Archive for October, 2001

Gryf o złotych pazurach

Tuesday, October 30th, 2001

Na wczorajszej sesji ustanowiono herb Gminy Mierzęcice. Są na nim biały gryf ze złotym dziobem i pazurami oraz trzy złote kłosy zboża. Kłosy to znak gminy rolniczej, a gryf jest jednym z najstarszych symboli polskiego rycerstwa.
Flaga jest też dwukolorowa. W lewym górnym rogu jest biały gryf, a przed nim złoty kłos.

- W Mierzęcicach osiedlili się przedstawiciele rodu Gryfitów i przyjęli nazwisko Mirzowskich. Z nazwą wioski w kronikach i strych księgach spotykamy się po raz pierwszy już w 1443 roku, w tym czasie właścicielem Mierzęcic był właśnie Mikołaj Mirzowski – tłumaczy Stanisław Paks, wójt Mierzęcic.

Autor artykułu: (pat)

Hutnicza konferencja

Tuesday, October 30th, 2001

Przez trzy dni w rogoźnickim ośrodku wypoczynkowym dyskutowano nad automatyzacją i informatyzacją w przemyśle stalowym. Komputery do rejestracji niektórych parametrów technologicznych wprowadzono w polskich hutach ćwierć wieku temu.

Obecnie komputerowe systemy automatyki stosowane są w hutach nie tylko do sterowanie produkcją, ale również do monitoringu emisji zanieczyszczeń, zarządzania firmą oraz ewidencji i wysyłki gotowych produktów.

Autor artykułu: (wow)

Czy premier pomoże?

Tuesday, October 30th, 2001

Stowarzyszenie Komitet Rozwoju Zagłębia zwróciło się do Leszka Millera, prezesa Rady Ministrów o wyjaśnienie, dlaczego doszło do zgody na przedłużenie linii “szerokiego toru” do czeskiego Bohumina, tym samym potraktowanie tej trasy jako tranzytowej.

Od wielu lat środowiska gospodarcze Zagłębia starają się wykorzystać linię szerokiego toru, jedynego bezkolizyjnego połączenia kolejowego Polski z krajami byłego ZSRR oraz z krajami Azji Południowo-Wschodniej do utworzenia Suchego Portu Przeładunkowego Zagłębie. Miałby on powstać na terenie Sławkowa, na obszarze 150 ha, należącego do Skarbu Państwa. Są tu hale, urządzenia, drogi dojazdowe.

- Wiemy, że Ministerstwo Transportu i PKP prowadziło na ten temat rozmowy. Z niepokojem przyjmujemy informacje o możliwościach zaakceptowania przez stronę polską planu Czech i Rosji o przedłużeniu toru do Bohumina w Czechach i potraktowania naszej linii wyłącznie jako tranzytu przez Polskę – tłumaczy Wojciech Błasiak, wiceprezes Komitetu Rozwoju Zagłębia. – W tej sprawie skierowaliśmy protest jeszcze na ręce premiera Buzka. Nie doczekaliśmy się nawet odpowiedzi. Teraz liczymy, że nowy rząd doceni wagę tego problemu.

- Wystąpiliśmy z negatywnym stanowiskiem w tej sprawie do Ministerstwa Transportu – mówi Henryk Drzewiecki, burmistrz Sławkowa. – Otrzymaliśmy “dziwną” odpowiedź, sugerującą, że państwo takimi sprawami się nie zajmuje, a sprawa dotyczy jedynie samorządów. Stworzenie suchego portu da impuls do ożywienia gospodarki regionu i nowe miejsca pracy. Wielki terminal mógłby służyć Polsce i całej Europie.

Marek Krawczyk z Agencji Rozwoju Przemysłu poinformował nas, że rozpoczął działania zespół przedstawicieli agencji, marszałków województwa śląskiego i małopolskiego i Centrali Zaopatrzenia Hutnictwa (gospdarującego na tym terenie), który ma przygotować dokumenty do rozmów z inwestorami. Na to potrzebne są pieniądze, których nie ma.

Jeśli państwo nie poprze tej inicjatywy, wykorzystają to Czesi. Na realizację przedsięwzięcia chcą wykorzystać unijne środki.

Autor artykułu: LUCYNA STĘPNIEWSKA

Kara za węże

Monday, October 29th, 2001

W piątek na wokandę mikołowskiego Sądu Rejonowego trafiła sprawa przeciwko mieszkańcowi powiatu mikołowskiego, któremu postawiono zarzut znęcania się nad zwierzętami nielegalnie sprowadzonymi na teren Polski.

Wojciech P. od lat prowadzi firmę, która zajmuje się działalnością edukacyjną. Razem ze swoimi podopiecznymi w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy przemierzył tysiące kilometrów. Był w różnych szkołach, nie tylko województwa śląskiego, gdzie opowiadał o życiu zwierząt. Pokazywał różne okazy gadów, ssaków i płazów. Dzieci były zachwycone tym, że mogą pogłaskać pytona albo wziąć na ręce koszatniczkę.

