Archive for February, 2001

Kolejarze protestują

Wednesday, February 14th, 2001

Od najbliższego piątku Rada Krajowa Federacji Związku Zawodowego Pracowników PKP rozpoczyna akcję protestacyjną w ramach sporu zbiorowego. Związkowcy twierdzą bowiem, że zarząd firmy nie dotrzymał zobowiązań wynikających z podpisanych z nimi porozumień ,w sprawie wzajemnych zobowiązań partnerów społecznych”.

- Żądamy odstąpienia od likwidacji Kolei Dojazdowych i przyjęcia inicjatywy załogi, jaką jest utworzenie Zakładu Przewozów Wąskotorowych w ramach PKP SA. Zgadzamy się na zmianę w zatrudnieniu o 50 proc. w stosunku do grudnia 2000 roku, ale nie kosztem likwidacji wąskotorówki w Bytomiu. Ta decyzja przyniesie bowiem złe efekty nie tylko ekonomiczne, ale i ekologiczne, jeśli przewozy ruszą śląskimi drogami – mówi Grzegorz Tochowicz, przewodniczący Zarządu Głównego ZZ Kolejarzy Śląskich.

Spór zbiorowy w PKP rozpoczął się 23 stycznia 2001 r., a jego elementem będzie zaczynająca się w piątek akcja protestacyjna.

- Zaczniemy od oflagowania obiektów i akcji informowania załogi, że nie ma zgody na planowaną likwidację Kolei Dojazdowych, które zazwyczaj na naszym terenie są wąskotorowe – mówi przewodniczący Tochowicz. – O dalszym przebiegu akcji protestacyjnej zadecydują załogi.

Autor artykułu: (BS)

W playoff do poprawki – GKS po kanadyjsku

Monday, February 12th, 2001

Wiadomo już od tygodnia, że rozgrywki rundy zasadniczej Polskiej Ligi Hokejowej zawodnicy GKS Tychy zakończyli na trzecim miejscu i w pierwszej rundzie playoff zmierzą sie z Podhalem Nowy Targ. Dziś o indywidulaych osiągnięciach poszczególnych graczy tyskiego zespołu w rozegranych 42 spotkaniach.

Najskuteczniejszym zawodnikiem GKS okazał się Jurij Karatejew, który z dorobkiem 37 punktów sklasyfikowany został na 14 miejscu wśród wszystkich graczy występujących w Polskiej Lidze Hokejowej. Zwyciężył Waldemar Klisiak z Dworów SA Unia Oświęcim z dorobkiem 48 punktów, wyprzedzając Dalibora Rzimskiego (Polonia Bytom) i Romana Skutchana (Stoczniowiec Gdańsk)
Wśród obrońców odnotować trzeba bardzo dobry wynik Wojciecha Sosińskiego, który zdobywając 26 punktów sklasyfikowany został na ósmej pozycji. Miejmy nadzieję, że podobna punktacja sporządzona już po zakończeniu sezonu przyniesie hokeistom GKS jeszcze wyższe lokaty.

W przedstawionej niżej tabeli uwzględniono: imię i nazwisko, liczbę spotkań, strzelonych goli, asyst i łączną ilość punktów. Wśród bramkarzy natomiast uwzględniliśmy: liczbę spotkań, wygranych i przegranych (przy założeniu, że zawodnik bronił nie mniej niż 40 minut), średnią puszczonych bramek w jednym spotkaniu.

Autor artykułu:

Wyprowadzanie pieniędzy

Monday, February 12th, 2001

W tym roku Pszczyna zamierza wydać ponad 65 tys. zł. Dochody spodziewa się mieć o ponad 3 tysiące wyższe.
Dwudziestu czterech radnych nie miało żadnych zastrzeżeń do tegorocznego budżetu. Zaprotestowali tylko członkowie SLD: Anna Kuś-Wiktorko, Józef Szczepańczyk i Ryszard Ziobro. Od głosu wstrzymał się Dariusz Skrobol, radny Unii Wolności.

- Dochody gminy mogłyby być wyższe – powiedział radny Józef Szczepańczyk. – Oddając majątek gminy w ręce takich spółek jak Pszczyńskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego oraz Agencja Rozwoju i Promocji pozbyliśmy się środków, które mogły zasilać gminną kasę. Pozbyliśmy się targowiska, “Bajadery”… Jesteśmy przeciwko wyprowadzaniu pieniędzy do spółek, nad którymi radni nie mają kontroli.

Autor artykułu: (jol)

Śmierć przy rozbiórce – Jedna osoba zginęła, druga została ranna

Monday, February 12th, 2001

Pod gruzami starego tunelu ogrodniczego w piątek rano zginął mężczyzna. Drugi został ranny. Wypadek zdarzył się w trakcie prac rozbiórkowych.

