Wojewódzka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Częstochowie protestuje przeciwko projektowi likwidacji placówki.
Pogotowie od nowego roku ma być włączone w struktury szpitala na Parkitce, a częściowo przekazane miastu.
Pracownicy WSPR nie zgadzajÄ…c siÄ™ na takie rozwiÄ…zanie oflagowali budynek pogotowia, a na karetkach zaczepili czarne wstążki. Na drzwiach wejÅ›ciowych do siedziby stacji pogotowia i w oknach erek umieÅ›cili kartki z napisem: “Protest przeciwko likwidacji pogotowia ratunkowego w CzÄ™stochowie”.
WSPR ma być od nowego roku włączona w struktury szpitala na Parkitce, a częściowo przekazana miastu. Tak zadecydował niedawno Zarząd Województwa Śląskiego, który chce zlikwidować struktury pogotowia w całym regionie. W zamian mają powstać zespoły ratownictwa medycznego i szpitalne oddziały ratunkowe, które stworzą jednolity system Państwowego Ratownictwa Medycznego. Rządowy projekt zakłada stworzenie Centrów Powiadamiania Ratunkowego ze wspólną siecią łączności mające koordynować pomoc po uzyskaniu informacji o wypadku (pod numerem 112). Karetka ma dojechać do miejsca wypadku na terenie miasta nie później niż w 10 minut, a poza miastem średnio w ciągu kwadransa. Obecnie w Polsce aż 41 proc. ofiar otrzymuje specjalistyczną pomoc medyczną dopiero po trzech godzinach, a w nagłych stanach na 100 rannych umiera u nas 12,6 osoby, a na Zachodzie tylko 4,5. Nowy system ratownictwa medycznego ma zmniejszyć śmiertelność wśród ofiar wypadków oraz liczbę ciężkich urazów.
Pracownicy częstochowskiego pogotowia boją się planowanych zmian.
- JesteÅ›my za UstawÄ… o ratownictwie medycznym, bo jej projekt stworzono dla dobra pacjenta – mówi MaÅ‚gorzata Pupel, przewodniczÄ…ca komisji zwiÄ…zkowej Krajowego ZwiÄ…zku Zawodowego Pracowników Ratownictwa Medycznego przy WSPR w CzÄ™stochowie. – Sejm jej jeszcze nie uchwaliÅ‚, a już likwiduje siÄ™ naszÄ… stacjÄ™. Co siÄ™ stanie z 300 pracownikami czÄ™stochowskiego pogotowia? Ilu z nas pójdzie na bruk?
Związkowcy uważają, że lekarze rodzinni nie będą w stanie zapewnić pacjentom właściwej opieki, tym bardziej, że pogotowie ma wyjeżdżać tylko do wypadków i stanów zagrożenia życia.
- Kto oceni, jaki jest stan pacjenta? – pyta M. Pupel. – Od maja do wrzeÅ›nia zabezpieczamy pomoc medycznÄ… rzeszom pielgrzymów. Jak to bedzie wyglÄ…daÅ‚o po likwidacji naszej stacji?
Pracownicy pogotowia przygotowują pikietę. Chcą by społeczeństwo i władze dostrzegli ich problem.
Autor artykułu: (vig)