Archive for November, 2001

Tegoroczna ,Barbórka” wynosi około 3 tysięcy złotych brutto

Tuesday, November 27th, 2001

Spółki węglowe mają już przygotowane pieniądze na grudniowe wypłaty. Początek grudnia jak co roku będzie więc dobrym finansowo okresem dla ludzi z branży. Oprócz zwykłej wypłaty górnicy dostaną również tradycyjną ,barbórkę”. W tym roku będzie to suma około 3 tysięcy złotych brutto.

- Mam zapewnienie, że wszystkie spółki węglowe zebrały potrzebne na wypłaty pieniądze – mówi Marek Kossowski, wiceminister gospodarki.

Takie samo zapewnienie otrzymały już dwa tygodnie temu działające w branży związki zawodowe.

- Nie mamy sygnałów, by w którejkolwiek z kopalń wypłaty były zagrożone – mówi Karol Łużniak z górniczej Solidarności.

Nieco bardziej ostrożny jest Paweł Musioł, dyrektor biura zarządu Związku Pracodawców Górnictwa. Jego zdaniem mogą się zdarzyć przypadki przesuwania w czasie barbórkowych wypłat. Dotyczy to firm, które mają problemy finansowe. Konkretnych nazw podać jednak nie chciał.
Podczas ostatniej wizyty na Śląsku ministra gospodarki Jacka Piechoty mówiono jednak o tym, że problemy finansowe ma Nadwiślańska Spółka Węglowa. Informacji tej nie sposób było jednak zweryfkować. W firmie tej polityka informacyjna polega bowiem na nierozmawianiu z dziennikarzami.

Całą sumę potrzebną na wypłaty zgromadzono na pewno w Gliwickiej Spółce Węglowej.

- Na grudniowe wypłaty potrzebne będzie nam około 130 milionów złotych – mówi Bogusław Bobrowski, prezes GSW. – Mamy już na kontach całą sumę. Większość pochodzi ze środków własnych, na resztę zaciągnęliśmy kredyt w banku.

Bankowym kredytem ratowali się również szefowie Rudzkiej Spółki Węglowej.

- Nasi pracownicy dostaną deputat barbórkowy, czyli wartą 94 złote paczkę, i wypłaty, których wysokość określa Karta Górnika – mówi Marian Mazur, rzecznik prasowy RSW.

Autor artykułu: (jal)

Najlepszy piłkarz w regionie: Jesień dla Odry

Tuesday, November 27th, 2001

Mimo dwóch nie najlepszych występów Odry w kolejkach przeniesionych z rundy wiosennej, piłkarze z Wodzisławia nie mieli najmniejszych problemów z utrzymaniem czołowych lokat w rankingu ,Dziennika Zachodniego” na najlepszego zawodnika na Śląsku.

Liderem pozostał oczywiście Paweł Sibik, dla którego jest to najlepszy sezon w ekstraklasie. Pomocnik Odry jest mózgiem tej drużyny. Większość akcji ofensywnych zespołu nie obejdzie się bez jego udziału. Zagrał we wszystkich 16 spotkaniach rozegranych tej jesieni. Co więcej, za każdym razem wychodził w podstawowym składzie. Nic dziwnego, że na jego koncie widnieje 107 punktów, co daje średnią niemal 7 na mecz.

Jeszcze lepszy średni wynik ma drugi w klasyfikacji Marcin Bęben. Ten młody bramkarz zastąpił doświadczonego Grzegorza Tomalę po jego pierwszym, niezbyt udanym występie. Od razu zyskał zaufanie trenera i sympatię kibiców. Bramki Odry strzegł nieprzerwanie od drugiej kolejki.

Tych dwóch zawodników przekroczyło barierę stu punktów. Z nimi pozostali, wśród których wysokie miejsce zajmuje jeszcze Tomasz Moskała. Były napastnik GKS-u mocno trzymał się w czołówce, ale od trzech tygodni reprezentuje już Groclin Grodzisk Wielkopolski.

