Na terenie województwa śląskiego jest już prawie 280 tysięcy osób poszukujących pracy. W ciągu ostatnich dwóch lat przybyło 130 tysięcy ludzi, którzy nie mają stałego zatrudnienia. Znalezienie wolnego etatu jest największym problemem w Częstochowie i Sosnowcu. Najwyższy wskaźnik, prawie 28 procent, notuje się jednak na terenie powiatu żorskiego. Problemom bezrobocia poświęcone zostało seminarium, które odbyło się wczoraj w siedzibie Rady Wojewódzkiej Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych w Katowicach.
- Podobne do katowickiego seminaria odbywajÄ… siÄ™ na terenie caÅ‚ej Polski – mówi Józef BÅ‚aszczyk, przewodniczÄ…cy RW OPZZ. – JesteÅ›my przerażeni, bo wizja 300 tysiÄ™cy bezrobotnych w naszym regionie jest już bardzo realna. Trzeba mówić o potrzebie tworzenia nowych miejsc pracy, choć na razie nie ma żadnej wizji co i jak można zrobić.
Bezrobocia nie zmniejszą też nakłady na programy zwalczania bezrobocia, które opracowano w ostatnim czasie.
- Teraz pieniÄ…dze sÅ‚użą przede wszystkim temu, by zabezpieczyć egzystencjÄ™ już bezrobotnych – mówi Józef BÅ‚aszczyk.
Najwięcej bezrobotnych stanowią obecnie ludzie młodzi, czyli ci, którzy nie mają jeszcze 24 lat. Problem będzie narastał, bo wciąż w szkołach zawodowych młodzież uczy się profesji, które na pewno nie zapewnią większości pracy.
Autor artykułu: (jal)