowywanej pikiecie, przyjechał do sądu na godzinę przed rozpoczęciem procesu. W gabinecie prezesa zapoznał się z pracą sądu i stamtąd poszedł prostu na salę rozpraw. Oprócz wojewody i składu sędziowskiego, wejść tam mogli tylko posiadacze specjalnych przepustek.

Na sali Marek Kempski był wyraźnie zdenerwowany i stremowany. Był bardzo oszczędny w słowach, odpowiadał tylko na zadawane pytania.

- Kiedy byłem przewodniczącym Zarządu Regionu NSZZ “Solidarność” każdego dnia podpisywałem bardzo dużo dokumentów, także finansowych – mówił wojewoda. – Za ich wiarygodność i rzetelność odpowiadał skarbnik. To zawsze on pierwszy składał podpisy.

Zaraz potem dodał, że w całym związku obowiązywała zasada wzajemnego zaufania. Dlatego, kiedy w lutym 1997 roku Komisja Rewizyjna poinformowała go po raz pierwszy o wykrytych nieprawidłowościach, nie chciał dać temu wiary.
- Dopiero po opinii niezależnego biegłego sądowego zdecydowałem się skierować sprawę do prokuratury – mówił wojewoda.

W krzyżowy ogień pytań wzięli Marka Kempskiego adwokaci i jeden z oskarżonych – Eberhard P., były skarbnik związkowej kasy. Próbowali mu udowodnić, że cztery razy kontrasygnował rachunki na kwoty powyżej 20 tysięcy złotych, do czego nie miał prawa bez zgody Zarządu Regionu.

- Nie przypominam sobie tych sytuacji – odpowiedział wojewoda.

Marek Kempski odrzucał też wszystkie kolejne tezy, stawiane przez Eberharda P.

- Nigdy nie zanosiłem pieniędzy do domu Eberharda P., nie skłaniałem go do nieskładania zeznań przeciwko mnie, nie uczestniczyłem w żadnych libacjach alkoholowych – mówił.
Po rozprawie, wojewoda, w towarzystwie trzech rosłych dryblasów, szybko opuścił budynek Sądu Rejonowego i odjechał. Rozwścieczyło to tłum jego przeciwników, którzy czekali z transparentem “Kempski oddaj szmal”. Ich złość skupiła się na policjantach z Oddziałów Prewencji, zabezpieczających budynek sądu. Doszło do szamotaniny. Policja chciała wyrwać manifestantom tubę, ci zaczęli krzyczeć “ZOMO!”, “Gestapo!”. Szamotanina przeniosła się na ulicę Sądową, zablokowano ruch uliczny.

- Zatrzymaliśmy dwóch najbardziej krewkich ludzi – mówi komisarz Magdalena Szymańska-Mizera z KRP w Katowicach. – Obaj pochodzą z Katowic.

Wyrok w sprawie zagarnięcia 280 tysięcy złotych z kasy regionalnej “S” powinien zapaść jeszcze w tym roku.

Autor artykułu: WITOLD PUSTUŁKA

Promują zdrowie

Tuesday, November 7th, 2000

Trwa ogólnopolska akcja “Miesiąc dla zdrowia”. Włączyła się do niej także Częstochowa. Organizatorzy chcą, abyśmy nauczyli się zdrowego stylu życia.

Akcja rozpoczęta w Częstochowie olimpiadą sportową “Sprawni inaczej” zgłosiło się kilka przychodni i gabinetów prywatnych oferujących usługi medyczne za darmo, a także kluby sportowe, ogniska TKKF, które udostępniają gratis swoje sale osobom chętnym do skorzystania z zajęć sportowych.

- Chcemy zachęcić mieszkańców do zdrowego stylu życia – mówi Jerzy Kowalski, prezes częstochowskiego związku TKKF, koordynator akcji. – Próbujemy uświadomić częstochowian, jak mogą zadbać o swój organizm, by nie mieli kłopotów np. z sercem czy kondycją.

