<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwum Archiwalny Tekst</title>
	<atom:link href="http://www.postyzczasopism.waw.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl</link>
	<description>Archiwalne artykuły</description>
	<lastBuildDate>Tue, 13 Jul 2010 10:23:10 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Wracają za kratki</title>
		<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-14-wracaja-za-kratki.html</link>
		<comments>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-14-wracaja-za-kratki.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Mar 2002 00:24:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Archiwalnych Tekstów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=925</guid>
		<description><![CDATA[Katowicki Sąd Okręgowy zadecydował wczoraj o tymczasowym aresztowaniu Józefa J., głównego udziałowca ornontowickiego Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjnego ,Colloseum&#8221;. Za kratki trafi również Piotr W., wiceprezes ,Colloseum&#8221;, Roman N., były główny księgowy Będzińskiego Zakładu Elektroenergetycznego oraz Ryszard S., biznesmen z Jeleniej Góry. Podejrzanym zarzucono m.in. wyłudzenie 345 mln zł od BZE SA. Kolejne 12 mln zł stracić miały [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Katowicki Sąd Okręgowy zadecydował wczoraj o tymczasowym aresztowaniu Józefa J., głównego udziałowca ornontowickiego Konsorcjum Finansowo-Inwestycyjnego ,Colloseum&#8221;. Za kratki trafi również Piotr W., wiceprezes ,Colloseum&#8221;, Roman N., były główny księgowy Będzińskiego Zakładu Elektroenergetycznego oraz Ryszard S., biznesmen z Jeleniej Góry.</p>
<p>Podejrzanym zarzucono m.in. wyłudzenie 345 mln zł od BZE SA. Kolejne 12 mln zł stracić miały Polskie Sieci Elektroenergetyczne SA. Zarzuty dotyczą również przestępstw kryminalnych jak grożenie kontrahentom czy posługiwanie się sfałszowanymi dokumentami. W lutym sędzia Sądu Rejonowego odrzucił wnioski prokuratury odnośnie tymczasowego aresztowania szefów Konsorcjum, chociaż grożą im kary do 15 lat pozbawienia wolności. Uznano wówczas, że nie istnieje obawa matactwa. Odmienną opinię wyraził wczoraj Sąd Okręgowy.</p>
<p>- Tym razem sędzia podzielił nasze stanowisko, że tymczasowe aresztowanie podejrzanych jest celowe. Przedstawiliśmy bowiem nowe dowody wskazujące na utrudnianie przez nich śledztwa &#8211; stwierdził prokurator Tomasz Tadla z Prokuratury Okręgowej w Katowicach.</p>
<p>Posiedzenie sądu rozpoczęło się tuż po godz. 11. Na sali obecni byli Piotr W. oraz Roman N. Pozostali dwaj podejrzani nie przyszli. Mecenasi nie potrafili powiedzieć, gdzie przybywa obecnie Józef J.<br />
Sędzia otrzymał m.in. materiały świadczące, że podejrzani wpływali na świadków, aby zmienili zeznania, niszczyli dokumenty istotne dla postępowania, a w ich miejsce przygotowywali podróbki. O godz. 14 ogłoszono, że zażalenie prokuratury będzie uwzględnione, czyli podejrzani muszą spędzić trzy miesiące w areszcie śledczym. Tylko Józefowi J. zaliczono okres wcześniej już spędzony w celi, co oznacza dla niego tymczasowe aresztowanie na dwa miesiące. Dzisiaj, a najpóźniej jutro podejrzani powinni znaleźć się w więzieniach. W przeciwnym wypadku ścigani będą listami gończymi.</p>
<p>- Nie komentujemy decyzji sądu. Zgodnie z przepisami nie ma już możliwości złożenia zażalenia na to postanowienie. Musimy więc podporządkować się i spędzić trzy miesiące w areszcie &#8211; powiedział nam wczorajszego wieczoru Piotr W., wiceprezes ,Colloseum&#8221;.</p>
<p>Oficerowie Urzędu Ochrony Państwa oraz Centralnego Biura Śledczego zbierający dowody przeciwko ,Colloseum&#8221; nie wykluczają, że niebawem dojdzie do postawienia podejrzanym kolejnych zarzutów.</p>
<p>Autor artykułu: DARIUSZ KRAWCZYK</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-14-wracaja-za-kratki.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Motyl&#8221; na medal</title>
		<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-14-motyl-na-medal.html</link>
		<comments>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-14-motyl-na-medal.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Mar 2002 00:21:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Archiwalnych Tekstów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=924</guid>