Na terenie prywatnej posesji w Czułowie doszło do tragicznego wypadku. Podczas prowadzenia prac rozbiórkowych zawaliła się ściana czołowa starego tunelu ogrodniczego.
Betonowe bloczki, z których była zbudowana, przygniotły 69-letniego mężczyznę. W akcji ratowniczej wzięły udział cztery zastępy straży pożarnej, które wyciągnęły zasypanego. Niestety, mężczyzna już nie żył.

- Dokładnie o godzinie 8.48 dostaliśmy zgłoszenie, że na budowie został przywalony murem człowiek. Natychmiast wysłaliśmy tam trzy wozy. Po przyjeździe na miejsce stwierdziliśmy, że podczas prowadzenia prac rozbiórkowych starego tunelu foliowego prawdopodobnie na skutek osłabienia konstrukcji przewróciła się czołowa ściana. Tak nieszczęśliwie, że na pracującego przy niej człowieka. Nasi ratownicy starali się jak naszybciej dotrzeć do zasypanego.
Niestety, na ratunek było już za późno. Mężczyzna nie dawał oznak życia. Jego zgon potwierdził lekarz pogotowia ratunkowego – poinformował nas kapitan Piotr Szojda z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach.

W akcji ratunkowej brało udział 14 strażaków. W wypadku ranny w nogę został też drugi mężczyzna, który najprawdopodobniej pomagał przy rozbiórce. Na razie nie można z całą pewnością powiedzieć co było bezpośrednią przyczyną wypadku. Okoliczności zdarzenia bada Prokuratura Rejonowa w Tychach. Nie jest wykluczone, że zostanie powołany biegły z zakresu budownictwa.

Autor artykułu: (WS)

Wpadka dealerów

Friday, February 9th, 2001

Dzięki informacji anonimowego rozmówcy, który zadzwonił pod policyjny telefon zaufania tyscy policjanci zatrzymali dwie osoby trudniące się rozprowadzaniem w mieście narkotyków. Aresztowania dokonano w mieszkaniu jednego z dealerów.

- Jeden z zatrzymanych ma 20 lat, drugi 25. Nigdzie nie pracują i nie uczą się. Według naszych informacji już od dłuższego czasu zajmowali się handlem narkotykami, z czego uczynili sobie główne źródło dochodu. Do czasu rozprawy przebywać będą w areszcie – powiedział nam aspirant Józef Drogoń z zespołu prasowego tyskiej KMP.

Przy zatrzymanych handlarzach policjanci znaleźli trzynaście opakowań marihuany i pięć porcji amfetaminy oraz elektroniczną wagę do precyzyjnego odmierzania działek narkotyków. W myśl zasad funkcjonowania policyjnego telefonu zaufania, osoba, której informacje przyczynią się do ujęcia sprawcy przestępstwa, może liczyć na nagrodę pieniężną. Tak będzie w tym przypadku. Na informatora czeka 500 złotych premii.

Autor artykułu: (WS)

Kędziora w Pradze

Friday, February 9th, 2001

Rzeźby kinetyczne częstochowskiego artysty balansują od niedawna nad polską ambasadą w stolicy Czech. Na tle ogrodów królewskich i hradczańskiego zamku prezentują się bardzo oryginalnie.

Dzieła Jerzego Kędziory nie od dziś wędrują przez zagraniczne galerie i wystawy. Teraz jednak wystawiono je w miejscu szczególnie pięknym i ważnym, w historycznym sercu czeskiej stolicy. Twórca zaaranżował wystawę swych dzieł w ogrodach naszej ambasady, gdzie ekspozycja uzyskała wspaniałą oprawę. Rzeźby wiszą na powietrzu, a za tło służą im tarasowe ogrody królewskie i zamek na Hradczanach. Obok przebiega najbardziej uczęszczany szlak turystyczny.

Oryginalna wystawa jest doskonale widoczna i często fotografują ją turyści odwiedzający stolicę Czech.
Ekspozycję zatytułowaną “Garden Party” zorganizował Instytut Polski w Pradze, a patronat nad nią objął ambasador Polski Marek Pernal, częstochowianin, wychowanek Liceum im. Traugutta.

Autor artykułu: (wp)

Trudne negocjacje

Friday, February 9th, 2001

Zaledwie 30 dni mają wszystkie działające w spółce Fiat Auto Poland związki zawodowe na wynegocjowanie jak najkorzystniejszych dla pracowników warunków zwolnień grupowych. Decyzję o podjęciu takich zwolnień szefowie firmy ogłosili w poniedziałek. Pracę straci 170 pracowników spółki Powertrain Polska, powołanej w Bielsku do produkcji silników i 580 osób zatrudnionych w zakładzie w Tychach.

