Archive for February, 2001

Płacz i płać

Tuesday, February 27th, 2001

BIELSKO
W celu promowania przedsiębiorczości Bielsko na dwa lata zwolniło z podatku od nieruchomości właścicieli firm, którzy po raz pierwszy uruchamiają działalność gospodarczą. Natomiast tym przedsiębiorcom, którzy zwiększą zatrudnienie lub podwyższą wynagrodzenie pracownikom (mieszkańcom Bielska) gmina zaproponowała zwolnienie z części podatku od nieruchomości.

Wszyscy inni muszą płacić: 0,40 zł za metr kwadratowy powierzchni użytkowej w budynkach mieszkalnych; za metr kwadratowy w budynkach związanych z działalnością gospodarczą inną niż rolnicza lub leśna oraz w budynkach mieszkalnych, które częściowo są wykorzystywane na działalność gospodarczą – 11,80 zł; za garaże należące do osób fizycznych 5,29 zł za m kw.

O ile opłaty od nieruchomości wzrosły średnio o 10,4 do 10,6 procent, to w przypadku m kw. powierzchni użytkowej wykorzystywanej przez zakłady opieki zdrowotnej aż o 230,6 procent w stosunku do stawki obowiązującej w 2000 r. Do 2000 r. powierzchnia użytkowa zajęta przez zakłady opieki zdrowotnej kwalifikowana była do kategorii budynków nie związanych z działalnością gospodarczą. Maksymalna stawka dla tych budynków wyniosła w 2000 r. 4,79 zł, a bielska Rada Gminy obniżyła ją do 2,40 zł. W celu zapewnienia jednolitego stosowania przepisów prawa podatkowego Ministerstwo Finansów stwierdziło, że samodzielne zakłady opieki zdrowotnej prowadzą działalność gospodarczą. W Bielsku podatek od nieruchomości dla zakładów opieki zdrowotnej wynosi obecnie 7,93 zł za m kw.

Z podatku od nieruchomości w Bielsku zostały zwolnione: schrony obrony cywilnej, budynki i grunty stanowiące własność lub będące we władaniu OSP (pod warunkiem, że nie prowadzą działalności gospodarczej, a nieruchomości nie stanowią przedmiotu najmu lub dzierżawy), budowle i grunty związane z cmentarzami komunalnymi, zajęte pod komunalne wysypiska śmieci oraz na schroniska dla bezdomnych.

CIESZYN
Cieszyńscy radni, już w grudniu ubiegłego roku zdecydowali o podniesieniu od stycznia 2001 stawek lokalnych podatków.
Jan Matuszek, skarbnik miejski przyznał, że stawki podatku od nieruchomości, w przypadku budynków mieszkalnych wynoszą już 0,46 zł od metra kw. powierzchni użytkowej. Podatek od budynków przeznaczonych pod działalność gospodarczą wynosi 15,86 zł za metr kw. W ubiegłym roku był o prawie 10 złotych niższy. W tym trzeba także zapłacić większy podatek od budynków gospodarczych i garaży. W pierwszym przypadku za metr kw. 2,65 zł, a w drugim 5,29. – Spodziewamy się, że w tegoroczne wpływy do miejskiego budżetu z tytułu podatków od nieruchomości wyniosą 11 mln 770 tys. złotych. W 2000 roku uzyskaliśmy z tych podatków 10 mln 160 tys. złotych – powiedział Matuszek.

Także właściciele psów muszą więcej płacić za posiadanie czworonoga; po 30 złotych od jednego. – Za każdego następnego psa trzeba odprowadzić o 4 złote więcej – poinformował Matuszek. 50-proc. zniżki mają emeryci i renciści. Zwolnione z płacenia podatku są osoby, które wzięły psa z azylu dla bezdomnych zwierząt.

Cieszyńscy radni, nie zdecydowali się jedynie na podniesienie opłat targowych. – Na naszą decyzję wpływ miał spadek ilości handlujących. Kiedyś w mieście było ich znacznie więcej – powiedział Matuszek. Dodał, że z tych opłat wpłynie do miejskiej kasy o 15 procent mniej pieniędzy niż rok temu.