		<description><![CDATA[Na basenie Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego rozegrano Mistrzostwa Katowic szkół gimnazjalnych oraz ponadpodstawowych w pływaniu. W pierwszej kategorii zmierzyło się blisko 300 uczniów z 20 szkół. Najlepszą zawodniczką z 554 punktami według tabeli Lena okazała się Anna Lach z Gimnazjum nr 4. Swoisty rekord ustanowiła na 50 metrów stylem klasycznym. Z kolei wśród chłopców triumfował jej [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Na basenie Międzyszkolnego Ośrodka Sportowego rozegrano Mistrzostwa Katowic szkół gimnazjalnych oraz ponadpodstawowych w pływaniu. W pierwszej kategorii zmierzyło się blisko 300 uczniów z 20 szkół. Najlepszą zawodniczką z 554 punktami według tabeli Lena okazała się Anna Lach z Gimnazjum nr 4. Swoisty rekord ustanowiła na 50 metrów stylem klasycznym. Z kolei wśród chłopców triumfował jej szkolny kolega Robert Smolec. Za przepłynięcie tego samego dystansu stylem dowolnym otrzymał 459 punktów.</p>
<p> Drużynowo pierwsze miejsce zajęło Gimnazjum nr 4. Drugą lokatę wywalczyli uczniowie Gimnazjum nr 6. Pierwszą trójkę zamknęli pływacy z Gimnazjum nr 24. Indywidualnie w stylu dowolnym dystans 50 metrów najszybciej pokonali Aleksandra Gołyga i Robert Smolec, grzbietowym Izabela Wojtyś i Marcin Szczypiński, motylkiem Ewa Marszołek i Maciej Rosiński, klasycznym Anna Lach i Jakub Karpiński, zaś zmiennym również Anna Lach oraz Marcin Szczypiński.</p>
<p>W kategorii ponadpodstawowej o tytuły walczyło 230 osób z 18 szkół. Najlepszą zawodniczką z 613 punktami została Magdalena Lachawczak z VIII LO. Najlepszy zawodnik Borys Wieczorek z tej samej szkoły otrzymał 811 punktów.</p>
<p>Drużynowo sukces odnieśli zarówno chłopcy, jak i dziewczęta z VIII LO. Drugą lokatę zdobyły uczennice I LO oraz uczniowie II LO. Natomiast ostatnie miejsce na podium przypadło reprezentacjom X LO. Indywidualnie mistrzynią stylu dowolnego została Ewa Bugaj, grzbietowego Magdalena Lachawczak, motylkowego Helena Haraszkiewicz, klasycznego oraz zmiennego Nadia Gędoś. Wśród panów mistrzowski tytuł w stylu dowolnym i motylkowym przypadł Borysowi Wieczorkowi, grzbietowym Pawłowi Stopińskiemu, klasycznym Jackowi Kasielowi, natomiast zmiennym Arielowi Stolarczykowi.           </p>
<p>Autor artykułu: (mru)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-14-motyl-na-medal.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Poznawanie Bellmera</title>
		<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-14-poznawanie-bellmera.html</link>
		<comments>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-14-poznawanie-bellmera.html#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Mar 2002 00:17:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Archiwalnych Tekstów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=923</guid>
		<description><![CDATA[Z okazji setnej rocznicy urodzin katowiczanina Hansa Bellmera, malarza, grafika, rzeźbiarza, fotografa i teoretyka sztuki, dziś o godz. 10.30 w Biurze Wystaw Artystycznych w Katowicach rozpoczyna się dwudniowa sesja, na którą zaproszono szerokie grono specjalistów i znanych krytyków sztuki. Andrzej Urbanowicz, kurator sesji a jednocześnie prezes powołanego w roku 2000 Towarzystwa Bellmer, przygotował także kameralne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z okazji setnej rocznicy urodzin katowiczanina Hansa Bellmera, malarza, grafika, rzeźbiarza, fotografa i teoretyka sztuki, dziś o godz. 10.30 w Biurze Wystaw Artystycznych w Katowicach rozpoczyna się dwudniowa sesja, na którą zaproszono szerokie grono specjalistów i znanych krytyków sztuki. Andrzej Urbanowicz, kurator sesji a jednocześnie prezes powołanego w roku 2000 Towarzystwa Bellmer, przygotował także kameralne pokazy reprodukcji prac autora słynnych ,Lalek&#8221;, bulwersujących rzeźb przedstawiających surrealistyczne wizerunki kobiet. </p>
<p>Sesję otworzy Henryk Waniek, malarz, pisarz, współtwórca Towarzystwa Bellmer. Ponadto referaty wygłoszą: Krzysztof Jurecki, Andrzej Przywara i Andrzej Kostołowski. W części popołudniowej, która rozpocznie się o godz. 16, głos zabiorą: Piotr Kłoczowski i Tadeusz Komendant. Równie interesująco zapowiada się dzień jutrzejszy. Sesja przeniesie się do Górnośląskiego Centrum Kultury, gdzie od godz. 10.30 referaty wygłoszą: Stanisław Rosiek, Agnieszka Maria Wasieczko, Jan M. Kłoczowski, Marek Zieliński i Michał Sporoń. Na zakończenie sesji przewidziano pokaz Tadeusza Sławka i Bogdana Mizerskiego pt. ,Wymarzanie ciała. Esej na głos i kontrabas&#8221;. Zdarzenie to rozpocznie się o godz. 16 w Teatrze Korez.</p>
<p>Organizatorzy mają ambicję zebrania materiałów posesyjnych i wydania książki ilustrowanej Bellmerowskimi pracami. Marzy im się również zorganizowanie jeszcze w tym roku dużej wystawy monograficznej. Jak dotąd Bellmer był w Polsce pokazywany tylko dwa razy, w obu przypadkach w rodzinnych Katowicach. Po raz pierwszy w roku 1922 (to był debiut artysty) oraz w roku 1996 w Muzeum Śląskim podczas Górnośląskiego Festiwalu Kameralistyki. Udało się wtedy zgromadzić ok. 40 obiektów stworzonych przez tego najbardziej znanego w świecie sztuki katowiczanina.</p>
