Archive for July, 2001

Jubileusz śpiewaczek

Tuesday, July 31st, 2001

Zespół “Kościelanka” działający przy Kole Gospodyń Wiejskich obchodzi w tym roku 15. rocznicę działalności.

Początkowo członkinie zespołu śpiewały na dożynkach gminnych, kościelnych i innych imprezach lokalnych. Umiejętności wokalne i unikalny repertuar zadecydowały, że zespół był wielokrotnie zapraszany na ogólnopolskie festiwale folklorystyczne. Pięciokrotnie brał udział w Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym, kilkakrotnie był laureatem przeglądów folklorystycznego w Częstochowie i Kielcach. Został również nagrodzony przez wojewodę częstochowskiego.

- Większość wykonywanych przez nas pieśni zachowała się dzięki ustnemu przekazowi z pokolenia na pokolenie – mówi Henryka Krzynowek, kierownik zespołu.

Wśród osiągnięć zespołu śpiewaczego w ciągu dwóch ostatnich lat znalazły się m.in.

- II nagroda na festiwalu Folklorystycznym Wici w Chorzowie 2000;

- II nagroda w przeglądzie zespołów folklorystycznych powiatu częstochowskiego 2000;

- nagroda za całokształt pracy zespołu od Starosty Częstochowskiego (styczeń 2001);

- I nagroda w Przeglądzie Zespołów Folklorystycznych Województwa Śląskiego (czerwiec 2001).

W obecnej chwili zespół “Kościelanka” tworzą: Maria Wartacz, Zofia Banaś, Otylia Synowiec, Kazimiera Knapik, Janina Jamrozik, Krystyna Palacz.

Autor artykułu: ROBERT KNYSAK

Złapani na wydechu

Tuesday, July 31st, 2001

Podczas sobotniego spotkania pomiędzy KS Myszków i Jagiellonią Wersal Podlaski Białystok na ławkach trenerskich po przeciwnych stronach boiska zasiedli trenerzy, których różni odległość pokolenia. Zwycięsko z tej konfrontacji wyszedł znany doskonale kibicom piłki nożnej Wojciech Łazarek.

Trener Grzegorz Kapica jeszcze będąc zawodnikiem trenował pod okiem Wojciecha Łazarka. Podczas konferencji prasowej widać było, że darzą się wzajemną sympatią. Wiele wskazuje, że zarówno beniaminek II ligi, jak i KS Myszków prawdopodobnie walczyć będą o utrzymanie się w tej klasie rozgrywek. Przedstawiamy wypowiedzi pomeczowe obu trenerów.

Wojciech Łazarek: – Jak na początek sezonu był to mecz bardzo emocjonujący i momentami nawet na dobrym poziomie. Udało nam się złapać drużynę gospodarzy na wydechu, w tych momentach kiedy zagrali znacznie słabiej. Przyspieszyliśmy, a oni nie potrafili się zorganizować w grze obronnej. Na pewno jedna i druga drużyna potrzebuje stabilizacji i czasu aby z zawodników, którzy przyszli zrobił się monolit. Uważam, że zarówno my, jak i KS Myszków będziemy walczyć bardzo mocno.

Grzegorz Kapica: - Gratuluję trenerowi i mojemu wychowawcy. Strzelił trzy bramki na wyjeździe po naszych katastrofalnych błędach. Chcę zwrócić uwagę na jedną rzecz. W dwóch meczach tracimy siedem bramek. Mamy Tadka Bartnika, którego ściągnęliśmy z domu. Grał lewego obrońcę. Przez miesiąc od zakończenia poprzedniego sezonu prawie nic nie robił. To fajny chłopak, lecz nieprzygotowany do sezonu. Tydzień temu po prawej stronie grał Dawid Bartos i wszystkie bramki padły po jego stronie. Łapiemy ludzi, którzy nadawaliby się do gry w II lidze. Ale żeby jeszcze byli tani… Nie ukrywam, że z taką grą w obronie nie mamy czego szukać na tym szczeblu rozgrywek. Zawodnicy, których widzieli państwo dziś na boisku, to wszyscy, którymi na razie dysponujemy. Taki gracz jak Saulenas jest potrzebny. Wszedł w drugiej połowie meczu, wziął ciężar na swoje barki i zrobił wynik. Takich ludzi u nas brakuje. Przy całym szacunku dla ich pracy, jestem bardzo rozczarowany.
Jeśli chodzi o Zająca, to to co dziś pokazał nie przystoi na tym poziomie rozgrywek. Ciągłe wybieganie i wracanie to może jest fajne dla kibica na festynie ludowym, ale nie w walce o punkty. Piotrek Wysocki jest tutaj najdłużej i miał duży wkład w pozostanie drużyny w II lidze. Nie ukrywam, że każdy zawodnik gra dopóty, dopóki nie ma kogoś lepszego na jego miejsce. Na razie nie ma nikogo takiego. Ci którzy więc wychodzą do meczu czują się komfortowo. Nie ma nic gorszego dla piłkarza niż to, że wie, że obojętnie jaki byłby wynik, jaka forma i tak wyjdzie do następnego spotkania. Na razie jest taka sytuacja, że nie możemy robić roszad i ci zawodnicy znowu będą grali w środę i w sobotę. Nie można zastąpić sztuki sztuką. Dobry zawodnik kosztuje dobre pieniądze, a za umiejętności się płaci. Staramy się posztukować tak, aby było tanio, a czy to będzie odpowiednia jakość, trudno mi powiedzieć. Planujemy wzmocnienia w każdej formacji. Z napastników jestem zadowolony. Gdyby ta dwójka miała wsparcie w jednym, dwóch pomocnikach i w obronie, to byłby zespół do grania. Tyle że my już gramy. Punkty uciekają. Nikt z kierownictwa nie będzie się długo zastanawiał. Trzeci mecz i dziękujemy: – Jest pan sympatyczny, ale nie na tym wszystko polega.

