Młodzi ludzie chwytają się każdej nadziei na pracę


Pięciu młodych ludzi od początku tygodnia roznosi urzędową korespondencję w Wodzisławiu. Gońcy to absolwenci szkół średnich, którzy w ubiegłym roku zdali maturę. Do tej pory nie mogli znaleźć pracy. Zatrudnił ich na trzy miesiące miejscowy magistrat.

- Młodzi ludzie pracują w ramach tak zwanych staży absolwenckich. Nie otrzymują wypłat z magistratu, ale po prostu stypendium z Urzędu Pracy. Przez te trzy miesiące mają zdobyć jakieś doświadczenie zawodowe. Mamy nadzieję, że później zostaną zatrudnieni na stałe – mówi Kornelia Powieśnik, kierownik Powiatowego Urzędu Pracy w Wodzisławiu.

- Roznoszenie poczty to nie jest łatwa praca. Przychodzimy do urzędu przed godziną siódmą, a do domu wracamy wieczorem – mówi Łukasz Wlekliński, absolwent Liceum Zawodowego z Wodzisławia.

- 400 złotych za tyle przepracowanych godzin to nie są ogromne pieniądze. Ale lepsze to niż siedzenie w domu. Na początek dobra jest każda praca. Może później trafi się jakaś lepsza propozycja – dodaje Wojciech Czeplak, absolwent Technikum Budowlanego.

Pięciu absolwentów zostało zatrudnionych na stanowiskach młodszych referentów w Wydziale Administracyjno-Gospodarczym. Z wyliczeń urzędników wynika, że zatrudnienie maturzystów w charakterze gońców pozwoli zaoszczędzić miastu od 25 do 30 tysięcy złotych rocznie. O tyle mniej trzeba będzie wydać na usługi pocztowe. Wodzisławski prezydent Ireneusz Serwotka deklaruje, że zaoszczędzone w ten sposób pieniądze powiększą m. in. kwotę funduszu stypendialnego dla uczniów podstawówek i gimnazjów.

Autor artykułu: (mir)

Comments are closed.