Chociaż w doliny już dawno zawitała wiosna, w wyższych partiach Beskidu Żywieckiego zima w pełni. Znakarze z Oddziału Babiogórskiego Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego z Żywca powoli przygotowują się do odnowienia kolejnej partii szlaków turystycznych w Beskidach. Ruszą z wiaderkami i pędzlami, kiedy z gór zejdą ostatnie śniegi. Na dzień dobry otrzymali od Starostwa Powiatowego kilka tysięcy złotych dotacji. Cieszą się z pieniędzy, ale przyznają, że potrzeba ich znacznie więcej.
- To już trzecia dotacja przyznana na zapewnienie bezpieczeÅ„stwa w górach – tÅ‚umaczy MirosÅ‚aw Dziergas, szef promocji w żywieckim starostwie. – W tym roku wysupÅ‚aliÅ›my 6 tysiÄ™cy zÅ‚otych, trochÄ™ mniej niż w ubiegÅ‚ym. Wiąże siÄ™ to z budżetem, w którym na turystykÄ™ przeznaczyliÅ›my o 30 procent mniej pieniÄ™dzy.
Żywiecki oddział PTTK ma pod opieką 650 kilometrów szlaków, z czego zdecydowaną większość stanowią drogi turystyczne. Jest także kilkadziesiąt kilometrów traktów narciarskich. Strefa wpływów rozciąga się od Hali Mędralowej, poprzez najwyższe szczyty Beskidu Żywieckiego ? Pilsko, Romankę, Rysiankę i Lipowską oraz Worek Raczański aż do granicznego Zwardonia. Na utrzymanie wszystkich szlaków potrzeba, zdaniem Józefa Talika, sekretarza żywieckiego oddziału około 40 tysięcy złotych. W ubiegłym roku udało się odnowić 200 kilometrów, w najbliższym znakarze ruszą na podbój Worka Raczańskiego. Pieniądze płyną także na nowe tabliczki kierunkowe i drogowskazy oraz udrożnianie przepustów wodnych. Pierwszym zadaniem, czekającym znakarzy, będzie zdemontowanie tyczek kierunkowych, ułatwiających orientację w terenie, ustawionych na zimę w wielu miejscach Beskidu Żywieckiego.
- Musimy to zrobić, bo do kolejnej zimy nie dotrwaÅ‚aby nawet ich poÅ‚owa. Niektórzy używajÄ… ich jako opaÅ‚u na ogniska, inni celowo wyrzucajÄ… – narzeka Talik.
Jednak WÅ‚odzimierz Fiut, gospodarz w schronisku na Rysiance broni ludzi chodzÄ…cych po górach. Opowiada, że w rejonie Rysianki jeszcze siÄ™ nie zdarzyÅ‚o, żeby jakaÅ› tablica czy szlak zostaÅ‚ zniszczony. – Inna sprawa, że oddziaÅ‚ powinien zainwestować w droższe, ale bardziej trwaÅ‚e tablice kierunkowe z plastiku. Z drewnianych bardzo szybko odchodzÄ… litery i stajÄ… siÄ™ nieczytelne.
Chuliganów nie ma także w Worku Raczańskim. Przynajmniej tak wynika ze słów Anny Front, gospodyni w schronisku na Przegibku. Co inne go jednak, na szlaku ze Złatnej-szkoły na Halę Lipowską. Od kilku lat ktoś wycina tam drzewa i trzeba wciąż malować nowe znaki.
Szlaki turystyczne powinny być odnawiane co trzy lata. Oprócz pieniędzy ze starostwa, żywiecki oddział PTTK będzie się także starał o fundusze w Urzędzie Marszałkowskim i Ministerstwie Gospodarki.
Autor artykułu: TOMASZ WOLFF