Do udziału w akcji zgłosiło się kilka przychodni m.in.: przy ul. Zana, Kopernika, Dekabrystów, Warszawskiej, Armii Krajowej, Kopalnianej na Dźbowie, a także Zakład Rehabilitacji Leczniczej przy ul. Łódzkiej i Zakład Medycyny Szkolnej. Swoje usługi zaoferowały także bezpłatnie prywatne gabinety stomatologiczne, psychologiczne, pediatryczne. Na zajęcia z gimnastyki korekcyjnej, aerobiku, badmintona, akrobatyki oraz na siłownię zapraszają m.in. ogniska TKKF i Towarzystwo Gimnastyczne Sokół.

- Plakaty z adresami placówek zdrowotnych uczestniczącymi w akcji oraz ofertami sportowo-rekreacyjnymi wiszą we wszystkich przychodniach i szkołach średnich – mówi prezes Kowalski.

Autor artykułu: (vig)

Pomyślne kwesty

Tuesday, November 7th, 2000

Na cmentarzach w Częstochowie i Złotym Potoku 1 listopada wolontariusze zbierali pieniądze na odnowę zabytkowych nagrobków. Zgromadzone sumy pozwolą na rozpoczęcie wiosną robót renowacyjnych.

Na cmentarzach św. Rocha i Kule częstochowscy artyści, dziennikarze i młodzież z Liceum Sztuk Plastycznych, (w sumie 86 osób) zachęcali do ofiarności na rzecz opuszczonych zabytkowych grobów. Mimo kiepskiej pogody – padał gęsty deszcz i było zimno – udało się zebrać 4939 zł, o całe tysiąc złotych mniej niż w roku ubiegłym, kiedy piękna aura wyjątkowo sprzyjała kweście, ale lepiej niż w dwóch latach pierwszych zbiórek.

Pieniądze zostały złożone na koncie bankowym i będą procentować aż do wiosny roku przyszłego. Wtedy będzie można rozpocząć prace przy wytypowanych nagrobkach: na cmentarzu św. Rocha grób rodziny Witte de Wyttek z 1880 roku, a na Kulach – grób rodziny Maszkich z roku 1890. Zamierzenie jest bardzo ambitne, ponieważ tym razem wybrane obiekty są duże, a ich stan jest tak zły, że odnowa wymaga dużych nakładów. Przed społecznym komitetem i konserwatorem zbytków stanie trudny problem. Najprawdopodobniej prace skupią się na jednym z nagrobków, a trwać będą poszukiwania sponsorów, którzy wsparliby renowację drugiego. W roku bieżącym Bank Częstochowa, Bank PKO BP i oddział katowicki Narodowego Banku Polskiego ofiarowały na renowację 6,2 tysiące zł. Może i w roku przyszłym nie poskąpią na ten cel?

Na starym cmentarzu w Złotym Potoku publiczną zbiórkę przeprowadzono już po raz drugi. Pieniądze z ubiegłorocznej kwesty wystarczyły na wyremontowanie zabytkowego dziecięcego nagrobka. Teraz zebrano 1,2 tysiąca zł na ratowanie pomnika z 1863 roku.

Autor artykułu: (wp)

Rozpoczęła się trzecia edycja młodzieżowej wszechnicy praw

Tuesday, November 7th, 2000

Spora część dorosłych twierdzi, że dzieci i ryby głosu nie mają. Żelazną ich zasadą jest, że prawa młodzieży zależą od tego czy wywiązują się ze swoich obowiązków. Trzeba organizować specjalne warsztaty, aby pomóc młodym w oparciu się takim presjom.

W sobotę zaczęły się zajęcia edukacyjne Młodzieżowej Wszechnicy Praw Dziecka, w której uczestniczy kilkudziesięciu uczniów z 15 szkół średnich. Gościem pierwszego spotkania była przewodnicząca Krajowego Zarządu Komitetu Obrony Praw Dziecka.