Odra zdominowała nasz ranking jesienią. Zobaczymy co będzie na wiosnę?

* * *

Czołowa 15 ,DZ”
107 - Paweł Sibik
103 - Marcin Bęben
95 - Artur Kościuk
94 - Marek Matuszek
93 - Marcin Malinowski
Łukasz Sosin
91 - Marek Kubisz
90 - Marek Świerczewski
89 - Mirosław Widuch
87 - Grzegorz Lekki
86 - Tomasz Moskała
85 - Mariusz Śrutwa
Piotr Rocki
84 - Ariel Jakubowski
Łukasz Surma

Autor artykułu: (Gal)

Lwowski wzór

Monday, November 26th, 2001

Gimnazjum nr 6 otrzymało w piątek nazwę Orląt Lwowskich. To pierwsza szkoła w Bielsku mająca takiego patrona. Nadaniu nazwy i odsłonięciu tablicy pamiątkowej towarzyszyła podniosła atmosfera. Obecni byli goście ze Lwowa.

- To dla mnie zaszczyt. Pierwszy raz spotykam się z tak uroczystą ceremonią – mówił wzruszony Eugeniusz Cydzik, prezes Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi.

Inicjatorką nadania nazwy Lwowskich Orląt, była Małgorzata Wójcik, dyrektorka gimnazjum. – W 1992 r. byłam na Ukrainie na cmentarzu Orląt. Jestem historykiem i cmentarz zrobił na mnie ogromne wrażenie. Kiedy przyszło nam szukać patrona, który byłby wzorem dla naszej młodzieży, zgłosiłam propozycję Orląt.

Uczniowie świetnie znają historię bohaterskich rówieśników ze Lwowa. – Na początku roku były lekcje o Orlętach, więc wiemy o nich sporo. Cieszymy się z tej nazwy. Historia Orląt jest bardzo podniosła. W końcu walczyli młodzi ludzie, tacy jak my – podkreśla Małgosia Wrzosek, uczennica gimnazjum.

Autor artykułu: (klm)

Nie ma takiego…

Monday, November 26th, 2001

W ubiegłym tygodniu na wycieraczkach wielu mieszkań w Bielsku pojawiła się nowa książka telefoniczna, obejmująca zasięgiem powiaty bielski, cieszyński i żywiecki. Została wydana przez Polskie Książki Telefoniczne.

Bielszczanie, którzy będą chcieli dodzwonić się do Urzędu Miejskiego mogą się zdziwić. Wszystkie numery podane do magistratu są nieaktualne! Dzwoniąc na centralę usłyszymy: – Nie ma takiego numeru. Dlaczego wydawca książki na 2002 rok nie uwzględnił przejścia całego urzędu z Telekomunikacji na Dialog?

- Wydawca książek telefonicznych pytał o nasze numery na początku roku. Wysłaliśmy informację, że od maja przechodzimy na telefony Dialogu. Mieli dużo czasu, żeby wydać książkę bez błędów. Poszli po najmniejszej linii oporu. Przepisali stare numery, nie czekając na zmianę operatora – stwierdził Jacek Kachel, rzecznik Urzędu Miejskiego w Bielsku. – Może zrobili to złośliwie. Po przejściu do Dialogu, mieliśmy problemy, żeby w Telekomunikacji wykupić usługę informującą ludzi o zmianie numerów. Wszystko zaczęło działać po około dwóch tygodniach.

Do błędu nie chcieli przyznać się w katowickim biurze Polskich Książek Telefonicznych. Kobieta z działu obsługi klienta poinformowała nas, że skargi przyjmują w Warszawie. – Nie mamy dostępu do niektórych dokumentów. Bielski urząd nie podpisuje z nami żadnej umowy, proszę dzwonić do Warszawy – odparła.