Autor artykułu: (su)

Wspieranie biblioteki

Tuesday, July 31st, 2001

Dział Książki Obcojęzycznej Miejskiej Biblioteki Publicznej po raz kolejny otrzymał w darze książki niemieckojęzyczne z Instytutu Goethego w Krakowie. Tym razem w przeważającej części jest to literatura piękna.

W minionym roku przekazano bibliotece pozycje z historii literatury, historii Niemiec, a także wydawnictwa encyklopedyczne. W sumie Instytut Goethego podarował MBP 166 książek o wartości ok. 8 tys. zł.

- Współpraca z Instytutem Goethego trwa od 1997 roku. Jej efektem, oprócz pozyskiwania dla biblioteki cennych pozycji książkowych, jest też umożliwienie czytelnikom korzystania z bogatych zbiorów literatury niemieckojęzycznej Biblioteki Instytutu. To dzięki życzliwości i przychylności jej pracowników, Jolanty Krzemień i Haliny Niemirskiej, za pośrednictwem Działu Książki Obcojęzycznej można wypożyczyć poszukiwane pozycje – wyjaśnia Katarzyna Wąchała, kierownik Działu Zbiorów Specjalnych i Książki Obcojęzycznej MBP.
Krakowski Instytut wspiera też poczynania związane z promowaniem literatury i kultury niemieckiej. W marcu w dąbrowskiej bibliotece można było oglądać dwie wystawy książek: “Krople i Morza, czyli wszystko o wodzie w książkach niemieckich” oraz “Najpiękniejsze książki wydane w 2000 roku w Niemczech”. Dopełnieniem ekspozycji były wykłady w języku niemieckim dotyczące ekologii.
Wszystkie te przedsięwzięcia zostały sfinansowane przez stronę niemiecką. Na listopad zaplanowano kolejną wystawę poświęconą literaturze dla dzieci i młodzieży.

Autor artykułu: Ste

Obława na trunkowych

Saturday, July 28th, 2001

Śląska policja podała w piątek wyniki akcji sprawdzania trzeźwości kierowców jeżdżących po drogach całego województwa. Przez cały czwartek 497 mundurowych zatrzymało ponad 4,5 tys. pojazdów.

- Przyłapaliśmy 73 osoby, które wsiadły za kierownicę po spożyciu alkoholu oraz 9 pijanych pieszych, zachowujących się na ulicach w sposób zagrażający ich życiu – mówi aspirant Jacek Pytel ze Śląskiej Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Nocą z czwartku na piątek w ręce zabrzańskich stróżów prawa wpadł m.in. 45-letni mężczyzna prowadzący skodę. Badanie wykazało u niego prawie 3,4 promila alkoholu. W Pszczynie schwytano natomiast pijanego instruktora nauki jazdy! Uczył kursanta mając we krwi 0,6 promila. Z kolei w Częstochowie na ulicy Legionów nietrzeźwy kierowca furgonetki żuk skręcając w lewo wymusił pierwszeństwo przejazdu i zderzył się z citroenem. Obrażeń doznał prowadzący samochód osobowy.