Sygnał o złym traktowaniu zwierząt otrzymali funkcjonariusze Inspektoratu Celnego jeszcze w ubiegłym roku. W październiku 2000 roku skontrolowali mieszkanie Wojciecha P. w celu wyjaśnienia niepokojących informacji.

Na miejscu okazało się, że zwierzęta “utrzymywane są w niewłaściwych warunkach bytowania, w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach uniemożliwiających im zachowanie naturalnych pozycji”. W zamrażarce odkryto też zamrożonego kajmana okularowego. Stwierdzono, że Andrzej P. nabył niektóre gady wiedząc o tym, że zostały one nielegalnie wprowadzone na polski obszar celny. Jest to przestępstwo, o którym mówi kodeks karno-skarbowy.

Urzędnicy Inspektoratu Celnego skonfiskowali 14 zwierząt. Wśród nich znalazły się: dwa pytony tygrysie, dwa pytony tygrysie albinosy, pyton siatkowy, trzy anakondy paragwajskie, cztery boa dusiciele, kajman okularowy i legwan zielony. Najbardziej wartościowym okazem jest pyton tygrysi albinos. Kosztuje około 1.500 złotych. W sumie wszystkie węże wstępnie wyceniono na prawie 13 tysięcy złotych. Tymczasowo zwierzęta przebywają w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym.

Początkowo Wojciechowi P. zarzucano także popełnienie przestępstwa dotyczącego nielegalnej hodowli zwierząt drapieżnych i jadowitych, groźnych dla życia człowieka. Jednak po opinii biegłego sądowego okazało się, że zwierzęta nie są niebezpieczne dla życia, ale tylko dla zdrowia. Ich jad nie jest bowiem śmiertelny.

W piątek nie zapadł żaden wyrok. Przesłuchano tylko świadków. Kolejny termin rozprawy zaplanowano na 30 listopada.

Imię bohatera tekstu zostało zmienione.

Autor artykułu: KATARZYNA SKRZYPEK

Chorzy leśnicy

Monday, October 29th, 2001

W wykazie chorób zawodowych pracowników leśnych jest borelioza. W nadleśnictwie Kobiór jej nosicielami jest 28 osób (na 60 zatrudnionych).
Zdecydowana większość w tej grupie to ludzie poniżej 35. roku życia. Starsi pracownicy są jakby mniej lubiani przez kleszcze – wyniki ich badań były lepsze niż ich młodszych kolegów.

Autor artykułu: (jol)

Gmina z zakładem

Monday, October 29th, 2001

Radni postanowili powołać nowy zakład budżetowy – Zakład Gospodarki Komunalnej. Przejmie on sprawy związane z gospodarką wodno-ściekową, odpadami, zarządzać będzie m.in. oczyszczalnią, cmentarzem komunalnym, nieruchomościami i mieszkaniami.

Niebawem w drodze konkursu wyłoniony zostanie kierownik nowej jednostki, której siedziba mieścić się będzie przy ul. Dąbrowszczaków 58 (pawilon handlowy).

Zakład otrzyma jednorazową dotację z budżetu gminy w wysokości 150 tys. zł, natomiast jego majątek trwały wyceniony został na ponad 5,6 mln zł.

Autor artykułu: (les)

MTB zacznie się w Żywcu

Friday, October 26th, 2001

Prawdopodobnie 18 lub 25 maja przyszłego roku w okolicach amfiteatru Pod Grojcem w Żywcu rozpocznie się piąta edycja MTB Beskidy-Żywiec 2002 w wyścigach rowerów górskich. Potem górscy kolarze mają startować z Zawoi (30 czerwca lub 7 lipca), Jeleśni (14 lipca), Brennej (27 lipca), Rajczy (10 sierpnia), a impreza zostanie zakończona w Szczyrku (24 i 25 sierpnia). Takie ustalenia zapadły podczas ubiegłotygodniowego spotkania organizacyjnego wyścigu. Nie wiadomo jednak, czy w tej edycji weźmie udział Wisła, ponieważ na spotkaniu nie zjawili się przedstawiciele tamtejszych organizatorów.

Autor artykułu: (ps)

Oryginalny ołtarz

Friday, October 26th, 2001

Patronem niegowonickiej fary jest św. Franciszek z Asyżu. Apoteozie świętego jest poświęcony oryginalny ołtarz, wykonany w całości z drewna. W jego centralnym miejscu umieszczone jest malowidło, przedstawiające założyciela zgromadzenia franciszkanów. Biedak z Asyżu wywarł ogromny wpływ na kulturę i świadomość europejską.

Autor artykułu: (jew)

Kolejka na piątkę

Friday, October 26th, 2001

Bardzo udana była miniona runda spotkań dla zabrzańskich zespołów występujących w klasie A. Wszystkie wygrały swoje mecze mimo, że ich przeciwnikami były ekipy zaliczające się do lepszych, a mecze zabrzanie w dwóch przypadkach rozgrywali na obcym terenie.