Kamil Ciołkowski z obsługi klienta w Warszawie powiedział, że wina nie leży po stronie PKT. – Były podane numery telefonów. Ich aktualizacja musi wyjść od klienta. Nawet na parę dni przed drukiem można do nas zadzwonić i podać nowe numery – stwierdził.

- Kiedy był ostateczny termin zgłoszenia poprawek? – zapytaliśmy pracownika PKT.

- Z moich informacji wynika, że do 10 września – odpowiedział.
- Jeżeli okaże się, że mamy podstawy, żeby dochodzić swoich praw, to tak uczynimy. W końcu nasi mieszkańcy zostali wprowadzeni w błąd – dodał Kachel.

Dzięki nowej książce ludzie mogą się także dodzwonić do byłych parlamentarzystów. W jednej z rubryk wyszczególniono numery do biura poselskiego Mirosława Stycznia, Stanisława Szweda czy Zbigniewa Wawaka, którzy nie są już na Wiejskiej.

Autor artykułu: TOMASZ WOLFF

Konserwator za kratkami

Monday, November 26th, 2001

Katowicki sąd aresztował w minioną sobotę 44-letniego Aleksandra B., byłego generalnego konserwatora zabytków, który przed objęciem tej funkcji był wojewódzkim konserwatorem w Częstochowie. Prokuratura zarzuca mu przyjęcie 16 tys. zł łapówki, niegospodarność i płatną protekcję. Aleksander B. przyznał Krzysztofowi S., częstochowskiemu biznesmenowi 140 tys. zł dotacji na remont zabytkowego spichlerza w Borownie, który przedsiębiorca kupił za symboliczne 100 zł od upadłego PGR-u, rozebrał i przewiózł na swoją działkę. Renowacji nie przeprowadzono, a sterta desek ze spichlerza leży do tej pory na działce Krzysztofa S. Aleksander B. za przyznanie dotacji miał przyjąć 16 tys. zł. Prokuratura zarzuca także byłemu konserwatorowi płatną protekcję – przyjęcie 50 tys. zł za pomoc w uzyskaniu przez Krzysztofa S. pozwolenia na budowę domu handlowego u zbiegu alej: NMP i Kościuszki w Częstochowie. Krzysztof S. jest oskarżony o wyłudzenie kilkuset tysięcy złotych z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Chcąc uzyskać dla swojej firmy status zakładu pracy chronionej, zatrudniał fikcyjnie inwalidów. Za użyczanie nazwisk i figurowanie w rejestrze pracowników wypłacał im niewielkie sumy pieniędzy. Prokuratura zarzuca także przedsiębiorcy fałszowanie dokumentów oraz utrudnianie w prowadzeniu śledztwa przez nakłanianie świadków do fałszywych zeznań.

Autor artykułu: (vig)

Granica już nie dzieli

Friday, November 23rd, 2001

Z Wodzisławia do Karwiny jest bliżej niż do Katowic czy Bielska. Małe odległości bardzo ułatwiają współpracę transgraniczną. Nie trzeba np. martwić się o noclegi. W ubiegłym tygodniu przedstawiciele powiatu wodzisławskiego i czeskiej Karwiny podpisali w Gorzycach plan wspólnych inicjatyw transgranicznych na przyszły rok.

Okazuje się, że granica państw nie jest już żadną przeszkodą w nawiązywaniu kontaktów w różnych dziedzinach. Do Karwiny z Wodzisławia jest bliżej niż do Katowic czy Bielska.

- Jesteśmy sąsiadami zza miedzy. Małe odległości ułatwiają współpracę. Nie musimy np. martwić się o noclegi – mówi Kazimierz Palarz, szef Komisji Promocji Powiatu i Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi.