- Badaliśmy również stan techniczny wozów. Odkrywając różne usterki wpływające na bezpieczeństwo jazdy, policjanci zatrzymali 217 dowodów rejestracyjnych. Ponadto w czasie akcji ukarali piratów drogowych mandatami na łączną kwotę ponad 63 tys. zł – dodaje aspirant Jacek Pytel.

Autor artykułu: (kra)

Pomagają powodzianom

Saturday, July 28th, 2001

W związku z klęską, jaka dotknęła południowe rejony Polski, w całym kraju organizowane są zbiórki pieniędzy i darów na rzecz powodzian. Pomoc powodzianom przekazał w piątek papież, rząd, urzędy państwowe i NBP.

Rząd przekazał w piątek 16 mln zł dla województwa świętokrzyskiego oraz 9 mln zł dla woj. małopolskiego na zapomogi dla powodzian. W ocenie rządu, na pomoc dla powodzian i usuwanie skutków powodzi będzie można w tym roku skierować ok. 200 mln zł z różnych źródeł. Minister zdrowia Grzegorz Opala przekazał powodzianom z województw małopolskiego i świętokrzyskiego leki oraz materiały opatrunkowe i tekstylne pochodzące z rezerw sanitarnych. Przekazano je do domów pomocy społecznej w powiatach nowosądeckim i suskim. W piątek Zarząd NBP zadecydował o przekazaniu 500 tys. zł na odbudowę zalanego szpitala położniczego w Nowym Sączu. NBP zorganizuje również kolonie letnie nad morzem dla dzieci z rodzin poszkodowanych przez powódź w Makowie Podhalańskim.

Papież Jan Paweł II przeznaczył 100 tys. dolarów na pomoc dla osób dotkniętych tragicznymi skutkami powodzi w Polsce. Ofiarowane przez papieża pieniądze będzie rozdzielać między powodzian Caritas Polska.

Podczas niedzielnych mszy, w kościołach śląskich, odczytana będzie odezwa arcybiskupa Damiana Zimonia do wiernych, nawołująca o pomoc dla ofiar powodzi. W parafiach wystawiane są specjalne puszki na datki.

Rada Miasta Szczecina podjęła uchwałę o przekazaniu na rzecz powodzian w Gdańsku 100 tys. zł. Dochód ze sprzedaży 100 tys. pocztówek z 16 zdjęciami z ostatniej powodzi w Gdańsku wesprze poszkodowanych podczas tego kataklizmu.

Raport Wydziału Zarządzania Kryzysowego Ochrony Ludności i Spraw Obronnych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego opisuje straty wyrządzone przez wodę tylko w ciągu ostatniej doby. Co chwila z gmin napływają nowe meldunki. Podobne raporty i oceny sytuacji w województwie na bieżąco przesyłane są premierowi. Na razie nie ma jeszcze pieniędzy rządowych dla dotkniętych powodzią Ślązaków.

Dotychczasowe straty materialne spowodowane powodzią oszacowano wstępnie na 500 mln zł. Przede wszystkim składają się na to zniszczone drogi i mosty. Pomoc humanitarna dostarczana jest tam śmigłowcami i przy pomocy tragarzy.

W powiecie oświęcimskim uruchomiono już doraźną pomoc finansową dla mieszkańców zalanych gmin. Oświęcim otrzymał 19 tysięcy złotych, Zator 12,8 tys., Wadowice 8 tys., Przeciszów 9,6 tys., Tomice 1 tysiąc złotych. Wojewoda małopolski poinformował, że w piątek dotarło kolejne 9 mln złotych, przekazane przez min. Macieja Musiała. Z miliona złotych przekazanych wcześniej przez premiera, blisko 700 tysięcy przelano już na konta najbardziej poszkodowanych gmin.

Autor artykułu: (jas)

Pedofil za kratami

Saturday, July 28th, 2001

- Aresztowa- liśmy pedofila, który dokonał dwóch odrażających gwałtów na nieletnich na terenie Sosnowca. Mysłowiczanin polował na swoje ofiary w dzielnicy Niwka – powiedział komisarz Ryszard Bańka, rzecznik prasowy sosnowieckiej Komendy Miejskiej Policji.

Pierwszego gwałtu Bartosz G. dokonał w połowie czerwca. 11-letnia dziewczynka szła wtedy na działkę do ojca. Mężczyzna zaatakował ją i zgwałcił w krzakach. Kilka tygodni później Bartosz G. porwał bawiącego się na podwórku 13-letniego chłopca. Dziecko zgwałcił w krzakach.

