Za tydzień meczem z KS Sławków piłkarze Rakowa rozpoczną rewanżową rundę w IV lidze. Żeby utrzymać miejsce w tej klasie rozgrywkowej zawodnicy solidnie przepracowali zimę.
Trenerzy Zbigniew Dobosz i Andrzej Samodurow niemal codziennie przeprowadzali treningi. Piłkarze są uczniami, studentami, niektórzy pracują, ale potrafili pogodzić swoje obowiązki z uprawianiem sportu. Trenerzy nie mieli powodów, żeby ganić ich za frekwencję.
Wyniki sparingów pozwalajÄ… na umiarkowany optymizm. Obok wygranych spotkaÅ„ z KS Myszków 3:1 i czwartoligowym KS JÄ™drzejów 4:1, Rakowowi przydarzyÅ‚y siÄ™ porażki z OKS-em Olesno 1:2 oraz czwartoligowym WKS-em WieluÅ„ 0:3. – To Å›wiadczy o niestabilnej formie zawodników. Zespół jest oparty na bardzo mÅ‚odych zawodnikach, którzy raz potrafiÄ… wygrać z wyżej notowanym rywalem, a innym razem przegrywajÄ… ze sÅ‚abymi zespoÅ‚ami – mówi trener Samodurow. W zajÄ™ciach uczestniczyÅ‚o 20 zawodników. W porównaniu do skÅ‚adu w jakim Raków wystÄ™powaÅ‚ w pierwszej rundzie, nie zajdÄ… znaczÄ…ce zmiany. Inne kluby byÅ‚y ponoć zainteresowane pozyskaniem kilku piÅ‚karzy, ale sami zawodnicy nie przystali na te propozycje.
Trener Samodurow powÅ›ciÄ…gliwie wypowiada siÄ™ na temat prognoz, co do wiosennej rundy. Wiadomo, cel jest jeden: utrzymanie siÄ™ w lidze. Jego zdaniem, zawodnicy podczas przerwy zimowej dobrze spożytkowali czas. – Mieli dużo zajęć i sparingów. Uważam bowiem, że mÅ‚odzi piÅ‚karze muszÄ… grać dużo meczów, żeby nabrać doÅ›wiadczenia. Na pewno żaden z zawodników nie poczyniÅ‚ w tym czasie jakiÅ› bardzo dużych postÄ™pów. Z drugiej strony trudno to ocenić, gdyż mecze odbywaÅ‚y siÄ™ czÄ™sto przy padajÄ…cym Å›niegu, deszczu, na podmokÅ‚ym terenie, a wiÄ™c warunkach zupeÅ‚nie innych, w jakich im teraz przyjdzie grać. Na podstawie tych spotkaÅ„ na pewno można zauważyć, że zawodnicy lepiej realizujÄ… zaÅ‚ożenia taktyczne – mówi trener Samodurow.
W tą niedzielę piłkarzy Rakowa czeka kolejny sprawdzian. Zmierzą się na wyjeździe z drużyną MKS-u Woźniki w ramach rozgrywek o Puchar Polski. Woźniki grają w lublinieckiej A-klasie i nikt w Rakowie nie dopuszcza myśli, że można byłoby tego meczu nie wygrać.
Autor artykułu: (kp)