<p>Malarz, grafik, rzeźbiarz, fotograf i pisarz, związany z kręgiem francuskiego surrealizmu, Hans Bellmer urodził się w Katowicach 13 marca 1902 roku. Tu też ukończył liceum (dziś im. A. Mickiewicza). Miał 20 lat gdy w rodzinnym mieście, wtedy już polskim, po raz pierwszy wystawiał swe prace. Krótko pracował w kopalni zanim, pod naciskiem ojca, podjął studia w berlińskiej Technische Hochschule. Podczas studiów poznał m.in. Ottona Dixa i Georga Grosza. W 1924 r. nawiązał kontakt z surrealistami. Rzucił wtedy studia, utrzymując się jako rysownik, ilustrator i typograf. W proteście wobec nazistowskiego totalitaryzmu, w 1933 roku odsunął się Hans Bellmer od działalności praktycznej. To wtedy też zbudował swą pierwszą ,Lalkę&#8221;. Kolejne znamy m.in. z fotografii we wnętrzu domu i ogrodzie, zrobionymi w letnim domu rodziców artysty w Bad Carlsruhe (dziś miejscowość Pokój), 30 kilometrów od Opola. Na Śląsku przebywał często aż do momentu emigracji w 1937 roku, po śmierci swej pierwszej żony, do Paryża. Należał już wtedy do światowej czołówki surrealistów, do której dołączył publikacjami swych dzieł w ,Minotaurze&#8221;.</p>
<p>W czasie wojny był internowany, m.in. wraz z Maxem Ernstem, z którym się przyjaźnił. Z poślubioną w 1942 roku Francuzką miał dwie córki. W 1953 roku poznał w Berlinie Unicę Zürn, artystkę i pisarkę, z którą pozostawał w związku aż do jej śmierci w 1970 r.<br />
W 1944 r. zilustrował Hans Bellmer ,Historię oka&#8221; G. Bataille&#8217;a a 5 lat później opublikował ,Gry Lalki&#8221; &#8211; serię fotografii wraz z wierszami Eluarda. Szersze zainteresowanie jego twórczością przyszło wraz z prestiżową nagrodą Fundacji Williama i Normy Copley&#8217;ów (1958). W 1972 roku, trzy lata przed śmiercią (Paryż, 1975) paryskie Centre G. Pompidou zorganizowało wielką, monograficzną wystawę Hansa Bellmera. Od tamtej chwili w wielu krajach ukazują się liczne książki i albumy poświęcone jego twórczości i życiu.</p>
<p>Autor artykułu: (krzyk, mars)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-14-poznawanie-bellmera.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Drogówka&#8221; na spacerze</title>
		<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-13-drogowka-na-spacerze.html</link>
		<comments>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-13-drogowka-na-spacerze.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Mar 2002 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Archiwalnych Tekstów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=922</guid>
		<description><![CDATA[Szefowie śląskich komend szukając oszczędności kazali podwładnym odstawić wozy patrolowe. Obowiązek pełnienia służby na piechotę dotyczy również wielu funkcjonariuszy sekcji ruchu drogowego, mających kontrolować samochody. - Piesze patrole &#8220;drogówki&#8221; działają przede wszystkim w śródmieściach, gdzie jest największe natężenie ruchu. Kierowcy widząc mundurowych popełniają mniej wykroczeń &#8211; tłumaczy komisarz Magdalena Zielińska, oficer prasowy gliwickiej policji. - [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szefowie śląskich komend szukając oszczędności kazali podwładnym odstawić wozy patrolowe. Obowiązek pełnienia służby na piechotę dotyczy również wielu funkcjonariuszy sekcji ruchu drogowego, mających kontrolować samochody.</p>
<p>- Piesze patrole &#8220;drogówki&#8221; działają przede wszystkim w śródmieściach, gdzie jest największe natężenie ruchu. Kierowcy widząc mundurowych popełniają mniej wykroczeń &#8211; tłumaczy komisarz Magdalena Zielińska, oficer prasowy gliwickiej policji.</p>
<p>- Ze statystyk wynika, że w co czwartym wypadku uczestniczy przechodzień. Dlatego policjanci mogą teraz lepiej zadbać o ich bezpieczeństwo &#8211; dodaje komisarz Roman Rabsztyn z Sekcji Ruchu Drogowego w Piekarach Śląskich.</p>
<p>Szeregowi policjanci nie dostrzegają zalet nowych rozwiązań. Mundurowi, którzy regularnie spacerują przy drodze krajowej nr 1 opowiedzieli nam, że w tym tygodniu usiłowali zatrzymać czarne bmw. Kierowca po prostu dodał gazu. Stróże prawa wyciągnęli radiotelefon i podali oficerowi dyżurnemu numer rejestracyjny auta, sugerując zorganizowanie blokady. Pościg był jednak niemożliwy, bo załoga najbliższego radiowozu odwoziła właśnie pijaka do izby wytrzeźwień, a dwa inne były na drugim końcu miasta. Sprawdzanie numerów też skończyło się fiaskiem. Tablice pochodziły z peugeota. Zostały skradzione przed paroma dniami.</p>