ŻYWIEC
20 złotych za posiadanie jednego psa zapłacą mieszkańcy Żywca w 2001 roku. To o trzy złote więcej niż w roku ubiegłym. Antoni Szlagor przewodniczący Rady Miejskiej podkreślił, że ustalona przez radnych kwota odbiega znacznie od stawki ministerialnej (ustalona na poziomie – 35,04 zł), a pieniądze potrzebne są, żeby móc myśleć głośno o nowej siedzibie schroniska dla bezdomnych psów.

Stawki podatku od nieruchomości wzrosły w granicach 10 procent. Za metr kwadratowy powierzchni użytkowej w budynkach mieszkalnych trzeba zapłacić 0,45 zł, piwnicach 0,23 zł, budynkach lub ich części związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej innej niż rolnicza lub leśna, a także od części budynków mieszkalnych zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej, w tym również piwnic – 15,59 zł, garażach nie związanych z budynkiem mieszkalnym, ujętych w kompleksy garażowe o uporządkowanym kształcie architektonicznym – 4,75 zł, garażach nie związanych z budynkiem mieszkalnym zlokalizowanych w zabudowie grupowej o chaotycznej niejednolitej formie architektonicznej – 5,22 zł, garażach w budynkach mieszkalnych – 0,45 zł.

Do miejskiej kasy wpływają także opłaty od handlujących na żywieckim targowisku. Stawka uzależniona jest od dnia tygodnia. Metr kwadratowy zajmowanej powierzchni kosztuje najwięcej w środę, bo 5 zł. W piątek 4 złote, a w pozostałe dni 3 złote. Radni zwolnili z opłaty sprzedających na targowisku położonym w Żywcu pomiędzy ulicami Żeromskiego i Świętokrzyską oraz pomiędzy Jagiellońską, Zieloną i Żeromskiego.

OŚWIĘCIM
Radni Oświęcimia zdecydowali, że w tym roku wobec osób rozpoczynających po raz pierwszy działalność gospodarczą w mieście zastosowany zostanie preferencyjny podatek od nieruchomości. Dotyczy to nie tylko całych budynków, ale również ich części i gruntów, które będą wykorzystywane pod działalność gospodarczą. Za metr kwadratowy budynku przyjdzie im zapłacić 7,94 zł. Dla porównania maksymalna stawka podatku zaproponowana przez ministra finansów wynosi 15,86 zł, zaś w ubiegłym roku przedsiębiorcy rozpoczynający działalność gospodarczą w Oświęcimiu płacili 12,20 zł. za metr kw. Podobnie jest z podatkiem od gruntu. Obecnie obowiązujący to 28 groszy za m kw. Maksymalna stawka proponowana przez ministra to 56 groszy. W ubiegłym roku oświęcimski podatnik za metr gruntu musiał płacić niespełna dwa razy więcej, czyli 48 groszy.

- Zastosowanie ulgi ma promować przedsiębiorczość i stanowić instrument polityki władz miasta w zakresie zmniejszenia bezrobocia – tłumaczą przedstawiciele oświ.

Według odrębnych stawek naliczany jest podatek dla podmiotów prowadzących już działalność gospodarczą. I tak od budynków lub ich części zajętych pod działalność gospodarczą zapłacimy 14 złotych podatku za m kw. Dla porównania w ubiegłym roku płaciliśmy za tą samą powierzchnię 13,20 zł. Za metr kw. gruntu przyjdzie obecnie zapłacić 50 groszy. W ubiegłym roku podatnicy płacili o dwa grosze mniej.

Za czworonogi w tym roku trzeba uiścić o 2 zł więcej, aniżeli w ubiegłym, czyli 32 złote. To niewiele mniej od górnej stawki, którą ustalił minister (35,04 zł). 50 proc. zniżka obowiązuje tylko rencistów i emerytów. Natomiast o 12 groszy wzrósł podatek od garaży. Za metr kwadratowy w bieżącym roku oświęcimianie płacą 3,12 zł. W tym przypadku minister maksymalną stawkę ustalił na poziomie 5,29 zł.

Autor artykułu: (jak) (ach,two) (wot) (taj)

Zgrupowanie karateków

Tuesday, February 27th, 2001

Kluby karate z Podbeskidzia uczestniczyły w zgrupowaniu, które było przygotowaniem do czerwcowych Mistrzostw Polski Dzieci. Oprócz różnych stylów, uczestnicy poznawali zasady sędziowania.

