Stowarzyszenie Komitet Rozwoju Zagłębia zwróciÅ‚o siÄ™ do Leszka Millera, prezesa Rady Ministrów o wyjaÅ›nienie, dlaczego doszÅ‚o do zgody na przedÅ‚użenie linii “szerokiego toru” do czeskiego Bohumina, tym samym potraktowanie tej trasy jako tranzytowej.
Od wielu lat środowiska gospodarcze Zagłębia starają się wykorzystać linię szerokiego toru, jedynego bezkolizyjnego połączenia kolejowego Polski z krajami byłego ZSRR oraz z krajami Azji Południowo-Wschodniej do utworzenia Suchego Portu Przeładunkowego Zagłębie. Miałby on powstać na terenie Sławkowa, na obszarze 150 ha, należącego do Skarbu Państwa. Są tu hale, urządzenia, drogi dojazdowe.
- Wiemy, że Ministerstwo Transportu i PKP prowadziÅ‚o na ten temat rozmowy. Z niepokojem przyjmujemy informacje o możliwoÅ›ciach zaakceptowania przez stronÄ™ polskÄ… planu Czech i Rosji o przedÅ‚użeniu toru do Bohumina w Czechach i potraktowania naszej linii wyłącznie jako tranzytu przez PolskÄ™ – tÅ‚umaczy Wojciech BÅ‚asiak, wiceprezes Komitetu Rozwoju Zagłębia. – W tej sprawie skierowaliÅ›my protest jeszcze na rÄ™ce premiera Buzka. Nie doczekaliÅ›my siÄ™ nawet odpowiedzi. Teraz liczymy, że nowy rzÄ…d doceni wagÄ™ tego problemu.
- WystÄ…piliÅ›my z negatywnym stanowiskiem w tej sprawie do Ministerstwa Transportu – mówi Henryk Drzewiecki, burmistrz SÅ‚awkowa. – OtrzymaliÅ›my “dziwnÄ…” odpowiedź, sugerujÄ…cÄ…, że paÅ„stwo takimi sprawami siÄ™ nie zajmuje, a sprawa dotyczy jedynie samorzÄ…dów. Stworzenie suchego portu da impuls do ożywienia gospodarki regionu i nowe miejsca pracy. Wielki terminal mógÅ‚by sÅ‚użyć Polsce i caÅ‚ej Europie.
Marek Krawczyk z Agencji Rozwoju Przemysłu poinformował nas, że rozpoczął działania zespół przedstawicieli agencji, marszałków województwa śląskiego i małopolskiego i Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa (gospdarującego na tym terenie), który ma przygotować dokumenty do rozmów z inwestorami. Na to potrzebne są pieniądze, których nie ma.
Jeśli państwo nie poprze tej inicjatywy, wykorzystają to Czesi. Na realizację przedsięwzięcia chcą wykorzystać unijne środki.
Autor artykułu: LUCYNA STĘPNIEWSKA