<p>- Nasza skuteczność jest obecnie minimalna. Pouczamy staruszki przechodzące na czerwonym świetle. Auta kontrolujemy tylko wtedy, gdy kierowcy sami zechcą się zatrzymać &#8211; mówi sierżant z &#8220;drogówki&#8221;. &#8211; Widziałem ostatnio fiata jadącego od pobocza do pobocza. Wyskoczyłem na drogę. Pirat ominął mnie i odjechał. Po odpisaniu numerów rejestracyjnych dotarliśmy do właściciela pojazdu. Trzeba trafu, że jego żona akurat wróciła z komisariatu, gdzie zgłosiła&#8230; kradzież samochodu. Przypuszczamy, że prowadził pijany mąż. Ale jak to udowodnić?</p>
<p>Policjanci przyznają, że duża liczba patroli w śródmieściach powoduje całkowite &#8220;odsłonięcie&#8221; dróg powiatowych. Trunkowi kierowcy coraz częściej nie muszą się  przejmować możliwością rutynowej kontroli poza miastem. Pojawiło się i inne niebezpieczeństwo. Dotychczas alarm podniesiony przez policjanta potrzebującego pomocy powodował, że przyjeżdżały wszystkie znajdujące się w pobliżu radiowozy. Teraz inne patrole mogą nie zdążyć. Nawet jeśli mundurowi są dobrymi sprinterami.</p>
<p>- Niedawno jechałem wieczorem do znajomego. Pogoda była fatalna. Lał deszcz. Zobaczyłem policjantów w białych czapkach wysiadających ze zdezelowanego &#8220;malucha&#8221;. Machali mi ,lizakiem&#8221;. Nie wiedziałem czy zjechać na pobocze. Nacisnąłem jednak hamulec. Chcieli zbadać stan techniczny mojego forda. Powiedziałem im, żeby najpierw skontrolowali swojego fiata 126p &#8211; mówił nam oburzony Czytelnik.</p>
<p>- Przepisy zabraniają używania prywatnych samochodów przez funkcjonariuszy na służbie. Ale rzeczywiście zdarza się, że siedzą w nich, aby nie zmoknąć &#8211; komentuje jeden z komendantów powiatowych. &#8211; Budżet na tzw. wydatki rzeczowe, czyli m.in. zakup benzyny wynosi w województwie tylko 36,75 proc. nakładów poniesionych przed dwoma laty. Musimy oszczędzać!</p>
<p>Autor artykułu: DARIUSZ KRAWCZYK</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-13-drogowka-na-spacerze.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zawinił człowiek</title>
		<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-13-zawinil-czlowiek.html</link>
		<comments>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-13-zawinil-czlowiek.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Mar 2002 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Archiwalnych Tekstów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=921</guid>
		<description><![CDATA[Przyczyną wypadku w kopalni ,Halemba&#8221; (7 marca), w którym zginął 39-letni Waldemar G., a jego 48-letni kolega Roman Sz. został ciężko ranny było prowadzenie robót górniczych przy jednoczesnym ruchu środków transportowych &#8211; poinformował wczoraj Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach. Zdaniem WUG, który opiera się na wynikach kontroli przeprowadzonej przez Okręgowy Urząd Górniczy w Bytomiu, do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przyczyną wypadku w kopalni ,Halemba&#8221; (7 marca), w którym zginął 39-letni Waldemar G., a jego 48-letni kolega Roman Sz. został ciężko ranny było prowadzenie robót górniczych przy jednoczesnym ruchu środków transportowych &#8211; poinformował wczoraj Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach.</p>
<p>Zdaniem WUG, który opiera się na wynikach kontroli przeprowadzonej przez Okręgowy Urząd Górniczy w Bytomiu, do wypadku przyczyniła się również niesprawna lokomotywa pociągu, który potrącił obu górników oraz nieprzestrzeganie podstawowych zasad wykonywania robót na drogach przewozowych. Trakcja elektryczna powinna była zostać odłączona od napięcia w czasie, kiedy górnicy pracowali przy przebudowie przekopu.</p>
<p>OUG przeprowadził kompleksową kontrolę w kopalni. W jej efekcie ujawniono wiele nieprawidłowości m.in. w prowadzeniu robót górniczych, eksploatacji maszyn i urządzeń (część z nich była niesprawna), prowadzeniu dokumentacji, organizacji i przygotowaniu stanowisk pracy. Winni zaniedbań zostaną ukarani.    </p>
<p>Autor artykułu: (mam)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-13-zawinil-czlowiek.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Grosz utopiony w betonie?</title>
		<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-13-grosz-utopiony-w-betonie.html</link>
		<comments>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-13-grosz-utopiony-w-betonie.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Mar 2002 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Archiwalnych Tekstów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=920</guid>