- Już tradycyjnie uczestniczę w inauguracyjnych zajęciach wszechnic organizowanych przez nasze komitety terenowe. Mówię zwykle o konwencji praw dziecka oraz o przykładach łamania tych praw przez rodzinę, szkołę i państwo. Dorośli często odbierają takie zajęcia jako zagrożenie dla siebie. Zupełnie niesłusznie. Uświadomienie prawne młodych pozwala ułożyć wzajemne stosunki na zasadach partnerstwa i wzajemnego poszanowania – przekonuje psycholog Mirosława Kątna.

Uczestnikami spotkań jest 46 osób, działających w samorządach uczniowskich, redaktorów gazetek szkolnych i radiowęzłów 15 częstochowskich liceów i techników.

Zasadniczym celem jest zapoznanie młodych z prawami człowieka i obywatela od strony teoretycznej i praktycznej, dającej umiejętności ich egzekwowania w konkretnych sytuacjach życiowych.

Pomysł narodził się w gronie młodzieży dyżurującej przy Młodzieżowym Telefonie Zaufania. Zakłada się odejście od klasycznego wykładu na rzecz rozwiązywania przez uczestników konkretnego problemu. Punkty programu ujęto w formie pytań, na które uczestnicy muszą znaleźć odpowiedź w formie propozycji rozwiązania. Młodzi zastanawiać się będą, jak bronić praw obywatela w urzędzie, szkole, sądzie, domu rodzinnym. Pomocą w tym służyć im będą prowadzący warsztaty. Planuje się zajęcia z technik negocjacyjnych i asertywności.

W grupie panuje znakomita koleżeńska atmosfera, wszyscy się znają (początkiem wszechnicy były trzydniowe warsztaty integracyjne w Złotym Potoku) i rozmawiają ze sobą zupełnie otwarcie i szczerze. Przemek Rajchel z “Norwida” podkreśla, że ważna jest atrakcyjność formy warsztatów. Sam tekst konwencji praw, choć ogólnie dostępny w bibliotekach szkolnych, nie przyciąga uwagi młodzieży – czytanie jest mało interesujące, a tekst jest zbyt suchy i abstrakcyjny. Zajęcia pozwalają przenieść te zagadnienia w realia życia. Wszechnica daje im orientację w problematyce i pewność w postępowaniu, której zwykle brakuje młodym. Jak zaznacza Zuzanna Ciągowska z II LO podczas zajęć chcą zrobić użytek ze swoich umiejętności i pochwalić się swoimi przemyśleniami.

- Na wszechnicę przychodzimy, aby poznać naszych rówieśników, którzy mają coś do powiedzenia i już odgrywają jakąś rolę w społeczności. Takie zajęcia to oczywiście jedna z możliwości takiego kontaktu, ale jedna z niewielu – mówi Marcin Wujczyk z LO im. C. K. Norwida.

Uczniowie zaznaczają, że wśród dorosłych posiadają także sprzymierzeńców. Dzięki inspiracji swoich nauczycieli stali się uczestnikami wszechnicy.

Autor artykułu: (wp)

Uśpiony wirus

Friday, November 3rd, 2000

Około 700 tys. Polaków (w tym 60?70 tys. mieszkańców naszego regionu) nosi w sobie wirus HCV, jeden z pięciu wywołujących wirusowe zapalenie wątroby, prawdziwą bombę zegarową z opóźnionym zapłonem.

Z dużym prawdopodobieństwem prognozować można, że co druga z tych osób zachoruje w przyszłości na przewlekłe zapalenie i marskość wątroby, a w części przypadków na raka wątroby. Tym ludziom polska służba zdrowia nie stwarza dziś prawie żadnych perspektyw skutecznego leczenia, mimo iż są jej ofiarami. Aż 62 proc. nosicieli zostało zakażonych wirusem typu C w placówkach medycznych!

