<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Archiwum Archiwalny Tekst &#187; karnych</title>
	<atom:link href="http://www.postyzczasopism.waw.pl/tag/karnych/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl</link>
	<description>Archiwalne artykuły</description>
	<lastBuildDate>Fri, 04 Feb 2011 21:47:32 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Sztuka strzelania karnych</title>
		<link>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2001-05-04-sztuka-strzelania-karnych.html</link>
		<comments>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2001-05-04-sztuka-strzelania-karnych.html#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 May 2001 00:01:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Archiwa z Archiwalnych Tekstów]]></category>
		<category><![CDATA[karnych]]></category>
		<category><![CDATA[strzelania]]></category>
		<category><![CDATA[sztuka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://localhost/wordpress251/?p=307</guid>
		<description><![CDATA[Śląsk w ostatnich dwóch wyjazdowych meczach zdobył komplet punktów i dlatego w Chorzowie z dużą ostrożnością podchodzono do tego pojedynku. Okazało się jednak, że zupełnie niepotrzebnie, bowiem Ruch był w środę drużyną zdecydowanie lepszą, a o łatwej wygranej ,niebieskich&#8221; przesądziła sztuka strzelania karnych. Gospodarze od początku przejęli inicjatywę na boisku, a efektem ich przewagi był [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Śląsk w ostatnich dwóch wyjazdowych meczach zdobył komplet punktów i dlatego w Chorzowie z dużą ostrożnością podchodzono do tego pojedynku. Okazało się jednak, że zupełnie niepotrzebnie, bowiem Ruch był w środę drużyną zdecydowanie lepszą, a o łatwej wygranej ,niebieskich&#8221; przesądziła sztuka strzelania karnych.<span id="more-307"></span></p>
<p>Gospodarze od początku przejęli inicjatywę na boisku, a efektem ich przewagi był gol strzelony w 19 min. przez Damiana Gorawskiego po akcji Łukasza Surmy z Krzysztofem Bizackim. &#8211; Cieszę się, że udało mi się przełamać i znów zdobyć bramkę. Przeciwko Śląskowi gra mi się zresztą bardzo dobrze. Jesienią strzeliłem dwa gole Pyskatemu, a teraz jeden Szamotulskiemu, a więc kosztem wrocławian zdobyłem niemal połowę moich trafień w tym sezonie &#8211; powiedział 22-letni wychowanek Ruchu.</p>
<p>Kto jednak wie, jak potoczyłyby się losy tego meczu, gdyby chwilę później goście wykorzystali rzut karny. Arbiter bez wahania wskazał na jedenastkę za faul Roberta Górskiego na Arkadiuszu Aleksandrze, ale uderzenie Dariusza Filipczaka we wspaniałym stylu obronił Jakub Wierzchowski. Zmarnowanie takiej okazji kompletnie podłamało gości, którzy zupełnie oddali pole chorzowianom, a ci w 30 min. gry pokazali wrocławianom, jak należy strzelać rzuty karne. Za zagranie piłki ręką w obrębie szesnastki przez Piotra Jawnego sędzia Antoni Fijarczyk po raz drugi wskazał bowiem na ,wapno&#8221;, a Jan Woś kompletnie myląc Grzegorza Szamotulskiego zdobył drugiego gola dla Ruchu.</p>
<p>,Niebiescy&#8221; nie zamierzali jednak wcale na tym poprzestać. Co prawda, jeszcze przed przerwą popularny ,Szamo&#8221; zdołał obronić uderzenia Surmy i Bizackiego, ale tuż po zmianie stron po filmowej akcji Gorawskiego z Rafałem Grzelakiem zakończonej ,główką&#8221; tego ostatniego, po raz trzeci musiał wyciągać piłkę z siatki. &#8211; Spodziewałem się po naszym występie w Chorzowie czegoś więcej. Niestety, nie udało się dzisiaj nic zdziałać. Ruch był po prostu wyraźnie lepszy &#8211; przyznał ze smutkiem napastnik Śląska Piotr Włodarczyk, który jeszcze w ubiegłym sezonie strzelał bramki dla chorzowian.</p>
<p>Zadowoleni z wysokiego prowadzenia ,niebiescy&#8221; w końcówce nie atakowali już z taką werwą, ale i tak raz po raz dochodzili do sytuacji strzeleckich. Woś, Gorawski, Bizacki i Mamia Jikia zachowywali się jednak w polu karnym Śląska zbyt egoistycznie, nie dostrzegając lepiej ustawionych partnerów i dlatego gospodarze nie zdobyli już w tym meczu więcej goli. Już w doliczonym czasie gry honorową bramkę udało się natomiast strzelić wrocławianom. Po centrze z rogu Leszka Pisza piłkę do siatki skierował głową Jacek Paszulewicz. &#8211; Gdyby w I połowie nasi napastnicy zagrali skuteczniej, a Kuba Wierzchowski był w gorszej formie, to moglibyśmy pokusić się przynajmniej o remis. Niestety było akurat odwrotnie i w tej sytuacji moje trafienie w końcówce nie na wiele się zdało &#8211; stwierdził potężnie zbudowany pomocnik Śląska.</p>
<p>Autor artykułu: JACEK SROKA</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.postyzczasopism.waw.pl/2001-05-04-sztuka-strzelania-karnych.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