		<description><![CDATA[Kasy mieszkaniowe powstały w latach 1996 i 1997. Obecnie działają w Pekao, BPH PBK i ING BSK. Z ich oferty skorzystało dotychczas około 100 tys. osób. Trzeba było oszczędzać co najmniej 36 miesięcy, gromadzić pieniądze na cele budowlane, w zamian można co roku odliczać od podatku 30 proc. wpłaconych do kasy kwot. Oczywiście, odliczenia muszą [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kasy mieszkaniowe powstały w latach 1996 i 1997. Obecnie działają w Pekao, BPH PBK i ING BSK. Z ich oferty skorzystało dotychczas około 100 tys. osób. Trzeba było oszczędzać co najmniej 36 miesięcy, gromadzić pieniądze na cele budowlane, w zamian można co roku odliczać od podatku 30 proc. wpłaconych do kasy kwot. Oczywiście, odliczenia muszą się zmieścić w rocznym limicie dotyczącym oszczędności w kasie oraz w limicie dużej ulgi budowlanej. Do 1 grudnia 2001 r. należało jednak zadysponować oszczędnościami w celu uniknięcia opodatkowania odsetek.</p>
<p>- Kto uznał, że w tym roku jeszcze nie będzie go stać na inwestycję mieszkaniową, przedłużył umowę z bankiem &#8211; mówi Marek Ryczkowski z BPH PBK. </p>
<p>Kto tego nie zrobił, zapłaci 20 proc. od uzyskanych odsetek. Jednak bankowcy uspokajają.</p>
<p>- Oszczędza się nie dla odsetek, które są niemal w wysokości prowizji od prowadzonego rachunku, ale dla korzystnego kredytu i ulgi budowlanej &#8211; twierdzi Marek Ryczkowski.</p>
<p>Przyjęta w listopadzie ubiegłego roku ustawa podatkowa przesądza jednak, że jeśli po 31 grudnia 2001 r. czas oszczędzania zostanie wydłużony, to podatnik straci także prawo do ulgi podatkowej. Między innymi z takim skutkiem działania ustawy nie zgadzała się grupa posłów Platformy Obywatelskiej, która złożyła wniosek o rozsądzenie sporu do Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem posłów, podatników w dyskryminujący sposób zróżnicowano według daty zawarcia umowy z bankiem. Wprowadzono też trzy inne kryteria korzystania z ulg: wymóg zawarcia umowy na czas oznaczony, nierozwiązania jej przed upływem tego terminu, nieskorzystania z możliwości wypłaty całości lub części kapitału. Do tego dochodzi opodatkowanie odsetek. Szacuje się, że przyniesie ono w 2002 r. 1,3 mld zł. Zdaniem posłów zasady te różnicują podatników i naruszają prawa nabyte tych, którzy stracą część odsetek od zasobów wcześniej zgromadzonych. </p>
<p>Zakwestionowane przez posłów z Platformy Obywatelskiej zasady opodatkowania odsetek od lokat bankowych są zgodne z konstytucją &#8211; orzekł Trybunał Konstytucyjny. Z jednym wyjątkiem: nielegalny jest przepis, który nakłada ten podatek na terminowe umowy zerwane przed czasem, z przyczyn niezależnych od podatnika &#8211; jak jego śmierć czy upadłość kasy.</p>
<p>Dla rozliczeń z fiskusem istotne jest, jaki termin oszczędzania został określony w umowie z kasą mieszkaniową,  zawartej przed 1 stycznia 2002 r. Wiele osób uciekło przed fiskusem, ale nie wszystkie. Po 31 grudnia 2001 r. można zmienić tylko kwotę, ale nie termin oszczędzania. Jeśli w tym roku wydłużymy termin oszczędzania w kasie, to ulgą podatkową będą objęte tylko wpłaty wniesione do miesiąca podanego w umowie zawartej przed 1 stycznia 2002 r.</p>
<p>- Mamy do czynienia nie z nowym podatkiem, lecz z ograniczeniem ulg podatkowych &#8211; twierdzi wiceminister finansów Irena Ożóg. &#8211; Zastosowano tu kompromis między interesem jednostki a dobrem ogółu. Konstytucyjna ochrona praw nabytych nie wyklucza ograniczenia ulg podatkowych.</p>
<p>Ryszard Stefański, zastępca prokuratora generalnego, przywołuje orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego, w którym równowagę budżetową uważa się za wartość konstytucyjną. A właśnie dążenie do jej osiągnięcia było powodem zmian w przepisach.</p>
<p>Cała historia z kasami mieszkaniowymi pokazuje jednak, że w Polsce oszczędzanie na mieszkanie jest ryzykowne nawet wówczas, gdy chodzi o ulgę podatkową w zamian za oszczędności oprocentowane ledwie w wysokości 5-6 proc. Daleko nam jeszcze do standardów obowiązujących na Węgrzech, Słowacji, w Czechach czy Niemczech, gdzie działają podobnie oprocentowane kasy oszczędnościowo-budowlane, które każdemu ciułaczowi nie dość, że nie odbierają, to jeszcze płacą premię za systematyczność oszczędzania. Na Słowacji państwo dorzuca 40 proc. zgromadzonej w danym roku sumy, w Czechach premia wynosi 25 proc., w Niemczech w zależności od landu 10-15 proc. Dlatego z usług tych kas korzysta obecnie około 4,5 mln klientów w Niemczech, na Słowacji 320 tys. osób, w Czechach 250 tys. </p>