Na zgrupowaniu karateków, które odbyło się w hali Rekordu Lipnik, zjawiło się blisko 100 osób. Sobotnie spotkanie związane było z Mistrzostwami Polski Dzieci, które decyzją Polskiego Związku Karate odbędą się 9 czerwca w Bielsku.

- Jest to przygotowanie dla trenerów, którzy muszą wprowadzić pewne zmiany w prowadzeniu i przygotowaniu dzieci do tych mistrzostw. Chcemy tak zmodyfikować style walki, aby były jednakowe dla wszystkich. Podobnie jak w jeździe figurowej na lodzie jest jazda obowiązkowa, tak w karate chcemy wprowadzić coś, co trzeba będzie wykonać – wyjaśnia Paweł Połtorzecki, trener klubu Atemi. W zajęciach uczestniczyły kluby m.in. z Wojkowic, Częstochowy, Rajczy, Radziechowych i Bielska.

Obok ćwiczeń dotyczących stylu walki, uczestnicy poznawali zasady sędziowania. Przed grupą prowadzący pokazywał i omawiał poszczególne gesty. Na jego polecenie pozostali powtarzali całość, łącznie z japońskim słownictwem.
Przyszli sędziowie uczą się takich znaków jak: zatrzymanie walki, jej wznowienie, przyznanie punktu, kary, ostrzeżenia itp. Zajęcia prowadził sędzia krajowy Zbigniew Wojtkowiak, który arbitrem jest od 1982 r. Jego zdaniem, takie szkolenia są potrzebne. – Zauważyliśmy, że sporo osób, które ćwiczą karate nie zna zasad sędziowskich. Powinien to wiedzieć nawet najmłodszy zawodnik. Tymczasem 90 proc.
ćwiczących nie ma o nich pojęcia. Grając w piłkę nożną zawodnik musi wiedzieć, co pokazuje sędzia. Podobnie w karate – tłumaczy Wojtkowiak.

Jednak nawet w tym sporcie zdarzają się sytuacje sporne, o których trzeba rozstrzygać. – Wówczas sędzia musi uważać, żeby nie skrzywdzić żadnego z zawodników. Najczęściej nie przyznaje się nikomu punktu, stwierdzając, że atakowali z taką samą siłą i techniką. W każdej dyscyplinie, w której decyduje człowiek, można się pomylić. Dlatego staramy się na podobnych kursach dokładnie omawiać zasady punktacji, aby wyeliminować ewentualne błędy – mówi. W maju Atemi planuje zorganizowanie kursu sędziowskiego, na którym ma się pojawić inny krajowy sędzia, Mirosław Ciesielski.

Autor artykułu: (klm)

Bez wiz i dewiz

Tuesday, February 27th, 2001

Wczoraj rano funkcjonariusze KMP zatrzymali pięcioosobową grupę obywateli narodowości rumuńskiej, którzy przebywają na terenie naszego kraju najprawdopodobniej bez wymaganych wiz pobytowych.

- Wszyscy zostali zatrzymani w rejonie Wilkowyj, gdzie koczowali na terenie ogródków działkowych w pustych o tej porze roku altankach. Policyjne działania przeprowadziliśmy m.in. na prośbę mieszkańców, którzy skarżyli się na kręcących się po okolicy Rumunów. Podobnie jak w ubiegłych latach cały czas będziemy prowadzić działania wymierzone przeciwko nielegalnym emigrantom – powiedział nam aspirant Józef Drogoń z zespołu prasowego KMP.

Obecnie są prowadzone czynności zmierzające do ustalenia danych personalnych piątki zatrzymanych. Do pomocy musiano ściągnąć tłumacza. Po ustaleniu ich tożsamości i potwierdzeniu, że przebywają w naszym kraju nielegalnie zostanie najprawdopodobniej sporządzony wniosek o deportację.

Autor artykułu: (WS)

,Interpretacje”: Teatr młodych

Monday, February 26th, 2001

IV Ogólnopolski Festiwal Sztuki Reżyserskiej ,Interpretacje” rozpoczął się właściwie… rok temu. Przynajmniej symbolicznie.

