Kolejne trzy punkty Ceramedu


W środowym spotkaniu bielszczanie pokonali Pogoń Świebodzin 2-1. Przy zwycięstwie Szczakowianki Jaworzno i Miedzi Legnica, Ceramed nadal zajmuje trzecie miejsce, tracąc 9 punktów do lidera.

Spotkanie z Pogonią było rozgrywane w cieniu decyzji trenera Wojciecha Boreckiego o rezygnacji z funkcji szkoleniowca. Gospodarze od pierwszych minut starali się zagrozić bramce drużyny przyjezdnej. W 6 minucie Artur Rozmus, otrzymał świetne podanie od Samsona Godwina i strzałem z 5 metrów zdobył pierwszą bramkę. W bielskim zespole widać było sporą chęć walki. Do akcji ofensywnych często włączali się obrońcy, Jarosław Bujok i Mariusz Piekarski. Próbowali zaskoczyć golkipera gości strzałami z dystansu, jednak nie zawsze trafiały one w światło bramki. Piłkarze Pogoni sporadycznie starali się zagrozić bramce Jarosława Matusiaka.

Pierwsza część gry nie dostarczyła kibicom większych emocji. Po zmianie stron gra się ożywiła. W 54 min. Rozmus po zagraniu Arkadiusza Kłody bliski był podwyższenia wyniku, ale piłka po silnym strzale przeszła obok słupka. Napastnik Ceramedu spisywał się znacznie lepiej niż w meczu w Katowicach. Często absorbował obronę gości, próbował strzałów z dystansów. Potrafił także doskonale rozegrać akcję, po której padła bramka. Z szybką kontrą wyszedł Kłoda, podał na wolne pole do Rozmusa, ten pobiegł lewą stroną w pole karne, ściągnął na siebie dwóch obrońców i odegrał do Kłody. Pomocnik Ceramedu miał sporo miejsca i precyzyjnym płaskim strzałem zdobył drugą bramkę.

Gospodarze mieli jeszcze kilka dogodnych okazji do zdobycia kolejnych bramek m.in. w 80 min. Bartosz Woźniak po dośrodkowaniu Bujoka strzelił w boczną siatkę, a ewidentnego faulu na Damianie Zdolskim w polu karnym nie zauważył arbiter spotkania. Nerwowo zrobiło się w końcowych fragmentach meczu. Po dośrodkowaniu Jarosława Kostrzewy, Karol Iwanicki strzałem głową pokonał Matusiaka i było 2-1. Goście zwietrzyli szansę i starali się doprowadzić do remisu, jednak na to nie dopuścili dobrze grający obrońcy Ceramedu.

- Wszyscy zawodnicy zagrali na dobrym poziomie. Niepotrzebna bramka wprowadziła pod koniec trochę nerwowości, a sprawę mógł rozstrzygnąć ewidentny faul na Zdolskim. Ten mecz nie wpłynie na zmianę mojej decyzji – powiedział trener Borecki.

Relacja z wczorajszego meczu Ceramedu z Rozwojem Katowice w jutrzejszym ,DZ w Beskidach”.

BBTS Marbet Ceramed – Pogoń Świebodzin 2-1 (1-0)
6 Rozmus, 61 Kłoda – 88 Iwanicki
BBTS: Matusiak – Jendryczko, Piekarski, Bujok – Kurzeja, Dziarmaga (86 Zięba), Kłoda, Woźniak, Godwin (90 Domagała) – Rozmus (77 Zdolski), Sikora.

Sprawdź przetargi. Eurobudowa – Zapraszamy!

Autor artykułu: ŁUKASZ KLIMANIEC

Tags: , , ,

Comments are closed.