Archive for April, 2001

Piłka w wodzie

Tuesday, April 24th, 2001

W ubiegłym tygodniu obfita śnieżyca uniemożliwiła przeprowadzenie jednego ze spotkań w grupie I ligi okręgowej. W sobotę i niedzielę nie odbyły się kolejne trzy mecze. Tym razem z powodu zalanych boisk.

W naszym regionie takie wydarzenie miało miejsce w Cielmicach, gdzie Ogrodnik miał spotkać się z LKS Stara Wieś. Z tych samych powodów nie odbyły się mecze Piasta Bieruń Nowy w Chorzowie z rezerwami Ruchu oraz bardzo interesująca, szczególnie tyskich kibiców, konfrontacja w Świętochłowicach, gdzie Śląsk\Skałka miał zmierzyć się z Górnikiem Wesoła. (more…)

GKS Tychy – GTS Bojszowy 2:0

Tuesday, April 24th, 2001

Piłkarze GKS Tychy po bardzo ciężkim meczu pokonali na swoim stadionie GTS Bojszowy i umocnili się na pierwszej pozycji w swojej grupie. Mecz rozegrano w anormalnych warunkach, przy nieustannie padającym deszczu.

Piłkarzom obu zespołów nie można było odmówić ambicji, jednak w kilku przypadkach namokinięte boisko nie pozwoliło zawodnikom pokazać pełni swoich możliwości. Jako pierwsi “postraszyli” rywali gracze miejscowi. Zmarnowane sytuacje przez Gajewskiego i Myszora w pierwszym kwadransie to jednak nie tylko efekt fatalnego stanu nawierzchni. Zabrakło również trochę zimnej krwi.

W 21 minucie z rzutu wolnego nad bramką Kijasa strzelił Mijalski i był to pierwszy sygnał ze strony gości, że ani myślą kapitulować. Piłkarskie szachy trwały jednak dalej, a najwięcej zamieszania mieliśmy w 40 minucie. Po rzucie rożnym GKS piłka spadła na głowę Madeji. Kociszewski miał spore problemy z interwencją i zdaniem miejscowych graczy futbolówka przekroczyła linię bramkową. Radości tyszan nie podzielił jednak arbiter, który nakazał grać dalej. Piłka momentalnie trafiła do Janickiego, który znalazł sie w doskonałej sytuacji do strzelenia gola dla gości. Kijas jednak fantastycznie zapobiegł niebezpieczeństwu. Jak twierdzili widzowie, byłaby to rażąca niesprawiedliwość, a pytanie co robiły oczy arbitrów, kiedy piłka była za linią bramki gości, pozostanie już chyba bez odpowiedzi.

W drugiej połowie miejscowi zagrali z nieco większym zębem. W 50 minucie Madeja po raz kolejny trafił do bramki Kociszewskiego, tym razem z rzutu wolnego podyktowanego za faul na Gajewskim. Teraz już nie mogło być wątpliwości.
GKS objął prowadzenie, a podwyższył je po upływie kolejnych 10 minut. Doskonała akcja Pawłowicza z Gajewskim sprawiła, że piłka trafiła do Ludwiczaka. Ten potężnym strzałem z 10 metrów nie pozwolił nawet pomyśleć Kociszewskiemu o próbie skutecznej interwencji.

Po tym wydarzeniu miejscowi nieco cofnęli się, szukając szansy na kolejne gole w kontratakach. Goście ruszyli do przodu jednak poza próbami strzałów z daleka niewiele z tego wyniknęło. Tyszanie po meczu bardziej martwili się urazem Madeji, który kilka minut przed końcem musiał opuścić boisko. Nie wytrzymała jedna z kości i pomocnikowi GKS grozi miesięczny rozbrat z futbolem. Tu duża strata dla lidera.

GKS: Kijas – Kopczyk, Rus, Ludwiczak – Myszor (68 Idczak), Madeja (86 Janusz), Konieczko, Skiba – Gajewski (78 Cuber), Kruk (58 Pawłowicz), Balcerowski

GTS: Kociszewski – Gniza. Śmiełowski, Makać – Czarnynoga, Mijalski, Kołodziejczyk (68 Magiera), Rakowski (68 Boboń), Janicki (68 Honc) – Smolorz, Szymoszek.