Do zakażenia dochodzi w chwili gdy – jak to się fachowo określa – zostają naruszone powłoki ciała (skóra) za pomocą narzędzi zainfekowanych wirusem, a więc narzędzi niesterylizowanych lub sterylizowanych niewłaściwie. Do roku 1992 do zakażeń dochodziło także podczas transfuzji krwi, która nie była badana na obecność HCV. Teraz tę drogę zakażeń prawie zupełnie wyeliminowano dzięki skrupulatnym badaniom krwiodawców. Godzi się przypomnieć, że wirus HCV został zidentyfikowany dopiero w 1989 r.

- Marskość wątroby, we wszystkich stadiach tej choroby, oznacza stan inwalidztwa, bowiem cierpiący na nią mają zaburzone procesy naturalnego uwalniania toksyn z organizmu, gorzej tolerują pokarmy, obniżona jest też zdolność odtwórcza organizmu (m.in. w syntezie białka) – wyjaśnia prof. dr hab. Andrzej Gładysz, krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych. – Leczenie wirusowego zapalenia wątroby wywołanego wirusem HCV sprowadza się wyłącznie do kuracji interferonem, a mówiąc ściśle Intronem A skojarzonym z Rybawiryną. Miesięczne koszty takiej terapii u jednego pacjenta wynoszą 1180 dolarów (roczne ponad 50 tys. zł). Kuracja trwa dwanaście miesięcy, a u prawie 80 proc. chorych trzeba ją powtarzać wielokrotnie.
Obecnie w Polsce ponad 200 tys. chorych zakwalifikowanych do takiego leczenia czeka na swoją kolejkę. Kiedy doczekają się, nie wiadomo. Utrzymanie dotychczasowej skali zakupów wymienionych wyżej leków (wystarczyło ich dotąd dla 1700 dorosłych i 100 dzieci) oznacza, że nie zdołamy w pełni rozwiązać problemu HCV nawet w najbliższym ćwierćwieczu i to przy założeniu, że nie będzie przybywać nowych zarażonych!

Okres wylęgania zakażenia HCV, przed wystąpieniem objawów klinicznych, waha się od 15 do 150 dni. W ostrym zakażeniu najczęstszymi objawami są uczucie zmęczenia i żółtaczka, szkopuł jednak w tym, że w przeważającej części przypadków (do 90 proc.!) nawet przewlekłe zapalenie nie daje żadnych zewnętrznych objawów. Dlatego mówi się dziś o cichej epidemii tej choroby, cichej, bo niemal całkowicie bezobjawowej.

Zakażenie HCV występuje na całym świecie. Światowa Organizacja Zdrowia opublikowała niedawno pierwszą globalną analizę, z której wynika, że na Ziemi żyje ponad 170 mln przewlekłych nosicieli HCV, z ryzykiem rozwoju marskości wątroby lub raka wątroby.

Sytuacja nie jest zatem wesoła i już dziś mówi się, że HCV jest – ogólnie rzecz biorąc – groźniejszy od HIV, bowiem już wkrótce liczba osób umierających na świecie z powodu wirusowego zapalenia wątroby przekroczy liczbę ofiar AIDS.
W tej sytuacji trzeba zrobić wszystko, by ograniczyć maksymalnie ilość zakażań. Za modelowy pod tym względem w skali kraju uznać można region śląski.

- W roku ubiegłym, po poważnym zaostrzeniu nadzoru sanitarnego nad placówkami służby zdrowia, doprowadziliśmy do wyraźnej poprawy skuteczności sterylizacji narzędzi i sprzętu w placówkach służby zdrowia – informuje mgr Elżbieta Krzanowska, kierownik Działu Epidemiologii Woj. Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. – W 1997 roku nasze służby zakwestionowały 4,7 proc. procesów sterylizacyjnych, w 1998 r. – 4,0, a w 1999 już tylko 2,8. Doprowadziło to do wyraźnego obniżenia zachorowalności na WZW typu C w trzech kwartałach tego roku.

Za tym pierwszym krokiem muszą pójść następne. Dlatego w najbliższą środę, na kolumnach “Zdrowie” powrócimy do tego problemu. Zapytamy m.in. Śląską Kasę Chorych co już zrobiła i co zrobi dla ratowania zdrowia i życia nosicieli wirusa C.

