Pod patronatem ,Dziennika Zachodniego” wczoraj ponad 80 dzieci śpiewało piosenki Jana Wojdaka
Do bielskich eliminacji II Festiwalu Dzieci i Młodzieży ,Tęczowe piosenki Jana Wojdaka” w Domu Kultury Włókniarzy zgłosiło się wczoraj ponad 80 dzieci w wieku od 6 do 14 lat. Dominowały Bielsko i okolice, ale ponad dwudziestu młodych wykonawców przyjechało aż z Rabki i Opola.
To frekwencyjny rekord – zapewniał dyrektor artystyczny i pomysłodawca festiwalu, Jan Wojdak. – Obserwujemy to na wszystkich przesłuchaniach eliminacyjnych. Zgłosiły się tysiące dzieci. W Krakowie musieliśmy zorganizować dodatkowe przesłuchania, bo żal było odmawiać maluchom. U nas, na pierwszym etapie, śpiewać może każdy. Okazało się, że festiwal jest doskonałym pomysłem, dzieci garną się do śpiewania. Nie podoba mi się naśladowanie przez nie gwiazd estrady. To smutne i nienaturalne. Dzieci nie potrzebują tego robić, są świetne w swojej własnej skórze.
Uczestnicy mieli do wyboru 50 piosenek Jana Wojdaka, które pisze od 10 lat. W Bielsku najczęściej śpiewane były wczoraj utwory ,Mam 13 lat”, ,Mrówka w kąpielówkach”, ,Lubię grać Mozarta”, ,Pożegnaj pecha” i ,Nosek”. Poziom eliminacji specjaliści ocenili jako wysoki. Wszyscy uczestnicy otrzymali dyplomy. Na finał wojewódzki do Rybnika pojedzie 8 kwietnia kilkanaścioro z nich. Potem kilkoro ma szansę wziąć udział w koncercie finałowym i falowym, który odbędzie się 22 kwietnia w Nowohuckim Centrum Kultury w Krakowie.
Pierwszy festiwal Jana Wojdaka objął swym zasięgiem tylko Małopolskę. W tym roku rozprzestrzenił się również na województwa świętokrzyskie, podkarpackie oraz śląskie.
- Lubię pracować z maluchami, są szczere, spontaniczne, wdzięczne. Festiwal trafił najwyraźniej w tęsknoty dzieci, nie mających wiele okazji do tego typu rywalizacji. To, co proponuję, to przygoda z piosenką, bez zawiści, przesadnej konkurencji. Dzieci chcą śpiewać, należy im tylko stworzyć odpowiednie warunki i atrakcyjną formułę. To ponadto festiwal integracyjny. Do udziału w nim zapraszamy od początku wykonawców niepełnosprawnych – mówił wczoraj Jan Wojdak.
Autor artykułu: WANDA THEN