Warto przypomnieć, że to właśnie przed rokiem prezydent Katowic – Piotr Uszok, otwierając poprzedni festiwal, obiecał że będzie i następny. Dyrektor artystyczny katowickiego przeglądu – Kazimierz Kutz, potraktował deklarację poważnie, co przypieczętował ,chwytem za guzik”. Tak, na wszelki wypadek, żeby prezydent nie zapomniał, co przyrzekał.

Festiwal jest imprezą bez wątpienia ważną i prestiżową, ale także drogą, fotogeniczne gesty musiały zatem zyskać poparcie miejskich radnych. Nie zawiedli, budżet festiwalowy został zatwierdzony i machina przygotowań mogła ruszyć. W tym miejscu trzeba zaznaczyć, iż doświadczenia Estrady Śląskiej – na której spoczywa strona organizacyjna ,Interpretacji” – obrodziły swoistym paradoksem. Z roku na rok wszystko wokół drożeje, a katowicki festiwal staje się coraz tańszy (co nie znaczy – tani). Po prostu, po czterech latach, załoga Estrady wie już doskonale, gdzie można coś z kosztów uszczknąć, a nawet gdzie całkiem sporo zaoszczędzić. Tym bardziej, że impreza nie ma szczęścia do sponsorów; znakomita większość potężnych instytucji finansowych i przedsiębiorstw grzecznie, ale stanowczo, odmówiła wsparcia. Na placu boju pozostali tylko wierni fani ,Interpretacji”: Bank PKO SA, firma ,Elbar” Jerzego Muleta oraz hotele: ,Katowice”, ,Silesia”. Na pytania o całkowity koszt festiwalu odpowiedzieć będzie można jednak dopiero po jego zakończeniu.

Wiadomo natomiast prawie wszysto o jego programie artystycznym. Tak jak nakazuje regulamin, w szranki konkursowe staną reżyserzy młodego i średniego pokolenia (do 15 lat po debiucie), twórcy przedstawień teatrów żywego planu i spektakli telewizyjnych. Obok ich twórczości, publiczność obejrzy także – na inaugurację i na zakończenie festiwalu – przedstawienia, zrealizowane przez wielkich mistrzów polskiej sceny.

Prezentowane prace oceniać będzie jury w składzie: Anna Polony, Andrzej Barański, Maciej Englert, Grzegorz Jarzyna, Michał Kwieciński i Kazimierz Wiśniak. To skład optymalny, na laury reżysera pracuje bowiem cały sztab innych artystów. Oczywiście, w centrum uwagi jurorów, zgodnie z nazwą festiwalu, pozostaje czytanie i interpretowanie tekstu sztuki przez reżysera, ale pracę jego (reżysera) z aktorami, najlepiej ocenić może tylko inny aktor, a twórcze wykorzystanie scenografii – plastyk teatralny. Nie przypadkiem w ,ławach sądowych” zasiądą w tym roku uczestnicy poprzednich konkursów: Grzegorz Jarzyna (laureat) i Michał Kwieciński. Być może, po raz pierwszy swojego laureata będzie mogła wybierać także publiczność ,Interepretacji”, w imieniu której (trwają jeszcze pertraktacje) ufunduje ją marszałek województwa śląskiego.

O Laur Konrada walczyć będą reżyserzy, pracujący w różnych ośrodkach teatralnych Polski, silną reprezentację wystawił także Teatr Telewizji. Doboru repertuaru dokonała Komisja Artystyczna w składzie: Elżbieta Baniewicz, Bożena Winnicka i Janusz R. Kowalczyk. Zdaniem dyrektora artystycznego ,Interpretacji”, polski teatr w nowej (wciąż) dla niego sytuacji organizacyjnej i finansowej, radzi sobie całkiem nieźle, zaś młodsza generacja twórców potrafiła nawiązać kontakt z młodym pokoleniem odbiorców. Choć jeszcze kilka lat temu nie wydawało się to takie oczywiste…

Do rozpoczęcia festiwalu pozostał jeszcze miesiąc, ale można by go zacząć właściwie natychmiast. Estrada Śląska, w sile ledwie kilku osób, zadbała nawet o najdrobniejsze szczegóły, na przykład – o pomiar wysokości mostów na drodze z Wrocławia do Katowic, pod którymi muszą przejechać ogromne ciężarówki z dekoracjami; mosty okazały się bez zarzutu. Zadbano także o całodobową opiekę lekarską, zdarzało się bowiem, że owładnięci emocjami artyści nie wytrzymywali napięcia i trzeba ich było wzmacniać kroplami na uspokojenie.