Najlepiej i najszybciej rozwija się współpraca pomiędzy szkołami. Uczniowie i nauczyciele z obu krajów spotykają się nie tylko na okazjonalnych uroczystościach. Niedawno młodzi adepci stolarstwa i elektroniki z wodzisławskiego Zespołu Szkół Technicznych przez ponad tydzień jeździli do Karwiny na zajęcia praktyczne. 24 uczniów z Czech zgłębiało tajniki mechaniki samochodowej w prywatnych warsztatach w Wodzisławiu i okolicznych gminach.

Na przyszły rok plan współpracy przewiduje m. in. wspólne seminaria informatyczne, konkursy umiejętności praktycznych, rajdy rowerowe i zmagania sportowe w ramach licealiady szkół średnich. We współpracę z Karwiną włączyły się też dwie inne szkoły z terenu powiatu. Zespół Szkół Zawodowych w Radlinie będzie wspólnie ze szkołą w Karwinie organizował obchody Dnia Europy. Z kolei uczniów ZSZ nr 1 w Wodzisławiu czekają przygraniczne warsztaty informatyczne i ekologiczne.

Wzajemne kontakty rozwijają się w dziedzinie sportu i kultury. Większość imprez jest organizowana w Wodzisławiu. Goście z Karwiny są na nie zawsze zapraszani. Do cyklicznych należy m.in. rajd rowerowy Wodzisław-Karwina-Wodzisław, mistrzostwa samorządowców w piłce nożnej, powiatowe dni kultury i sportu czy “spotkania z ludźmi tej ziemi”. Od dwóch lat rozwija się też współpraca pomiędzy firmami z obu stron granicy. Do tradycji weszło już organizowanie raz lub dwa razy do roku polsko-czeskiego forum gospodarczego.

- Wiele w biznesie załatwia się na zasadzie prywatnych znajomości. A te najłatwiej nawiązać podczas różnych spotkań. Nawet tych czysto rekreacyjnych – mówi Jan Serwotka, prezes Agencji Aktywnej Granicy, który położył podwaliny pod rozwój współpracy wodzisławsko-karwińskiej.
Świeżo przyjęty plan inicjatyw transgranicznych ma charakter otwarty. Mogą się w nim znaleźć w przyszłości kolejne propozycje i inicjatywy, mające na celu dalsze ożywienie kontaktów przygranicznych.

Autor artykułu: (mir)

Komplet zwycięstw

Friday, November 23rd, 2001

Gładkim zwycięstwem 3:0 z AZS Częstochowa zakończyły pierwszą rundę rozgrywek grupowych ligi kadetek siatkarki Olimpijczyka. W trwającym nieco ponad trzy kwadranse meczu zawierciańskie gimnazjalistki oddały rywalkom zaledwie 42 piłki!

Gospodynie rozpoczęły spotkanie ze sporym animuszem, gromiąc w pierwszej partii akademiczki 25:7. Skutecznymi atakami popisywały się skrzydłowe Anita Łuszcz, Marta Łuszcz i Anna Gorgoń, natomiast pod siatką królowały Marzena Jurkowska i Anna Mogiła.

Po zmianie stron Robert Kwiecień posłał na parkiet drugą rozgrywającą, Katarzynę Wieczorek. Zawiercianki popełniły nieco więcej błędów i ich rywalki zdobyły 14 punktów. W ostatnim secie na boisko powędrowały już wszystkie zawodniczki z zawierciańskiej ławki rezerwowych, wśród nich debiutująca w lidze lewoskrzydłowa, Karolina Filipek. Zmienniczki okazały się znacznie słabsze od podstawowej szóstki. Ich umiejętności z powodzeniem wystarczyły do ogrania akademiczek.

Po pierwszej rundzie spotkań podopieczne Roberta Kwietnia zdecydowanie przewodzą w ligowej tabeli. W 9 meczach straciły one tylko 3 sety (dwa w derbowym meczu z MKS Zawiercie i jeden z sosnowieckim Płomieniem). Dwie trzecie spotkań zawiercianki zdołały rozstrzygnąć na swoją korzyść przed upływem godziny.