Zwolnień będzie więcej – powiedział nam wczoraj Franciszek Łysoń, wiceprzewodniczący NSZZ Pracowników Organizacji Międzyzakładowych FAP S.A. oraz spółek. – Pamiętać trzeba, że dotyczą również małych spółek, które wokół firmy powstały. Czekają nas trudne negocjacje. Sytuacja jest bardzo złożona. Nie jesteśmy pierwszą motoryzacyjną firmą, której dotyka tak dramatyczna redukcja. W Bielsku spośród 1200 osób zwolnionych zostanie aż 170, a pamiętać trzeba, że znalezienie obecnie nowej pracy graniczy z cudem.

Konieczność poważnych redukcji tłumaczy się w FAP pogarszającą się na polskim rynku motoryzacyjnym koniunkturą. W roku ubiegłym sprzedano aż o ponad 25 proc. mniej samochodów niż w 1999 r. ?Ta niezwykle trudna i bolesna decyzja staje się niezbędna, aby w dalszym ciągu spółka mogła być konkurencyjna zarówno na rynku krajowym, jak i w eksporcie? – napisano w oficjalnym komunikacje biura dyrektora generalnego.

Związkowe negocjacje nie będą więc polegały na ustalaniu skali zwolnień, ale jedynie ich warunków. – Będziemy walczyć o kryteria typowania do zwolnień oraz jak najkorzystniejsze odprawy dla tracących pracę.

Autor artykułu: (net)

Derby na początek – Ruszyła sparingowa karuzela

Wednesday, February 7th, 2001

Dwa najlepsze zespoły piłkarskie powiatu mikołowskiego, AKS Mikołów i Polonia Łaziska postanowiły spotkać się ze sobą, by w ten sposób rozpocząć cykl meczów kontrolnych przed rundą rewanżową ligi okręgowej.

Na początek odnotować należy, że pierwszy w tym tysiącleciu zarówno dla AKS, jak i Polonii mecz wygrali 4:1 mikołowianie. Z dobrej strony pokazał się Robert Sikora, który zdobył dla AKS trzy gole. Ostatnie trafienie było dziełem Jacka Jarząbka. Z drugiej strony, przy stanie 2:0 gola zdobył Adam Czempa. Zawody odbyły sie na boisku treningowym w Łaziskach Średnich.

Mikołowianie ucieszyli się z wygranej, a szczególnie z dyspozycji strzeleckiej, jaką zaprezentował Sikora po powrocie do drużyny. Poszukiwania dobrego snajpera są niezbędne dla AKS, ponieważ nie wiadomo, czy Arkadiusz Kurasz, pełniący na zmianę z Mariuszem Kulisą rolę najlepszego strzelca, w dalszym ciągu występował będzie w zespole z Mikołowa. Nosi się on z zamiarem wyjazdu do Niemiec. Celem ma być Bochum, jednak nie ten pierwszoligowy klub, a jedna z drużyn regionalnych. Nie wiadomo jednak czy do tego wyjazdu dojdzie, ponieważ Kurasz studiuje i musiałby porzerwać naukę, aby poświęcić się wyłącznie karierze piłkarskiej. W każdym razie wyczyn Sikory zasługuje na uwagę. Z innych nowych twarzy trzeba odnotować pojawienie się w mikołowskiej ekipie Michała Króla, reprezentującego ostatnio… Polonię Łaziska. To jednak dopiero początek karuzeli transferowej, a jej skutki poznamy dopiero wraz z pierwszym meczem rundy wiosennej.

Przedstawiciele klubu z Łazisk nie byli załamani sobotnią porażką. W barwach Polonii nie mogli wystąpić z powodu grypy Krzysztof Goździkowski i Artur Kopytko, a brak podstawowego bramkarza i najlepszego strzelca w dużym stopniu wpływa na postawę zespołu.

- Dla nas najważniejsze było, że tacy piłkarze jak Dariusz Wawoczny, Aleksander Prasoł, Arkadiusz Przybyła czy Ireneusz Krupanek mieli w końcu kontakt z piłką, którego od dawna potrzebowali. Oczywiście, widać jeszcze braki u tych zawodników, ale od tego są następne tygodnie, by przypomnieli sobie o posiadanych umiejętnościach. Cieszymy się, że podstawowi gracze wracają do składu, a na dojście do swojej normalnej dyspozycji mają jeszcze prawie dwa miesiące. W najbliższą sobotę gramy z Fortuną Wyry. Nie wiem tylko, czy na stadionie w Łaziskach Średnich, czy w Górnych. Zależało to będzie od pogody – mówi Józef Chrószcz, wiceprezes Polonii.

