Oskarowa sprawa


Marek Bielecki jest rodowitym bytomianinem. Ma 40 lat, obecnie z żoną mieszka w Radzionkowie. Jest pedagogiem Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi. Pomysłodawca serialu “Święta wojna”, programu telewizyjnego ,Będziecie w telewizji”, reżyser kabaretu Danuty Skalskiej. Grał m.in. w filmie “Pieniądze to nie wszystko” i serialu “Miodowe lata”, a ostatnio w filmie “Męska sprawa” – gdzie Sławomir Fabicki, reżyser, zaproponował mu rolę ojca. W środę w Warszawie odbył się przedpremierowy pokaz.

Krótkometrażowy, czarno-biały film ma szansę na Oskara. Nominowano go w dwóch kategoriach: za reżyserię i zdjęcia. Zdobyć nagrodę Akademii nie będzie jednak łatwo.

- Film jest szczególny, krótkometrażowy – mówi Andrzej Bielecki. – Zdobył już wiele nagród i dlatego też zainteresowano się nim w Stanach Zjednoczonych. Ale teraz najważniejsze jest to, aby jak najwięcej członków Akademii obejrzało go, najpierw więc musi trafić do kin. A na razie nie ma go w dystrybucji.

Akcja filmu dzieje się we współczesnej Polsce. Mówi o problemach młodego chłopca. Nie daje jednak jednoznacznych odpowiedzi i rad. Odtwórcę głównej roli wybrano spośród 420 nastolatków.

Autor artykułu: (DN)

Comments are closed.