Autor artykułu: (Gśc)

Auto jak marzenie

Monday, April 23rd, 2001

(RYBNIK,WODZISŁAW) Najnowszą wersję Renaulta Laguny pokazali w miniony weekend autoryzowani dealerzy tej francuskiej marki w Rybniku i Wodzisławiu. Zachwyt? Oczarowanie? To za mało, by wyrazić odczucia, jakie podczas oglądania auta mieli goście Dni Otwartych Renault.

Nowa Laguna to samochód, do którego nie trzeba kluczyka. Taką właśnie rewolucję przygotowali dla nas francuscy kostruktorzy. Kierowca dostaje tylko specjalną kartę, a samochód zapala jednym naciśnięciem guzika. W tym aucie pełno takich nowinek. Są tu m. in. elektroniczne czujniki w kołach oceniające ciśnienie w oponach. Nie trzeba oczywiście wspominać o systemach ABS, ESP czy EBV (elektroniczny korektor hamowania). Laguna w wersji standardowej wyposażona jest w… sześć poduszek powietrznych (łącznie z boczną kurtyną). Nowy model renaulta wyposażony jest w silniki od pojemności 1600 cm sześc. do jednostek trzylitrowych (od 110 do 210 KM).

“Cuda”, które znajdują się we wnętrzu auta i pod jego maską, to tylko część prawdy o nowej Lagunie. Model wyróżnie się bowiem także elegancką sylwetką. Najtańsza wersja Laguny kosztuje prawie 64 tysiące zł, najdroższa – 121 tysięcy.
- Naszym zdaniem to będzie przebój. Zainteresowanie klientów jest ogromne. Już przyjęliśmy zamówienia, a od poniedziałku będziemy wydawać pierwsze auta. Widać, że ludziom przypadł ten samochód do gustu – mówi Marcin Wawok, szef działu sprzedaży w rybnickim salonie “Anioł-car”.

Autor artykułu: TM

Ławki wspólnoty

Monday, April 23rd, 2001

(CZERWIONKA-LESZCZYNY) Ławki przed komunalnym blokiem przy ul. Mostowej 2 w Leszczynach stały się symbolem walki o… prawa obywatelskie. Lokatorzy ocalili cztery urządzenia i pilnują ich przez całą dobę. Wspólnota mieszkaniowa (osoby, które wykupiły M od gminy) domaga się ukończenia prac demontażowych. Przepisy są po stronie wspólnoty, nie wiadomo zatem, jaki będzie finał.

Od jakiegoś czasu dochodziły nas słuchy, że ławki podobno przeszkadzają członkom wspólnoty – opowiada Zbigniew Woźniak, jeden z lokatorów sąsiedniego bloku nr 4. – Nie sądziliśmy jednak, że sprawy zajdą tak daleko, ale nazajutrz po świętach zajechała ekipa z ZGKiM-u. Akurat byłem u teścia, który mieszka pod “dwójką”. Fachowcy wyciągnęli butle i palniki, po czym przystąpili do pracy. Zrobiło się zbiegowisko. Gdy ekipa wzięła się za “wycinanie” ósmej ławki, nie wytrzymaliśmy. Usiedliśmy na pozostałych ławkach zapowiadając, że nie zejdziemy.
Ludzie zwojowali tyle, że burmistrz wstrzymał roboty do wyjaśnienia sprawy, ale są przygotowani na niespodziewaną “wizytę” fachowców. Zapowiadają, że w takim przypadku zaraz zaczną “okupację” ławek i nie pozwolą się przepędzić. W końcu urządzenia służyły wszystkim od czasu, gdy blok należał jeszcze do kopalni. Pewnego dnia przysłała ona ławki i zaproponowała mieszkańcom, aby zamontowali je w czynie społecznym.

- Byłem jednym z ludzi, którzy własnymi rękami wmurowywali te ławki – gorzko mówi Adam Pająk, lokator z bloku nr 2. – Teraz mam patrzeć na ich dewastację? W dodatku miesiąc temu urządzenia zostały odnowione i naprawdę są potrzebne, a służą nie tylko wspólnocie. Czy matki, które mają małe dzieci, mają pilnować ich na stojąco? A co z niepełnosprawnymi, których tu nie brakuje? Czy na podwórko mają udawać się z krzesełkami?
Przedstawiciele wspólnoty nie chcieli rozmawiać z “DZ”. Oświadczyli, że jako prywatni właściciele nie mają takiego obowiązku. Irena Pierchała, szefowa Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej powiedziała nam, że w bloku nr 2 wykupiono już ponad 30 procent lokali. Oznacza to, że wspólnota może decydować o wszystkim.