Najlepiej wypadło Społem Zabrze, które zmierzyło się w Rudzińcu z tamtejszym Amatorem. Piłkarze z Grzybowic mieli szansę w przypadku wygranej powrócić na fotel lidera (utracony tydzień temu po fatalnej wpadce u siebie z Kolejarzem Gliwice 0:2), ale taka sytuacja mogła zaistnieć tylko przy wygranej futbolistów z Grzybowic i jednoczesnej porażce prowadzącego przed tym spotkaniem w klasyfikacji, ŁTS Łabędy. Zabrzanie to co mieli zrobić zrobili – wygrali z Amatorem 3:1 i czekali na wieści z Łabęd, gdzie ŁTS podejmowało Młodość Rudno. Różnica miejsc w tabeli między tymi zespołami była jednak widoczna aż nadto na boisku i ŁTS wygrał 4:1, zachowując tym samym prymat w lidze.

Trener Walki II, Zdzisław Iwański musiał tym razem nastawić swych podopiecznych wyjątkowo bojowo bowiem w wyjazdowym spotkaniu z LKS 35 Gierałtowice zabrzanie zdobyli trzy bramki. Tym bardziej, że przeciwnikiem Walki był silny rywal, zajmujący w klasyfikacji miejsce obok – LKS, który ma ciągle aspiracje do czołowej lokaty w klasie A na koniec rozgrywek. Kolejne niezłe spotkanie zanotował Stal MOSiR.
Piłkarze z ulicy Bytomskiej podejmowali tym razem Sokoła Łany Wielkie i po wyrównanym meczu wygrali wprawdzie tylko 1:0, ale kibiców i szkoleniowców cieszą przede wszystkim trzy cenne punkty.

- Na uznanie zasługuje fakt, że MOSiR Stal w pięciu ostatnich meczach nie stracił gola, co jest zasługą bramkarzy tej drużyny, ale i po części linii obrony. Gdyby jeszcze zespół ten pokusił się o większą skuteczność byłby z pewnością wyżej w tabeli – powiedział obecny na meczu wiceprezes Podokręgu Zabrze, Jan Smieszek.

Bramka dla zabrzan padła w 80. minucie kiedy to piłka znalazła drogę do siatki po strzale Pawła Farona. Udział w tej akcji miał Leszek Turzyński, który podawał piłkę Faronowi i pewnie gdyby do takich sytuacji dochodziło na boisku częściej (nie tylko w tym spotkaniu) stalowcy mieliby na koncie dużo więcej bramek, a pewnie i punktów. Turzyński miał w tym meczu idealną sytuację do strzelenia drugiego gola, ale zawiódł. Gospodarze zwycięstwo w tym meczu okupili stratą na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem sędziego Grzegorza Krężela, który w niegroźnej sytuacji doznał urazu torebki stawowej i będzie pauzować.
Przed spotkaniem seniorów na boisko wyszli juniorzy Stali i Sokoła. Zabrzanie ulegli gościom 0:1 i stracili fotel lidera rozgrywek.

Autor artykułu: WALDEMAR GRUDZIEŃ

Ukarani wodzisławianie

Thursday, October 25th, 2001

Wydział dyscyplinarny Polskiego Związku Piłki Nożnej ukarał trzech piłkarzy Odry Wodzisław za niesportowe zachowanie. Do “przestępstwa” doszło w przedostatnim meczu z Widzewem w Łodzi.

Trzech piłkarzy wodzisławskiej Odry zostało ukaranych miesięczną dyskwalifikacją w zawieszeniu na pół roku i karą finansową. Ci napiętnowani to Marek Saganowski, Artur Kościuk i Ariel Jakubowski. Wyżej wymienieni w wyjazdowym meczu z Widzewem Łódź po zakończeniu spotkania zdjęli klubowe koszulki Odry, pod którymi mieli
t-shirty z napisem ŁKS Łódź. Był to gest jedności z innym łódzkim klubem, w którym w przeszłości grała cała trójka. Niestety zebrani na stadionie Widzewa kibice odebrali to zdarzenie jako prowokację, co doprowadziło do zamieszek na stadionie. W efekcie doszło do zdemolowania tunelu prowadzącego z szatni na stadion. Piłkarze wraz z sędziami salwowali się ucieczką.

- Nie mieliśmy zamiaru nikogo prowokować, chcieliśmy w ten sposób zamanifestować nasze przywiązanie do ŁKS-u Łódź. Pamiętamy, że graliśmy kiedyś w ŁKS-sie i dla nas każdy pojedynek z Widzewem Łódź jest meczem derbowym niezależnie od tego w jakim klubie obecnie gramy – powiedział po zdarzeniu Artur Kościuk.

Okazało się jednak, że argumenty te nie są wystarczające, aby uniknąć kary. Na ostatnim posiedzeniu Wydział Dyscyplinarny Polskiego Związku Piłki Nożnej podjął decyzję, że oprócz dyskwalifikacji na zawodników zostanie nałożona kara finansowa. Dodaktowo ukarano II trenera i kierownika drużyny w jednej osobie, czyli Marka Bębna. Będzie on musiał zapłacić 3 tysiące złotych za niedopełnienie swoich obowiązków.

Autor artykułu: ROERT GALIŃSKI