* Olimpijczyk Zawiercie – AZS Częstochowa 3:0 (25:7, 25:14, 25:21).

* Olimpijczyk: Kotnis, Jurkowska, Gorgoń, A. Łuszcz, Mogiła, M. Łuszcz – Turlej (libero), Wieczorek, Filipek, Dziubińska.

Trener: Robert Kwiecień.

Autor artykułu: (wow)

Laur dla mistrza

Friday, November 23rd, 2001

Klub Dobrej Książki skupia grono miłośników polskiej literatury współczesnej – krytyków literackich, dziennikarzy, nauczycieli, uczniów, studentów, szerokie grono czytelników literatury pięknej. Powstał w 1999 roku. Wtedy też wręczono po raz pierwszy nagrodę Biblioteki Śląskiej – Śląski Wawrzyn Literacki.

Honoruje się nim książkę napisaną przez współczesnego pisarza i po raz pierwszy wydaną w roku poprzedzającym nominację.

Statuetkę dłuta Zygmunta Brachmańskiego dotąd otrzymali:
* w 1999 r. – Tadeusz Różewicz, za tom “Matka odchodzi”;
* w 2000 r. – Czesław Miłosz, za “To”.

Dotąd propozycje książek, które powinny zostać nagrodzone, składali czytelnicy BŚ, uczestnicy spotkań Klubu Dobrej Książki i członkowie internetowych grup dyskusyjnych.
Podczas klubowych spotkań najlepsze dzieła wybierali wybitni krytycy i znawcy literatury. Ostateczny wybór książki roku, która otrzymywała Śląski Wawrzyn Literacki, odbywał się w drodze marcowego plebiscytu czytelników.
Nagroda wręczana jest uroczyście w okolicach 23 kwietnia – wtedy obchodzony jest Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich.

Od tego roku nominowanie książek do Śląskiego Wawrzynu Literackiego odbywa się nieco inaczej niż dotychczas. O dokonanie takiego wyboru poproszono wybitnych krytyków i znawców literatury współczesnej z całego kraju. Teraz są to osobiste, autorskie wybory książek ich zdaniem ważnych – które warto przeczytać. Nominujący podczas pierwszej części spotkania Klubu Dobrej Książki wygłaszają laudacje (wszystkie zostaną wydrukowane w książce, która zostanie wydana na uroczystość wręczenia Śląskiego Wawrzynu Literackiego) i uzasadniają swój wybór. W drugiej części spotkania nominowany jest bohaterem autorskiego spotkania.

Dotąd do Śląskiego Wawrzynu Literackiego 2001 zarekomendowali:
* prof. Aleksander Fiut z Uniwersytetu Jagiellońskiego – “Praski elementarz” Aleksandra Kaczorowskiego
* prof. Bogdan Pięczka z Uniwersytetu Wrocławskiego – “Zawsze powroty. Dzienniki podróży” Julii Hartwig.

W najbliższy czwartek, 29 listopada, podczas spotkania Klubu Dobrej Książki w sali Benedyktynka Biblioteki Śląskiej (godz. 17) swoją nominację przedstawi prof. Michał Głowiński z Instytutu Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk.

Autor artykułu: MAREK SKOCZA

Sezonie, powtórz się!

Thursday, November 22nd, 2001

Jutro w Kuopio rozpocznie się nowy sezon narciarski. Jeżeli pogoda na to pozwoli w ciągu najbliższych czterech miesięcy zostanie rozegranych 28 konkursów skoków narciarskich w ramach Pucharu Świata. Na luty nie zaplanowano ani jednego, gdyż wtedy odbędą się igrzyska olimpijskie w Salt Lake City.