<p>Jako anegdotę w ING Banku Śląskim w Katowicach opowiadają historię dwóch dżentelmenów. Odwiedzili już w tym roku siedzibę banku z zamiarem przystąpienia do kasy mieszkaniowej. Bankowcy dotąd nie mogą zrozumieć, po co im to było. Nie mają z tego żadnych korzyści &#8211; oprócz kilkuprocentowych odsetek, które może zjeść koszt prowadzenia rachunku.</p>
<p>Autor artykułu: BEATA SYPUŁA</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-13-grosz-utopiony-w-betonie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Najlepszym zawodnikiem turnieju był Ariel Świerzyński</title>
		<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-11-najlepszym-zawodnikiem-turnieju-byl-ariel-swierzynski.html</link>
		<comments>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-11-najlepszym-zawodnikiem-turnieju-byl-ariel-swierzynski.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Mar 2002 10:07:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Archiwalnych Tekstów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=919</guid>
		<description><![CDATA[Zawodnicy Szkółki Piłkarskiej wodzisławskiego MOSiR-u &#8220;Centrum&#8221; podczas rozegranego niedawno turnieju zdobyli puchar &#8220;El-Plastu&#8221;. Impreza odbyła się w świerklańskiej hali sportowej. W turnieju, prócz młodych wodzisławian, wzięły udział m.in. drużyny Piasta Gliwice, Górnika Zabrze, BKS-u Bielsko Biała i Górala Żywiec. Finaliści wyłonieni zostali po meczach eliminacyjnych w dwóch grupach. W pojedynku o trzecie miejsce MOSiR Żory [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Zawodnicy Szkółki Piłkarskiej wodzisławskiego MOSiR-u &#8220;Centrum&#8221; podczas rozegranego niedawno turnieju zdobyli puchar &#8220;El-Plastu&#8221;. Impreza odbyła się w świerklańskiej hali sportowej.</p>
<p>W turnieju, prócz młodych wodzisławian, wzięły udział m.in. drużyny Piasta Gliwice, Górnika Zabrze, BKS-u Bielsko Biała i Górala Żywiec. Finaliści wyłonieni zostali po meczach eliminacyjnych w dwóch grupach. W pojedynku o trzecie miejsce MOSiR Żory pokonał BKS Bielsko Biała (1-0). W finale zaś spotkały się dwie piłkarskie szkółki: wodzisławska i jastrzębska. Po wyrównanym meczu lepsi okazali się jednak  wodzisławianie. O ich zwycięstwie zadecydowała bramka zdobyta w ostatnich sekundach pojedynku przez Tomasza Mrozka.</p>
<p>Za najlepszego zawodnika turnieju uznano Ariela Świerzyńskiego z Jastrzębia Zdroju. Najlepszym bramkarzem został Grzegorz Gąsiorowski z Wodzisławia. Królem Strzelców okrzyknięto Marka Sobika, również z Wodzisławia. Piękne puchary, dyplomy i nagrody wręczył zawodnikom Jan Wija, przedstawiciel firmy.</p>
<p>- Młodzież bardzo angażuje się w takie turnieje. To dla nich świetna okazja do sprawdzenia swych umiejętności &#8211; mówi Roman Zieliński, kierownik Działu Sportowo-Rekreacyjnego wodzisławskiego MOSiR-u &#8220;Centrum&#8221;.</p>
<p>Autor artykułu: MARCIN KASPRZYK</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-11-najlepszym-zawodnikiem-turnieju-byl-ariel-swierzynski.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piłkarze amatorzy zakończyli rozgrywki</title>
		<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-11-pilkarze-amatorzy-zakonczyli-rozgrywki.html</link>
		<comments>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-11-pilkarze-amatorzy-zakonczyli-rozgrywki.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Mar 2002 10:05:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Archiwalnych Tekstów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=918</guid>
		<description><![CDATA[W Wodzisławiu zakończyły się rozgrywki Ligi Piłkarskich Piątek. Tegoroczna halówka dostarczyła zawodnikom i kibicom wielu emocji. Dopiero w ostatniej kolejce poznaliśmy drużyny, które uplasowały się na trzech pierwszych miejscach. Mistrzem został zespół Czarnych MHC, który prezentował najsolidniejszy futbol. Zawodnicy bardzo poważnie traktowali wszystkie pojedynki i w sumie uzbierali 27 punktów. Strzelili 87 goli, tracąc 47. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W Wodzisławiu zakończyły się rozgrywki Ligi Piłkarskich Piątek. Tegoroczna halówka dostarczyła zawodnikom i kibicom  wielu emocji. Dopiero w ostatniej kolejce poznaliśmy drużyny, które uplasowały się na trzech pierwszych miejscach. Mistrzem został zespół Czarnych MHC, który prezentował najsolidniejszy futbol. Zawodnicy bardzo poważnie traktowali wszystkie pojedynki i w sumie uzbierali 27 punktów. Strzelili 87 goli, tracąc 47.</p>