Jeśli:
* byłeś u dentysty
* miałeś wykonywane zastrzyki
* podawano ci krew
* poddałeś się zabiegom chirurgicznym, badaniom endoskopowym itp.
skontaktuj się ze swoim lekarzem rodzinnym i poproś o wykonanie tzw. prób wątrobowych. Jeśli jesteś zakażony HCV musisz zmienić tryb życia.

Wirus zapalenia wątroby typu C (HCV – hepatitis C virus) jest jednym z 5 wirusów (A, B, C, D, i E), które są przyczyną ogromnej większości przypadków zapaleń wątroby. I to wirusem z tej grupy najgroźniejszym, nie ma bowiem żadnej szczepionki przeciwko HCV.

Autor artykułu: NINA GRELLA

POLECAMY NA WEEKEND

Friday, November 3rd, 2000

<b>PIŁKA NOŻNA.</b><br>
I liga: Górnik Zabrze – Hoop Polonia Warszawa (piąt. 20.15), Ruch Radzionków – Śląsk Wrocław (sob. 13.30);
II liga: Zagłębie Sosnowiec – Perła Polonia Bytom (sob. 13), Odra Ryan Opole – Górnik Łęczna (sob. 17);
III liga: Grunwald Halemba – Inkopax Wrocław (sob. 11), Rozwój Katowice – Pogoń Oleśnica, Szczakowianka Jaworzno – Chrobry Głogów, Górnik Jastrzębie – Bogmar Ceramed Bielsko-Biała, Concordia Knurów – Warta Zawiercie (wszystkie sob.
13.30), Ryan Odra II Opole – Górnik MK Katowice (niedz. 13)

<b>KOSZYKÓWKA.</b><br>
Ekstraklasa mężczyzn: Bobry Bytom – Stal Ostrów Wielkopolski (niedz. 17); I liga: Alba-Alstom Chorzów – Polonia Przemyśl, Zagłębie Sosnowiec – Resovia (oba sob. 19)

<b>SIATKÓWKA.</b><br>
I liga mężczyzn seria A: Galaxia Jurajska AZS Bank Częstochowa – KP Polska Energia Sosnowiec (piąt. 19), Mostostal Azoty Kędzierzyn Koźle – Bosman Morze Szczecin (sob. 17), Citroen Stal Hochland Nysa – Czarni Radom (sob. 17), seria B: BBTS Włókniarz Original Polmos – Amber Starogard Gdański (sob. 18); I liga kobiet seria A: BKS Stal Bielsko-Biała – Skra Warszawa (sob. 16), seria B: Azoty Chorzów – Zawisza Sulechów (sob. 17), SMS Sosnowiec – AZS Coroplast Opole (sob. 18).

<b>PIŁKA RĘCZNA.</b><br>
I liga mężczyzn seria B: MTS Chrzanów – Gwardia Opole (sob. 17); I liga kobiet seria B: SMS Gliwice – AKS Gdynia (sob. 11), AZS AWF Katowice – AZS AWF Warszawa (sob. 16), Zgoda Bielszowice ? Otmęt Krapkowice (sob. 16)

<b>HOKEJ NA LODZIE.</b><br>
Ekstraklasa: Dwory SA Unia SSA Oświęcim – GKS Tychy (piąt. 17.30), GKS Katowice – SKH Sanok (piąt. 18.00), GKS Tychy – KTH Krynica (niedz. 16.00), Polonia Bytom – SKH Sanok (niedz. 17.00); I liga: SMS I PZHL Sosnowiec – Cracovia (piąt. 16.00), Zagłębie Sosnowiec – SMS II PZHL Sosnowiec (piąt. 19.00), SMS II PZHL Sosnowiec – Cracovia (niedz. 16.00), Zagłębie Sosnowiec – SMS I PZHL Sosnowiec (niedz. 19.00).