Ubiegłoroczne sukcesy Adama Małysza sprawiły, że skoki narciarskie są zimą dyscypliną nr 1 w naszym kraju. W tym roku Puchar Świata wraca na Wielką Krokiew w Zakopanem. Małysz na pewno zrobi wszystko, by wygrać przed własną publicznością. Pytanie, czy pozwolą mu na to rywale, którzy wyjątkowo starannie przygotowali się do sezonu olimpijskiego. Niestety, w tym sezonie kalendarz PŚ nie przewiduje konkursów lotów w Harrachovie. W styczniu tego roku do czeskiego kurortu ściągnęły tysiące Polaków, by dopingować Małysza do dwóch kolejnych zwycięstw i ustanowienia rekordu Polski w długości lotu.

Również transmisje telewizyjne są atrakcyjne dla naszych kibiców. W zeszłym sezonie serwowała nam je TVP, ale teraz o prawa do transmisji zakopiańskiego Pucharu Świata stara się TVN. – Telewizja publiczna jednostronnie dokonała zmian, wprowadzając znacznie gorsze dla nas warunki, a tego nie możemy zaakceptować. Miesiąc temu z ofertą wystąpiła TVN i dziś jest bardzo bliska podpisania z nami umowy – powiedział prezes Polskiego Związku Narciarskiego Paweł Włodarczyk. Resztę konkursów najprawdopodobniej zaprezentuje nam TVP.

Przygotowania do sezonu grupa naszych skoczków objęta centralnym szkoleniem rozpoczęła latem. Większość czasu ekipa Apoloniusza Tajnera spędziła poza krajem, gdyż w Polsce nie ma odpowiednich obiektów do letnich treningów. Najczęściej odwiedzali swoje ulubione Ramsau w Austrii pod lodowcem Dachstein. – W trakcie okresu przygotowawczego chłopcy oddali po 200-300 skoków. Wszyscy poczynili postępy. O Adama jestem spokojny. On ustabilizował swoją formę na bardzo wysokim poziomie. Wyniki testów były rewelacyjne. Sam byłem zaskoczony – powiedział trener Tajner przed wyjazdem na śnieg do Finlandii.

Od kilku dni nasi skoczkowie są w Kuopio. Wczoraj o godzinie 17.00 (w porze piątkowego konkursu) trenowało pięciu wybranych przez trenera: Adam Małysz, Wojciech Skupień, Robert Mateja, Tomasz Pochwała i Tomisław Tajner. Pierwszych dwóch nie będzie musiało startować w kwalifikacjach, gdyż zajęli miejsca w czołowej ,15″ Letniej Grand Prix. Latem odbyło się również oficjalne mierzenie zawodników. Miejmy nadzieję, że ten sezon nie rozpocznie się dla Małysza tak jak ubiegły. Wtedy w Kuopio zdyskwalifikowano go za zbyt długie narty, co się później okazało wierutną bzdurą.

Autor artykułu: JAROSŁAW GALUSEK

Nowy partner gminy

Thursday, November 22nd, 2001

Od 1 do 4 grudnia w niemieckim mieście Groß-Bieberau przybywać będzie delegacja samorządowców z Ogrodzieńca. Pojadą tam, by podpisać z niemiecką gminą umowę o współpracy miast partnerskich. Będzie to czwarte miasto współpracujące z Ogrodzieńcem, (po włoskim, węgierskim i słowackim partnerze).

Niemcy, którzy odwiedzili Ogrodzieniec wiosną tego roku, zachwycili się jurajską krainą. Podczas spotkania z władzami i dziennikarzami burmistrz Groß-Bieberau, Werner Seubert, podkreślał, że zależałoby mu przede wszystkim na wymianie i współpracy młodzieży.

- Jak Ogrodzieniec jesteśmy gminą o wspaniałej tradycji. Nasze miasto uzyskało prawa miejskie w XIV wieku. Podobnie jak jurajska gmina mamy także tradycje rolnicze. Nie jesteśmy dużą gminą, ale zapewniam, że równie urokliwą. Wiele jest więc podobieństw – mówił kilka miesięcy temu Werner Seubert.

Autor artykułu: (pat)