- Wspólnota twierdzi, że na ławkach przesiaduje głównie młodzież, która chuligani, śmieci i zagroża bezpieczeństwu mieszkańców – dodaje pani dyrektor. – My byliśmy jedynie wykonawcą zlecenia wspólnoty na demontaż ławek. Pojawił się jednak problem społeczny, który trzeba rozwiązać, burmistrz wstrzymał więc roboty. Chcemy zorganizować spotkanie wspólnoty i zaproponujemy, aby zaprosić na nie któregoś z lokatorów. Może dojdzie do zbliżenia stanowisk. Spotkanie odbędzie się pod koniec kwietnia lub na początku maja.

Autor artykułu: eg-p

Młodzi ekolodzy

Monday, April 23rd, 2001

(ŻORY) Eliminacje do konkursu odbywały się w poszczególnych miejscowościach naszego regionu. Zwycięzcy gminnych i miejskich eliminacji przeszli do finału, który odbył się w piątek w żorskiej hali widowiskowo-sportowej przy ulicy Folwareckiej. Do Żor, razem z uczestnikami konkursu, przyjechali uczniowie z poszczególnych szkół. Wszyscy mieli przygotowane okolicznościowe transparenty. Gospodarze dopingowali “swojego” zawodnika hasłem “Chrońmy lasy, chrońmy bory, a pomoże wam w tym G-3 Żory”. Imprezę uświetniły popisy dziecięcych zespołów ? świetnie zaprezentowały się np. “Chochliki” z Rydułtów.

Wszystkie pytania i zadania dotyczyły ochrony środowiska. Gimnazjaliści musieli mi. in. omówić efekt cieplarniany, opisać, jak powstaje kwaśny deszcz i wymienić alternatywne źródła energii. Uczniowie przedstawiali również swoje pomysły na poprawienie stanu środowiska. Układali też wiersze i wcielali się w postać alobatrosa uwięzionego w zatrutym ropą naftową morzu. Nad sprawnym przebiegiem konkursu czuwało jury, w którym zasiedli m. in. urzędnicy zajmujący się ekologią oraz członkowie rybnickiego koła Polskiego Klubu Ekologicznego, który był głównym organizatorem konkursu.

Drugą nagrodę przyznano Karolinie Jeszka z Rydułtów (Gimnazjum nr 1). Na trzecim miejscu znalazł się Rafał Zniszczoł z Gaszowic (Gimnazjum w Piecach). Kolejne pozycje zajęli: Damian Pawlukiewicz z Żor (Gimnazjum nr 3), Monika Frysz z Jastrzębia (Gimnazjum nr 3) i Dawid Szymański z Pawłowic (Gimnazjum nr 2).
Wszyscy uczestnicy finału otrzymali nagrody, ufundowane przez władze poszczególnych gmin. Główną nagrodą był wspaniały, górski rower.

Autor artykułu: adr

Ruch Chorzów – Stomil Olsztyn

Saturday, April 21st, 2001

Piłkarze Ruchu wiosną grają znakomicie. Co prawda na inaugurację przydarzyła im się porażka z Widzewem, ale później już skrzętnie gromadzili punkty w każdym kolejnym meczu, a dwa ostatnie zakończyli pewnymi zwycięstwami. Doskonałą formę ,niebieskich” potwierdziły ostatnie badania wydolnościowe, więc nic dziwnego, że są oni zdecydowanym faworytem spotkania ze Stomilem.

Olsztynianie w tej rundzie zdobyli tylko trzy punkty i znajdują się w wyraźnym dołku. Dwie ostatnie porażki zepchnęły ich już do strefy spadkowej, a w dodatku w Chorzowie wystąpią osłabieni brakiem chorego Holca i pauzującego za kartki Matysa. Być może zatem na Cichej dojdzie do powtórki sprzed sześciu lat kiedy to Ruch rozgromił Stomil 7:0.
Nasz typ: wygrana Ruchu.

Autor artykułu: (jac)

Kwiatkowska i Gałczyński

Saturday, April 21st, 2001

Irena Kwiatkowska i teksty Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego – po prostu uczta. Mamy ją – tej niedzieli w gliwickim Teatrze Muzycznym o godz. 19, zaś w najbliższy wtorek (godz. 19) i środę (godz. 17 i 20) w chorzowskim Teatrze Rozrywki gościnnie wystąpi Irena Kwiatkowska z zespołem Teatru Polskiego z Warszawy.