Autor artykułu: (TOK)

Mistrz w Zabrzu

Friday, November 3rd, 2000

Wydarzeniem XIII kolejki piłkarskiej ekstraklasy w naszym regionie jest przyjazd do Zabrza aktualnego mistrza Polski. Górnik zmierzy się z Polonią już w piątkowy wieczór (początek meczu o godz. 20.15). Pozostałe mecze I ligi zaplanowano na sobotę i niedzielę.

- Nie jest ważne, że mecz jest w piątek. Bardziej istotne jest to, że będziemy grać przy sztucznym świetle. Wtedy od razu jest lepsza atmosfera do walki. W spotkaniu z Polonią na pewno nie jesteśmy faworytem i chcąc sprawić niespodziankę będziemy musieli walczyć na całej długości i szerokości boiska. W ostatnim pojedynku u siebie z Pogonią udowodniliśmy jednak, że potrafimy grać z zespołami z czołówki i mam nadzieję, że w potyczce z “Czarnymi Koszulami” uda nam się powtórzyć wynik konfrontacji ze szczecinianami. Za kartki pauzować będzie Kaondera, nadal kontuzjowani są także Bonk i Brosz, reszta piłkarzy jest do dyspozycji trenerów Piechniczka i Dankowskiego – powiedział rozgrywający Górnika Adam Kompała.

W Radzionkowie Ruch zagra ze Śląskiem Wrocław (sobota, godz. 13.30). – Dla nas jest to mecz ostatniej szansy. Jeśli nie wygramy, to naprawdę ciężko będzie nam opuścić ostatnie miejsce w tabeli. Liczymy, że pozyskani przez nas w październiku piłkarze zaaklimatyzowali się już w Radzionkowie i zagrają na miarę wiązanych z ich transferami oczekiwań. W naszym zespole pod znakiem zapytania stoi występ Myszora, pozostali gracze wręcz palą się do gry – stwierdził pomocnik Ruchu Robert Sierka.

Trzy pozostałe drużyny ze Śląska grają na wyjazdach. Najtrudniejszego rywala bez wątpienia ma Odra Wodzisław, która wyjeżdża do Szczecina na mecz z Pogonią (sobota, godz. 14). – Wszyscy spisują nas na straty, ale my zrobimy wszystko, żeby sprawić niespodziankę i z “portowcami” nie przegrać. Górnik pokazał, że jest to możliwe. Nie wiadomo czy w Szczecinie będzie mógł zagrać wciąż narzekający na naciągnięcie mięśnia Tomala – powiedział piłkarz Odry Marcin Malinowski.

Drużyna GKS Katowice zmierzy się w Grodzisku Wielkopolskim z Groclinem Dyskobolią (niedziela, godz. 13). – Pojedziemy tam podbudowani wygraną z Radzionkowem. Nasza sytuacja w tabeli nieco się poprawiła, ale założyliśmy sobie, że aby mieć spokojną zimę musimy w tych trzech meczach zdobyć 7 pkt. Z Grodziska nie możemy więc wrócić z pustymi rękami. Do składu powraca Jakubowski, natomiast pod znakiem zapytania stoi występ Yahai – stwierdził napastnik GKS Macin Bojarski.

Zespół Ruchu Chorzów czeka podróż do Lubina, gdzie grać będzie z Zagłębiem (niedziela, godz. 14). – Dla nas to kolejny mecz o wszystko, w którym nie jesteśmy faworytem. Jesteśmy w psychicznym dołku, ale może wreszcie uda nam się przełamać. W końcu, przy całym szacunku dla Zagłębia, łatwiej jest wygrać w Lubinie niż pokonać Wisłę czy Legię. Na razie nie wiadomo czy w niedzielę bądzie mógł zagrać w naszych barwach Szuflita ? powiedział napastnik Ruchu Mariusz Śrutwa.

Z pozostałych spotkań najciekawiej zapowiada się krakowska konfrontacja dwóch naszych przedstawicieli w Pucharze UEFA – Wisły z Amiką.

Autor artykułu: JACEK SROKA