Wkrótce w Pilicy i Żarnowcu powstaną punkty Powiatowego Urzędu Pracy, w których będą mogły rejestrować się osoby bezrobotne, pozostające bez prawa do zasiłku.
Zarząd powiatu zawierciańskiego, ze względu na coraz większe zapotrzebowanie na usługi pracowników PUP, postanowił przyczynić się do powołania takich agend. Chodzi przede wszystkim o dobro samych mieszkańców, którzy, pozbawieni pracy i stałych dochodów, muszą dodatkowo wygospodarowywać pieniądze na częste dojazdy do Zawiercia, co w ich sytuacji bywa dotkliwym uszczerbkiem i tak mizernych budżetów domowych.
Przeznaczono 10 tys. zł z powiatowego budżetu na pokrycie kosztów dojazdu pracowników zawierciańskiego PUP-u do wspomnianych już miejscowości.
Oba punkty mają rozpocząć przyjmowanie interesantów już w kwietniu. W Pilicy punkt będzie czynny dwa razy w tygodniu, a w Żarnowcu raz w tygodniu (dokładne terminy podane zostaną wkrótce).
- Dotychczas, by zgłosić gotowość do podjęcia pracy, ponad 350 osób z terenu gminy musiało jeździć do PUP do Zawiercia. Było to bardzo uciążliwe, a przede wszystkim trudne w realizacji, bo kosztowne. Do PUP-u zgłaszały się bowiem osoby bez prawa do zasiłku, które, oby dojechać z Żarnowca do Zawiercia, musiały przeznaczyć na wyjazd ponad 15 zł – mówi Eugeniusz Kapuśniak, wójt Żarnowca. – Żałuję, że ten punkt nie powstał wcześniej, ale dobrze, że wreszcie osoby bezrobotne nie będą musiały jeździć tak daleko.
Punkt Informacyjny PUP będzie miał swoją siedzibę w Urzędzie Gminy w Żarnowcu, natomiast w Pilicy znajdować się będzie w budynku przedszkola.
- Dla mieszkańców gminy (700 osób zarejestrowanych jest jako bezrobotni) będzie to duże udogodnienie, szczególnie, że zaświadczenie z PUP-u wymagane jest przy przyznawaniu przez UMiG środków z OPS-u – stwierdza Janina Dulbińska-Przybylik, sekretarz w UMiG w Pilicy. – Koszt dojazdu do Zawiercia to przecież ok. 8 zł.
Autor artykułu: (iwo)