Tomasz Miłkowski na łamach ,Trybuny” pisał: Prawdziwy rarytas przygotował Jarosław Kilian (…) zapraszając na widowisko oparte na poezji Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego i ,Zielonej Gęsi”. Sam fakt, że udało mu się zjednać do udziału w tym spektaklu Irenę Kwiatkowską, arcymistrzynię polskiego kabaretu, wystarczy, aby mówić o wielkim wydarzeniu. Trudno nie ulec wzruszeniu, gdy Kwiatkowska wygłasza specjalnie dla niej napisany monolog Hermenegildy Kociubińskiej, albo gdy śpiewa z niezrównaną maestrią ,Sierotkę”. Zwłaszcza że robi to znakomicie. Teatrzyk Zielona Gęś premierę miał na łamach ,Przekroju” (oj, kiedyś było to pismo!) w 1964 r. Teatr Polski w zeszłym roku przywołał go na scenę z okazji 85. urodzin najbardziej charakterystycznej polskiej aktorki, Ireny Kwiatkowskiej. Kolejne odsłony Teatrzyku Zielona Gęś dopełniono w tej propozycji Jarosława Kiliana (scenariusz, reżyseria i scenografia) fragmentami ,Listów z fiołków” (wiersze ,Zaczarowana dorożka”, ,Straszna baba”) i muzyką Grzegorza Turnaua. Z Ireną Kwiatkowską wystąpią m.in.: Ewa Gołębiowska, Agnieszka Sztuk, Jacek Kawalec i Krzysztof Kołbasiuk.

Prezent od ,Rozrywki”
Dwa bilety za cenę jednego!
Czytelnicy, którzy w kasie Teatru Rozrywki pojawią się dzisiaj z tym egzemplarzem ,Dziennika Zachodniego” będą mogli na środowy spektakl ,Zielonej Gęsi” o godz. 17 kupić dwa bilety w cenie jednego.

Autor artykułu: (mars)

Premiera baletowa Opery Śląskiej

Saturday, April 21st, 2001

,Córkę źle strzeżoną” z muzyką Petera Ludwiga Hertla w inscenizacji i choreografii Henryka Konwińskiego proponuje nam Opera Śląska. Premierowe spektakle zaplanowano na sobotę w Bytomiu, a na poniedziałek w Teatrze Śląskim w Katowicach. Obydwa rozpoczną się o godz. 18.

,Córka źle strzeżona” (La Fille mal gardée) to najstarszy balet, jaki w repertuarze światowym przetrwał aż do naszych czasów. Jego premiera w Grand Théatre w Bordeaux odbyła się 1 lipca 1789 roku. Niespełna 20 lat później wystawił ją warszawski Teatr Narodowy. Dziś nie wiadomo czyją muzykę wykorzystał twórca ,Córki źle strzeżonej”, Jean Dauberval. Zachował się scenariusz i przekazywana drogą ustnej tradycji konstrukcja choreograficzna. Przez ponad dwa wieki balet zmieniał tytuł i muzykę. W 1828 r. w Paryżu do dawnej partytury swoje partie dopisał Ferdynand L. Hérold, zaś w 1864 r. w Berlinie – Peter Ludwig Hertel dał ,Córce” nową muzykę, zachowując niektóre fragmenty partytury Hérolda. Obecnie jedne teatry korzystają z partytury Hertla, inne – Hérolda, często dopełniając je muzyką innych. Henryk Konwiński wraz z kierownikiem muzycznym najnowszej premiery, Krzysztofem Dziewięckim, obok Hertla wykorzystuje jeszcze fragmenty ,Włoszki w Algierze”, ,Wilhelma Tella” i ,Jedwabnej drabinki” Gioacchina Rossiniego. Autorem scenografii jest Jan Bernaś.

,Córka źle strzeżona”, modna w przedrewolucyjnej Francji wiejska sielanka, uznana być może za prototyp komicznego baletu z akcją. Było w niej wiele zapożyczeń z różnych współczesnych sztuk, więc i późniejsi realizatorzy dość swobodnie z nią sobie poczynali. Ale był to zapewne nie lada baletowy kąsek, skoro mierzyły się z nim najwybitniejsze tancerki (Maria Taglioni, Anna Pawłowa, Halina Szmolcówna, Barbara Karczmarewicz) i wielcy choreografowie (Paolo Taglioni, Marius Petipa, Frederick Ashton, Alicia Alonso, Piotr Zajlich).