Największym problemem, jak zawsze, były warunki techniczne, potrzebne do wiernego przeniesienia scenografii poszczególnych spektakli. Budynki teatralne są różne i różne są pomysły artystów na stworzenie niepowtarzalnej aury spotkania z publicznością. Ekipom technicznym natchnienie jednak nie pomoże – one muszą liczyć, montować podesty, haki i dbać o bezpieczeństwo wykonawców. Mimo drobnych perturbacji, udało się jednak sprostać wymaganiom, i wszystkie spektakle udało się przenieść do Katowic.

- To istotnie bardzo trudny problem – mówi Grażyna Szołtysik, dyrektorka Estrady Śląskiej – ale współpracowaliśmy ściśle ze scenografami, mam więc nadzieję, że ich wizje nie zostaną w żaden sposób zubożone. Faktem jest natomiast, że w prezentowanych inscenizacjach, strona plastyczna ma ogromne znaczenie. Taki jest współczesny teatr, w którym słowo wciąż pozostaje na pierwszym miejscu, ale coraz częściej jego wydźwięk wspomagają inne elementy – muzyka, eksperymenty z przestrzenią, wizja plastyczna. Mam nadzieję, że potencjalnym widzom ,Interpretacji” nie zabraknie wrażeń. Ja obejrzałam wszystkie przedstawienia i wiem jedno: coraz mniej jest klasyki w repertuarach polskich teatrów, coraz mniej klasycznych inscenizacji, ale sporo naprawdę pasjonujących przedstawień!

Repertuar
24 II – g. 19 – ,Mieszczanin szlachcicem” Moliera, reżyseria: Maciej Englert. Spektakl mistrzowski Teatru Współczesnego z Warszawy.

25 III – g. 19 – ,Kosmos” Witolda Gombrowicza, reżyseria: Paweł Miśkiewicz. Teatr Współczesny z Wrocławia.

26 III – g. 10 – ,Moja córeczka” Tadeusza Różewicza, adaptacja i reżyseria: Andrzej Barański – spektakl mistrzowski Teatru TV.
g. 12 – ,Numery” Olgi Tokarczuk, adaptacja i reżyseria: Agnieszka Lipiec-Wróblewska. Teatr TV.

g. 19 – ,Płatonow” Antoniego Czechowa, reżyseria: Grzegorz Wiśniewski. Teatr im. J. Słowackiego z Krakowa.

27 III – g. 10 – ,Sandra K” Manueli Gretkowskiej, reżyseria: Maria Zmarz-Koczanowicz. Teatr TV.
g. 12 – ,Naczelny” Stiga Larssona, reżyseria: Anna Augustynowicz. Teatr TV.
g. 19 – ,Kartoteka” Tadeusza Różewicza, reżyseria: Piotr Kruszczyński. Teatr im. Al. Fredry z Gniezna.

28 III – g. 10 – ,Niektóre gatunki dziewic” Domana Nowakowskiego, reżyseria: Agnieszka Glińska. Teatr TV.
g. 12 – ,Podróż” Geralda Auberta, reżyseria: Piotr Mikucki. Teatr TV.
g. 19 – ,Niewinni” Hermanna Brocha, reżyseria: Marek Fiedor. Teatr im. J. Kochanowskiego z Opola.

29 III – g. 10 – ,Grzechy starości” Macieja Wojtyszki, reżyseria: Maciej Wojtyszko. Spektakl mistrzowski Teatru TV.
g. 19 – ,Czarownice z Salem” Arthura Millera, reżyseria: Remigiusz Brzyk. Teatr im. S. Jaracza z Łodzi.