<p>Druga lokata w tabeli przypadła drużynie TKKF-u Olimp. Zespół ma na swoim koncie 25 punktów. Na trzecim miejscu tegoroczne rozgrywki zakończył Alumast (22 punkty). Warto dodać, że drużyna ta stoczyła niezwykły pojedynek z zespołem TKKF Karlik. Mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym. W spotkaniach halowych to niezwykłe wydarzenie. Taki wynik, w sześcioletniej historii wodzisławskiej ligi, padł po raz pierwszy.</p>
<p>Za najlepszego strzelca całych rozgrywek uznano Andrzeja Wiśniowskiego z Olimpu, który strzelił aż 45 bramek. To już nie pierwsze tego typu wyróżnienie zdobyte przez tego zawodnika.</p>
<p>Organizatorem spotkań amatorów jest wodzisławski MOSiR &#8220;Centrum&#8221;. Pojedynki odbywały się w piątki i soboty w sali Zespołu Szkół Ekonomicznych w Wodzisławiu.</p>
<p>- Udział w lidze to doskonała forma rekreacji dla ludzi dorosłych, którzy często mają niewiele czasu na sport. Nasze rozgrywki prowadzone są już od 6 lat. Byliśmy pionierami w  organizowaniu spotkań piłkarzy amatorów. Dziś podobne imprezy odbywają się w Jastrzębiu, Rybniku czy Radlinie &#8211; mówi Adam Mokry, instruktor z wodzisławskiego MOSiR-u.</p>
<p>W kwietniu ruszy kolejna runda rozgrywek, tym razem na otwartym boisku.</p>
<p>Autor artykułu: MARCIN KASPRZYK</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-11-pilkarze-amatorzy-zakonczyli-rozgrywki.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Walka o złoto</title>
		<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-11-walka-o-zloto.html</link>
		<comments>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-11-walka-o-zloto.html#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 11 Mar 2002 10:04:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Archiwalnych Tekstów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=917</guid>
		<description><![CDATA[Trwają ostatnie przygotowania do startu w katowickim Spodku. Z dużymi nadziejami jadą karatecy TKK Tarnowskie Góry na mistrzostwa Śląska, które odbędą się w piątek w katowickim Spodku. Zabraknie asa, Krzysztofa Habraszki, który tydzień później jedzie do Paryża na Puchar Świata. - Trenowaliśmy głównie na własnych obiektach &#8211; informuje trener Bogdan Lubos. &#8211; W zeszłym tygodniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Trwają ostatnie przygotowania do startu w katowickim Spodku.<br />
Z dużymi nadziejami jadą karatecy TKK Tarnowskie Góry na mistrzostwa Śląska, które odbędą się w piątek w katowickim Spodku. Zabraknie asa, Krzysztofa Habraszki, który tydzień później jedzie do Paryża na Puchar Świata.</p>
<p>- Trenowaliśmy głównie na własnych obiektach &#8211; informuje trener Bogdan Lubos. &#8211; W zeszłym tygodniu byliśmy też na obozie przygotowawczym w Pokrzywnej.</p>
<p>Nawet bez Habraszki tarnogórska drużyna &#8220;na papierze&#8221; prezentuje się bardzo dobrze. Jest jednak kilka problemów, z którymi trener i zawodnicy będą musieli sobie poradzić, jeśli marzą o medalach. </p>
<p>Maciej Krzyński, mistrz Śląska w kategorii do 80 kg, dochodzi do siebie po kontuzji kolana. Poza tym studiuje na Akademii Wojskowej we Wrocławiu.</p>
<p>- Z Maćkiem już wszystko w porządku &#8211; twierdzi Lubos. &#8211; Po urazie nie ma już śladu. Bardzo na niego liczę.<br />
Bartłomiej Blitek, wicemistrz Polski juniorów w kategorii do 75 kg, rozpoczął właśnie zasadniczą służbę wojskową w Cieszynie. </p>
<p>- Wysłałem już pismo do jednostki z prośbą o zwolnienie Blitka &#8211; mówi trener. &#8211; Z tego, co mówił Bartek, nie będzie z tym żadnych problemów.</p>
<p>Michał Tarasiewicz, multimedalista mistrzostw Polski i Śląska, ma duże problemy z wagą i nie wiadomo, czy uda mu się utrzymać ją poniżej 70 kg. </p>
<p>- Michał cały czas waży o kilka kilogramów za dużo &#8211; przyznaje Lubos. &#8211; Startuje w kategorii do 70 kg i bardzo liczę na jego wynik. Jest bardzo doświadczonym zawodnikiem, naszym silnym punktem.</p>
<p>Pewny jest start Patryka Wojnara, piątego karateki mistrzostw Polski juniorów i piątego w Pucharze Polski seniorów w kategorii ciężkiej (powyżej 90 kg). Wystartuje także Konrad Burzyński, wicemistrz Śląska i brązowy medalista mistrzostw Polski.</p>
<p>- Partyk ma duże szanse na medal &#8211; uważa Lubos. &#8211; Jest w dobrej formie. Konrad jest również naszym silnym punktem.<br />
Na mistrzostwach otwiera się szansa przed debiutantami. W tarnogórskim zespole po raz pierwszy wystąpią: Paweł Ogórek (w kategorii do 65 kg), Marcin Dyner (do 80 kg) i Marcin Mastalerz (do 75 kg).</p>
<p>- Mistrzostwa Śląska to zawsze poligon doświadczalny dla debiutantów &#8211; uważa trener Lubos. &#8211; Podczas sparingów młodzież prezentowała się bardzo obiecująco. </p>
