Wyrwana z kontekstu


TytuÅ‚ nowego zbioru wierszy Renaty Putzlacher wydawać siÄ™ może przypadkowym sÅ‚owem, którego wieloznaczność Å‚adnie komponuje siÄ™ z “duszÄ… poetki”.

A jednak wszyscy, którzy znajÄ… autorkÄ™, wiedzÄ… doskonale, że owo tytuÅ‚owe “PomiÄ™dzy” to sÅ‚owo brzemienne w skutki i okreÅ›lajÄ…ce jej wieloletnie przemyÅ›lenia. Renata Putzlacher dojrzewaÅ‚a na Zaolziu, piÄ™knie mówiÄ…c i piszÄ…c po polsku, wtopiona w czeskÄ… rzeczywistość, otoczona morawskimi i sÅ‚owackimi przyjaciółmi, tropiÄ…ca swoje galicyjskie (wÅ‚aÅ›nie tak!) korzenie. Zawieszenie pomiÄ™dzy kulturami czy problem tożsamoÅ›ci narodowej nie jest jednak zasadniczym tematem kolejnego zbiorku poetki (może poza bardzo konkretnÄ… “WyrwanÄ… z kontekstu” i kilkoma skojarzeniami w innych wierszach). To raczej punkt wyjÅ›cia do okreÅ›lenia wrażliwoÅ›ci kobiety, wiecznie zawieszonej w poszukiwaniu (miÅ‚oÅ›ci, sensu codziennoÅ›ci) oplÄ…tanej wÄ…tpliwoÅ›ciami, porównaniami i przymiarkami do szczęścia. WychodzÄ…c z bardzo osobistych spostrzeżeÅ„ i uczuć, portretuje zatem Renata Putzlacher pewien uniwersalny stan emocji; to prawda, że przypisany głównie kobietom, ale czy tylko…?

Powrót do wspomnieÅ„, konfrontacja marzeÅ„ z rzeczywistoÅ›ciÄ…, lekki ton rozczarowania życiem, fascynacja wreszcie kobietami o trudnym losie (choćby Anna Achmatowa jako patronka jednej z części cyklu czy Camille Claudel – bohaterka wierszy) sprawiajÄ…, że poezja ta jest tyleż konkretna, co i uniwersalna. Takiemu wrażeniu sprzyja też nietypowa forma stylistyczna, jakÄ… stosuje autorka. Epicki charakter jej wierszy-opowieÅ›ci, nie zawsze poddaje siÄ™ reguÅ‚om interpunkcji, zawsze zamkniÄ™ty jest jednak w żelaznym, podskórnym (doskonaÅ‚ym w czytaniu) rytmie.

Tomik “PomiÄ™dzy. Wiersze z lat 1995-2000″, ozdobiony piÄ™knymi grafikami Tadeusza MichaÅ‚a Siary, wydaÅ‚a Biblioteka ÅšlÄ…ska w Katowicach.

Autor artykułu: (HW-M)

Comments are closed.