30 III – godz. 19 – ,Operetka” Witolda Gombrowicza, reżyseria: Jerzy Grzegorzewski. Spektakl mistrzowski Teatru Narodowego z Warszawy.
* Wytłuszczono nazwiska reżyserów, ubiegających się o Laur Konrada
* * *
Przedpołudniowe spektakle Teatru TV odbywać się będą w auli Uniwersytetu Śląskiego, przy ul. Bankowej 11. Wstęp na projekcje – bezpłatny.
Wieczorne przedstawienia konkursowe zaprezentowane zostaną na scenie Teatru Śląskiego. Bilety nabywać można w kasie teatru od 27 lutego br.

Autor artykułu: HENRYKA WACH-MALICKA

Ferie polonusów

Monday, February 26th, 2001

Ponad sto polskich dzieci, mieszkających na Ukrainie, w Szwecji, Anglii i na Węgrzech, przez siedem dni wypoczywało w Szczyrku. W Beskidy przybyły na zaproszenie bielskiego oddziału Wspólnoty Polskiej. Wczoraj wyjechały do domu. Bawiły się znakomicie, choć nie obyło się bez zgrzytów.

Chcieliśmy zintegrować dziecięce grupy polonijne z różnych krajów. Zaprosiliśmy również kilkoro dzieci z Polski. Nawiązały się przyjaźnie. Zimowisko zorganizowaliśmy pierwszy raz i był to początek wymiany, którą zamierzamy rozwijać na szeroką skalę. Pomysł zrodził się podczas ubiegłorocznej olimpiady polonijnej. Uczniowie bielscy będą wyjeżdżali do rodzin polonijnych w Szwecji i na Węgrzech, my będziemy zapraszali gości w zimie – stwierdził Wojciech Dębowski, szef bielskiego oddziału Wspólnoty Polskiej.

Najwięcej czasu dzieci spędzały w górach. Śnieg dopisał, na nartach nauczyli się jeździć nawet ci, którzy nigdy wcześniej nie mieli ich na nogach. Dzieci zwiedziły również były obóz Auschwitz-Birkenau, widziały zamek w Pszczynie. Były kulig z kiełbaskami i wesołe zabawy.

- Dla naszych dzieci przyjazd do Polski to wyprawa do innego świata, ziemi obiecanej – mówi opiekun grupy ukraińskiej, Grzegorz Galant – Wielkim przeżyciem było zwiedzanie obozu. Gdyby nie fundowana przez wspólnotę wymiana, żadne z nich nie mogłoby zobaczyć kraju swoich rodziców.

Nie obyło się bez zgrzytów. Opiekunowie grupy szwedzkiej byli niemile zaskoczeni zachowaniem policji. Jeden z nich zapłacił 250 zł mandatu, dlatego że na zatłoczonym i nie posypanym parkingu w Szczyrku zarzuciło jego samochodem, który uderzył w zderzak sąsiedniego pojazdu. – Sposób, w jaki z nami rozmawiano i jak nas potraktowano, był poniżający. Szkodę, do której doszło nie z naszej winy pokryje ubezpieczalnia. Za co jeszcze mandat i siedem punktów karnych? – skarżyła się w piątek żona polonusa ze Szwecji.
Zaskoczony był też inny gość ze Szwecji, Piotr Izdebski. Jego grupa poczuła się oszukana na prywatnym wyciągu. – Nie dostaliśmy żadnego rachunku, jedynym dowodem był świstek papieru z zaznaczonymi kreskami – mówi. – Było ich ponad 200, co w tak krótkim czasie było niemożliwe. Nie pomogły dyskusje, trzeba było zapłacić.

Autor artykułu: WANDA THEN

Krakusy przyjechały!

Monday, February 26th, 2001

Krakowski Kabaret – Teatr Form Niebywałych (jak chcą niektórzy), czyli teatralno-kabaretowa Formacja Chatelet dziś wystąpi o godz. 19 na scenie chorzowskiego Teatru Rozrywki.

Formacja działa od pięciu lat. Tworzą ją studenci krakowskich uczelni: Adam Grzanka, Adam Małczyk, Marcin Sikora i Tomasz Jachimek. Mają w swym dorobku trzy premiery: ,Programu drugiego”, ,Programu jedenastego” i ,Dziwnego, dziwnego” (kwiecień 2000). Zdobyli Grand Prix PaKI ’97, rok później – I nagrodę XIX Lidzbarskiej Biesiady Humoru i Satyry, a w roku minionym, na Międzynarodowym Festiwalu Działań Teatralnych i Plastycznych ,Zdarzenia” w Tczewie – pierwszą i nagrodę specjalną ASP.