Autor artykułu: (pat)

Policyjne awanse

Thursday, July 26th, 2001

(BYTOM, PIEKARY ŚLĄSKIE, TARNOWSKIE GÓRY) Wczoraj 16 piekarskich policjantów otrzymało awanse służbowe. Awans na wyższy stopień oficerski otrzymał Wiesław Kubik, naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich. Dotychczas był nadkomisarzem, od wczoraj ma już stopień podinspektora. Policjanci otrzymali awanse podczas uroczystej akademii. Wręczał je insp. Wacław Gabryś, szef logistyki Śląskiej Wojewódzkiej Komendy Policji w Katowicach.

Podobna akademia odbyła się dzień wcześniej w Tarnowskich Górach. Tam wśród 47 awansowanych policjantów na stopień młodszego inspektora awansował Józef Gustos, zastępca komendanta miejskiego policji w Tarnowskich Górach. Dzisiaj w Bytomiu podczas uroczystej akademii awanse otrzyma kolejnych kilkunastu policjantów.

Autor artykułu: (ad)

Policyjne awanse

Thursday, July 26th, 2001

(BYTOM, PIEKARY ŚLĄSKIE, TARNOWSKIE GÓRY) Wczoraj 16 piekarskich policjantów otrzymało awanse służbowe. Awans na wyższy stopień oficerski otrzymał Wiesław Kubik, naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich. Dotychczas był nadkomisarzem, od wczoraj ma już stopień podinspektora. Policjanci otrzymali awanse podczas uroczystej akademii. Wręczał je insp. Wacław Gabryś, szef logistyki Śląskiej Wojewódzkiej Komendy Policji w Katowicach.

Podobna akademia odbyła się dzień wcześniej w Tarnowskich Górach. Tam wśród 47 awansowanych policjantów na stopień młodszego inspektora awansował Józef Gustos, zastępca komendanta miejskiego policji w Tarnowskich Górach. Dzisiaj w Bytomiu podczas uroczystej akademii awanse otrzyma kolejnych kilkunastu policjantów.

Autor artykułu: (ad)

Policyjne awanse

Thursday, July 26th, 2001

(BYTOM, PIEKARY ŚLĄSKIE, TARNOWSKIE GÓRY) Wczoraj 16 piekarskich policjantów otrzymało awanse służbowe. Awans na wyższy stopień oficerski otrzymał Wiesław Kubik, naczelnik Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Piekarach Śląskich. Dotychczas był nadkomisarzem, od wczoraj ma już stopień podinspektora. Policjanci otrzymali awanse podczas uroczystej akademii. Wręczał je insp. Wacław Gabryś, szef logistyki Śląskiej Wojewódzkiej Komendy Policji w Katowicach.

Podobna akademia odbyła się dzień wcześniej w Tarnowskich Górach. Tam wśród 47 awansowanych policjantów na stopień młodszego inspektora awansował Józef Gustos, zastępca komendanta miejskiego policji w Tarnowskich Górach. Dzisiaj w Bytomiu podczas uroczystej akademii awanse otrzyma kolejnych kilkunastu policjantów.

Autor artykułu: (ad)

Ping-pong i konie

Wednesday, July 25th, 2001

Codziennie od godz. 10.00 do godz. 14.30, a w soboty do godz. 13.00 dzieci spędzające wakacje w mieście przychodzić mogą do Młodzieżowego Domu Kultury nr 2 przy ul. Popiełuszki 9 w Bytomiu-Karbiu. Czeka tu na nie wiele atrakcji.

Mogą pograć w bilarda lub ping-ponga, pobawić się na placu zabaw, potańczyć na dyskotekach i wykazać się w konkursach plastycznych. Każdego dnia do domu kultury przychodzi ponad dwadzieścioro młodych ludzi. Opiekuje się nimi dwóch wychowawców.

- Pojadę wkrótce na wakacje do cioci, a na razie przychodzę tutaj po to, żeby spotkać się z kolegami i pograć z nimi w bilard lub ping-ponga – mówi Grzegorz Bógoł, uczeń trzeciej klasy Gimnazjum nr 8.

Kasjan Krzyżanowski, który od września pójdzie do piątej klasy Szkoły Podstawowej nr 21, spędza wakacje w domu kultury już czwarty rok.

- Spędzam tutaj czas codziennie. Bardzo mi się podoba, bo mogę pograć w ping-ponga i w bilard. Ale najbardziej lubię chodzić na kółko malarskie. Biorę udział w różnych konkursach plastycznych. Ostatnio malowaliśmy krajobraz i konie. A konie najbardziej lubię malować – opowiada Kasjan. – W sierpniu pojadę jeszcze na kolonie do Sopotu – dodaje.

Autor artykułu: KATARZYNA MAJSTEREK