W Bytomiu do występów w rolach głównych przygotowują się: Katarzyna Skalska, Katarzyna Wieliczko-Pos i Monika Myśliwiec (gościnnie) – w partii Lizy, Daniel Aleksandrow, Grzegorz Pajdzik i Vasyl Masliy (gościnnie) – w partii Colina. Tomasem będą Marek Bronszkiewicz i Witalij Jakimowicz, Wdową Simone – Kazimierz Cieśla i Witalij Jakimowicz a Alainem – Daniel Aleksandrow, Marcin Marzec i Marek Zaręba. Szykuje się baletowe święto.

Autor artykułu: MAREK SKOCZA

Jaśniej w Kluczach

Thursday, April 19th, 2001

(KLUCZE) W sołectwach gminy Klucze, w tym roku, zostanie zamontowanych ponad 50 słupów oświetlenia ulicznego, głównie w uliczkach, gdzie do tej pory go brakowało.
Mimo że lokalizacja większości lamp została już ustalona po rozmowach z sołtysami, władze gminy nadal są otwarte na propozycje mieszkańców. W tegorocznym budżecie gminy na oświetlenie uliczne zaplanowano ponad 400 tys. zł.
Nowe lampy uliczne zostaną zamontowane w Rodakach, Ryczówku-Rzece, Kolbarku oraz w Kluczach w okolicach cmentarza i w Pożogach. Władze gminy chcą także zamontować nowe oświetlenie wzdłuż przebiegającej przez Klucze drogi wojewódzkiej, na odcinku od Papierni do Zespołu Szkół.

Autor artykułu: RAS

Osiedle zwycięży

Thursday, April 19th, 2001

(BĘDZIN) Przy zbiegu ulic Krakowskiej i 1 Maja ma powstać nowe osiedle mieszkaniowe. Mieszkańcy protestują przeciw inwestycji, bo nie chcą stracić parkingu strzeżonego, który ma zostać zamknięty.

Nowe osiedle jest ważną inwestycją dla miasta. Obecnie w Będzinie o mieszkania komunalne ubiega się 425 osób.
Osiedle powstanie dzięki Warszawskiemu Towarzystwu Budownictwa Społecznego, któremu teren przekazano aportem. Pierwszy budynek ma się znaleźć właśnie na miejscu obecnego parkingu. Budynek będzie kilkusegmentowy, trzy i czterokondygnacyjny. Powstaną 52 mieszkania (o pow. od 27,5 do 50 m kw.). Rozpoczęcie budowy planowane jest pod koniec 2001 roku, a prace mają zostać ukończone w 2004 roku.

- W osiedlu Warpie mamy tylko jeden parking strzeżony. Korzysta z niego wiele osób, bo jest tu niebezpiecznie. Bardzo często zdarzają się włamania do samochodów i ich kradzieże. Byliśmy zaskoczeni, gdy wręczono nam kartki z informacją, że od 1 maja parkingu już tu nie będzie. Nikt wcześniej nas o tym nie poinformował – denerwuje się mieszkanka osiedla.
Marzena Karolczyk, kierownik Biura Prasowego UM w Będzinie, wyjaśnia, że część terenu w rejonie ulic 1 Maja i Krakowskiej dzierżawi do końca kwietnia br. spółka “Interpromex”, administrator parkingu. Całość terenu w tym rejonie, ponad 3,3 ha, zostanie oddana w użytkowanie wieczyste TBS-owi, docelowo pod budownictwo mieszkaniowe.

- W listopadzie ubiegłego roku zawarto akt notarialny umowy przedwstępnej, w której gmina zobowiązała się do zawarcia umowy o oddanie terenu w wieczyste użytkowanie. Zgodnie z przedwstępną umową, gmina uzyska jednorazową opłatę z tytułu wieczystego użytkowania terenu w wysokości 15 proc. wartości terenu, a potem opłata roczna będzie wynosić 1 proc. tej wartości – dodaje Marzena Karolczyk.
Mieszkańcy zbierają podpisy pod protestem do władz miasta, żądają wyznaczenia terenu pod nowy parking.

Autor artykułu: AGNIESZKA ZIELIŃSKA