Programy Formacji Chatelet to interesujące połączenia kabaretu i najlepszych tradycji teatralnych. Pełne są gęstych oparów absurdu. Publiczność artyści Chatelet podbijają bardzo bliskim kontaktem, wyzwalającym po obydwu stronach sceny niebywałą energię.

Autor artykułu: (mars)

“I śmiech niekiedy może być nauką”

Thursday, February 22nd, 2001

Pod takim hasłem rozpoczął się I Międzyszkolny Konkurs Poetycki w VII Liceum Ogólnokształcącym w Gliwicach.
Młodzież przygotowała utwory takich poetów jak: W. Szymborska, K. I. Gałczyński, M. Załucki, J. Tuwim, A. Mickiewicz, S. Mrożek, W Młynarski, T. Boy-Żeleński.

I miejsce oraz nagroda publiczności: Jacek Skorupa z IV LO, za prezentację utworu “Nocny ekspres” Sławomira Mrożka, II miejsce: Jarosław Magiera z IV LO, za przedstawienie utworu Z. Gozdawy i W. Stępnia “Wezwanie” i Agnieszka Jabłońska z VII LO za utwór “Icek i jego pies”. III miejsca zostały przyznane: Krzysztofowi Stypie z Technikum Kolejowego, za utwór M. Załuckiego “Trema” i Piotrowi Baranowskiemu z IV LO za przedstawienie utworu A. Mickiewicza “Golono, strzyżono”.

W kategorii poezji śpiewanej przyznano dwa wyróżnienia: Anecie Michel za interpretację piosenki “Babę zesłał Bóg” z repertuaru R. Przemyk i Marcie Maliszewskiej za interpretację piosenki “Lato” z repertuaru Formacji Nieżywych Schabuff.

Wszyscy uczestnicy otrzymali nagrody książkowe i pamiątkowe dyplomy. Dyplomy również otrzymali nauczyciele, którzy przygotowali młodzież do przeglądu.

Autor artykułu: (em)

Bliżej dla mieszkańców

Thursday, February 22nd, 2001

Specjalną ulotkę zawierającą najważniejsze numery policyjnych telefonów oraz skrótowe porady, jak w najprostszy sposób uchronić się przed przestępcami, wydała Komenda Miejska Policji w Gliwicach.

Pomysłodawcami oraz głównymi wykonawcami projektu są funkcjonariusze sekcji prewencji KMP. Poza najważniejszymi informacjami, na jednej ze stron ulotki umieszczone zostały specjalne rubryki, do których mieszkańcy mogą wpisać dane techniczne swojego sprzętu oraz wartościowych przedmiotów.
Jak zapewniają funkcjonariusze, pomoże to podczas identyfikacji skradzionego mienia. Eksperymentalną ulotkę policjanci rozdają na razie gościom wizytującym komendę i komisariaty oraz podczas spotkań z mieszkańcami. W najbliższym czasie specjalną serię broszur otrzymają wszyscy gliwiccy dzielnicowi.

Autor artykułu: (mik)

Pewna wygrana Cieśli

Thursday, February 22nd, 2001

Zwycięzcą VI Archidiecezjalnego Turnieju Szachowego O Puchar Arcybiskupa Metropolity Częstochowskiego został Adam Cieśla.

Zawodnik UKS Hetman Częstochowa zdobył 6,5 punkta i wygrał ten turniej po raz drugi z rzędu. W bezpośrednim pojedynku gładko pokonał Krzysztofa Bulskiego z Częstochowy, który zajął trzecie miejsce (5,5). Drugi był Wojciech Moranda z Kielc. Na dziewiątym miejscu w tej grupie, w której rywalizowali zawodnicy z rankingiem 1600 i więcej uplasował się Tomasz Surlej z Hetmana, a na 10. miejscu Piotr Otrębski (Częstochowa).

W grupie B dla szachistów z rankingiem poniżej 1600 trzeci był Marcin Dampc, 5. Jakub Serwa, 6. Łukasz Fijołek (wszyscy Hetman), 7. Bartosz Kawecki (Rędziny), 8. Paweł Kopko, 9. Jarosław Kopko (obaj Częstochowa), 10. Mariusz Honcia (Hetman).