Autor artykułu: (Gśc)

Gimnazjaliści przy stole

Wednesday, February 7th, 2001

Rozegrany ostatnio czwarty turniej zakończył cykl meczów w ramach Ligi Tenisa Stołowego Szkół Gimnazjalnych. W pingpongowych zmaganiach uczestniczyło blisko stu młodych zawodników z trzynastu rudzkich szkół.

Mistrzowskie tytuły zdobyli Barbara Krzesińska z Gimnazjum nr 10 przed Eweliną Plago i Ewą Gawendą oraz (wśród chłopców) Kamil Durak przed Grzegorzem Nieslerem i Kamilem Staromłyńskim (wszyscy z Gimn. nr 3). Drużynowo w turnieju zwyciężyły reprezentantki Gimnazjum nr 10 przed Gimn. nr 7 i Gimn. nr 5, natomiast wśród drużyn chłopięcych prym wiodło Gimnazjum nr 8 i Gimn. nr 10. Zwycięzcy otrzymali z rąk dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji wspaniały puchar.

Autor artykułu: (sze)

Czarna statystyka – Mimo starań policji miasto jest coraz mniej bezpieczne

Wednesday, February 7th, 2001

Blisko 12.300 przestępstw, czyli o 1.710 więcej niż przed dwoma laty to, zdaniem gliwickich policjantów, bilans, który niezbyt dobrze wróży bezpieczeństwu w naszym mieście.
Szczególnie bolesnym zjawiskiem stał się dynamiczny rozwój drobnej przestępczości w centrum Gliwic oraz w okolicy hipermarketów. Najwięcej kradzieży samochodów odnotowano w rejonie giełdy samochodowej, domowych awantur na osiedlach Trynek i Zubrzyckiego. Do miejsc, które funkcjonariusze odwiedzali bardzo często należy dołączyć osiedla Kopernika i Sztabu Powstańczego oraz okolice placu Piastów. Pomimo zwiększonej liczby akcji policyjnych oraz poprawionym o 1,7 procenta współczynniku wykrywalności komenda miejska policji zajmuje czwarte miejsce w województwie.

W ubiegłym tygodniu podczas uroczystej odprawy, komendant miejski policji mł. insp. Roman Szafraniec wspólnie z gościem z Komendy Wojewódzkiej insp. Andrzejem Woźniakiem oraz naczelnikami wszystkich policyjnych pionów omówili sytuację jaka panowała w roku ubiegłym na terenie patrolowanym przez funkcjonariuszy KMP w Gliwicach. Na spotkanie zaproszono także przedstawicieli władz samorządowych: starostę powiatu gliwickiego, Zbigniewa Pańczyka oraz wiceprezydenta miasta Ryszarda Trzebuniaka. W związku ze wzrostem przestępczości w mieście do publicznej dyskusji powrócił temat monitoringu w mieście. Pomysł ten ma szanse realizacji, przemawiają za nim także wskaźniki policyjnych raportów. Powinien on zdaniem zainteresowanych przyczynić się do wzrostu bezpieczeństwa w mieście, które mimo zintensyfikowanych działań policji nie wygląda najlepiej.

Tylko w ubiegłym roku gliwiccy stróże prawa interweniowali 34.518 razy (o 11.000 więcej, niż w 1999 roku) zatrzymując 453 sprawców przestępstw na gorącym uczynku. Łącznie policja wylegitymowała 165.577 osób (więcej o 4.000 niż w roku 1999), zawiozła do izby wytrzeźwień 4.049, 1.118 osób trafiło do policyjnej izby zatrzymań, a 32 do aresztu.

5.588 spraw trafiło do kolegium, policjanci ukarali także 40.149 mandatami, na niebagatelną kwotę 2.808.070 złotych. Do największych swoich sukcesów policjanci zaliczyli ujecie sprawców bestialskiego zabójstwa 14-letniego gliwiczanina, morderców 40-letniego gliwiczanina, który mimo groźb przestępców nie chciał zmienić zeznań oraz sprawców zabójstwa 68-letniego działkowca. Ponadto w ubiegłym roku policja odnalazła 344 zaginionych (czterech jeszcze z roku 1999), wśród nich było 205 nieletnich. Poprawą wyników swojej pracy może z pewnością pochwalić się gliwicka drogówka oraz dzielnicowi, którzy stali się w mieście mniej anonimowi. Do komendy wpłynęło 115 skarg na pracę policjantów, po rozpatrzeniu wszystkich przypadków 11 z nich uznano za uzasadnione. Na jednego policjanta w Gliwicach przypada więc około 0,16 skargi.

Autor artykułu: (mik)