<p>Tarnogórzanie bronią tytułu wicemistrza Śląska, zdobytego przed rokiem. Po cichu liczą jednak na złoty medal.<br />
- Jeśli wystąpimy w najsilniejszym składzie, liczymy na złoto &#8211; nie ukrywa Lubos. &#8211; Poziom jednak jest zawsze bardzo wysoki i na sukces trzeba będzie ciężko pracować.</p>
<p>Autor artykułu: MARCIN ZASADA</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-11-walka-o-zloto.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mają medal</title>
		<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-08-maja-medal.html</link>
		<comments>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-08-maja-medal.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Mar 2002 13:18:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Archiwalnych Tekstów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=916</guid>
		<description><![CDATA[Piłkarze Stadionu Zawiercie stanęli na najniższym stopniu podium XII halowych mistrzostw Polski oldboyów. W ,małym finale&#8221; zawiercianie pokonali 3:2 Lubelski ZPN. Złote medale wywalczył Ruch Chorzów. Stadion, jako gospodarz turnieju, awansował bez gry do czołowej ósemki. Rozgrywki w półfinałowej grupie A zawiercianie rozpoczęli od gładkiego zwycięstwa 6:0 z Orłami Dawida Białystok. Hat-trickiem w tym spotkaniu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Piłkarze Stadionu Zawiercie stanęli na najniższym stopniu podium XII halowych mistrzostw Polski oldboyów. W ,małym finale&#8221; zawiercianie pokonali 3:2 Lubelski ZPN. Złote medale wywalczył Ruch Chorzów.</p>
<p>Stadion, jako gospodarz turnieju, awansował bez gry do czołowej ósemki. Rozgrywki w półfinałowej grupie A zawiercianie rozpoczęli od gładkiego zwycięstwa 6:0 z Orłami Dawida Białystok. Hat-trickiem w tym spotkaniu popisał się Jarosław Skrzypiec, a po jednym golu zapisali na swoje konto: Andrzej Michalik, Grzegorz Kulawiak i Emil Świstak. </p>
<p>W kolejnym spotkaniu futboliści Stadionu ulegli jednak 4:6 Ruchowi Chorzów. Dwie bramki dla zawiercian zdobył Jarosław Skrzypiec, a po jednej Andrzej Michalik i Zbigniew Naprzał. Później zawiercianie pokonali natomiast 5:2 Błękitnych Kielce. Dwa trafienia w tym pojedynku zapisał na swoje konto Grzegorz Kulawiak, a po jednym golu strzelili Jarosław Skrzypiec, Andrzej Michalik i Zbigniew Sołtysik.</p>
<p>Jako że chorzowianie przegrali 3:4 z drużyną kielecką trzy drużyny w tej grupie zakończyły rozgrywki z 6 punktami na koncie. Zawiercianie mieli zdecydowanie najlepszy stosunek bramek (15:8), ale o końcowej kolejności w grupie decydował bilans spotkań zainteresowanych drużyn w bezpośrednich meczach. Wszystkie drużyny miały po 3 ,oczka&#8221;, a Ruch i Stadion miały również identyczny (9:8) stosunek bramek. O pierwszym miejscu decydowały zatem rzuty karne, które lepiej wykonywali chorzowianie. Celne strzały Marka Ochoty i Romana Grzybowskiego dały chorzowianom awans do finału. Snajperzy Stadionu trafili natomiast w słupek i bramkarza rywali.<br />
W ,małym finale&#8221; gospodarze pokonali 3:2 Lubelski ZPN. Dwie bramki dla Stadionu zdobył Grzegorz Kulawiak, a jedną Jarosław Skrzypiec, najskuteczniejszy (7 trafień) zawodnik zawierciańskiego zespołu.</p>
<p>Chorzowski Ruch w meczu decydującym o złotych medalach pokonał 7:5 reprezentację Małopolskiego ZPN, ubiegłorocznych halowych mistrzów Polski. W połowie meczu finałowego prowadziła jeszcze 4:1 naszpikowana dawnymi gwiazdorami krakowskiej Wisły drużyna małopolska. Ostatnie słowo należało jednak do chorzowian, w których szeregach brylował bramkostrzelny Roman Grzybowski. Został on, z 8 trafieniami na koncie, królem strzelców mistrzostw. Najlepszym bramkarzem turnieju wybrano natomiast Włodzimierza Kwiatkowskiego z zespołu Małopolskiego ZPN.</p>
<p>l Półfinały, grupa A: Stadion Zawiercie &#8211; Orły Dawida Białystok 6:0 (3:0), Błękitni Kielce &#8211; Ruch Chorzów 4:3 (1:2), Stadion &#8211; Ruch 4:6 (1:3), Orły Dawida &#8211; Błękitni 2:5 (0:3), Stadion &#8211; Błękitni 5:2 (3:1), Orły Dawida &#8211; Ruch 4:7 (2:4); grupa B: Małopolski ZPN &#8211; Kujawsko-Pomorski ZPN 1:1 (1:1), Lubelski ZPN &#8211; KP Zielona Góra 3:2 (2:1), Małopolski ZPN &#8211; KP Zielona Góra 5:2 (3:1), Kujawsko-Pomorski ZPN &#8211; Lubelski ZPN 2:4 (1:0), Małopolski ZPN &#8211; Lubelski ZPN 6:3 (4:0), Kujawsko-Pomorski ZPN &#8211; KP Zielona Góra 3:1 (2:1). Mecz o III miejsce: Stadion Zawiercie &#8211; Lubelski ZPN 3:2 (2:1). Finał: Ruch Chorzów &#8211; Małopolski ZPN 7:5 (1:4).	</p>
<p>Autor artykułu: (wow)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2002-03-08-maja-medal.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