W turnieju startowało 65 zawodników. Organizatorami zawodów byli: Akcja Katolicka przy parafii Najświętszej Marii Panny Wspomożycielki Wiernych w Częstochowie oraz Akcja Katolicka Dekanatu św. Józefa w Częstochowie.

Autor artykułu: (su)

Z zapasem soli i… gipsu – drogowcy twierdzą, że powrotu śnieżyc i mrozu nie boją się

Wednesday, February 21st, 2001

Ciepła, coraz bardziej przypominająca wiosenną aurę pogoda to chyba najkrótsza charakterystyka tegorocznej zimy. Obrazu tego nie zmącił nawet wczorajszy intensywny opad śniegu, który zaskoczył rankiem mieszkańców naszego regionu.

Do pogorszonych warunków na drogach dostosowali się nie tylko kierowcy. Drogowcy odnotowywali prawie wyłącznie drobne słuczki. Mokre i zmieniające się w błotnistą maź płatki śniegu, wystarczająco zniechęcały do dłuższych spacerów. Na drogach, po których leniwie poruszały się nieliczne solarki, było bardzo spokojnie. W ciągu kilku godzin śnieg spłynął do studzienek deszczowych i nie zostało po nim ani śladu.

- Warunki w mieście niczym specjalnie nie różnią się od dni bez śniegu. Z odnotowanych 6 kolizji, 5 było spowodowanych wymuszeniem pierszeństwa.W Gliwicach jest za dużo samochodów, dlatego warunki atmosferyczne jakie panują na drogach, o ile nie są oczywiście ekstremalne, pozostają sprawą drugorzędną – powiedzieli nam gliwiccy policjanci.

O spokojnym dniu mogli z pewnością mówić także pracownicy pogotowia ratunkowego w Zabrzu i Rudzie Śląskiej, którzy nie odnotowali ani jednego urazu związanego z nawrotem śniegu.

- Tegoroczny sezon zimowy, w porównaniu do lat ubiegłych, jest wyjątkowo spokojny. Podczas poprzedniej zimy przypadki złamań oraz przemrożeń zdarzały na porządku dziennym. Teraz należą do rzadkości. Z tak łagodnej zimy zadowoleni są z pewnością nasi potencjalni pacjenci – mówią pracownicy pogotowia.

Tegoroczna zima nie miała także zbyt wielu okazji, aby zaskoczyć drogowców.

- Pogody nie jesteśmy w stanie przewidzieć, naszym zadaniem jest tylko łagodzenie skutków opadów śniegu i oblodzeń. W tym celu prowadzimy prze 24 godziny na dobę dyżury i kiedy tylko temperatura spada poniżej zera, kierujemy do akcji piaskarki i solarki. Jaka jest tegoroczna zima? Wystarczy popatrzeć za okno. Już teraz posiadamy pewien zapas soli i materiałów szorstkich, których zużyliśmy nieporównywalnie mniej, niż w latach ubiegłych. Z tegorocznej aury powinny być zadowolone samorządy, które na akcje zimowe wydadzą znacznie mniej pieniędzy – mówi Mariusz Sójka, kierownik Miejskiego Zakładu Ulic i Mostów w Zabrzu.

Jak zapewniają pracownicy obsługi stacji meteorologicznej na lotnisku w Pyrzowicach, to jednak nie koniec zimy. Do końca tygodnia może jeszcze się znacznie ochłodzić. Nocą temperatury spadną w niektórych miejscach województwa nawet do 10 st. poniżej zera. Jednak na powrót mrozów i śniegu z prawdziwego zdarzenia nie ma już chyba co liczyć. Nawet przewidziane w tym tygodniu sporadyczne opady śniegu, będą zmieniać się w deszcz ze śniegiem.

- Ostatnie, prawdziwe zimy, to te sprzed trzydziestu lat, kiedy mrozy dochodziły do minus 30 stopni. Jednak nawet wtedy mrozy trwały zaledwie po kilka dni. W tym tygodniu będzie chłodno, jak od pewnego czasu na luty przystało… – mówi pełniąca dyżur pracownica stacji meteo.

Autor artykułu: MIKOŁAJ SUCHAN